Re: **** STYCZNIOWE I LUTOWE MAMUSIE 31 ****
no właśnie aniu27, najgorsze jest to, że jak moja mała po całej serii zdarzeń w skład których wchodzi - karmienie, przewijanie, zabawa, noszenie, znów zabawa, znów karmienie - zacznie sobie...
rozwiń
no właśnie aniu27, najgorsze jest to, że jak moja mała po całej serii zdarzeń w skład których wchodzi - karmienie, przewijanie, zabawa, noszenie, znów zabawa, znów karmienie - zacznie sobie cichutko marudzić, to ja uznaję, że musi być juz zmęczona i też usiłuję ją uśpić, albo w wózku, albo na rękach - i to usypianie zajmuje mi jakieś pół godziny najmniej, a ona po 10 minutach się budzi wyspana i ochocza do dalszej zabawy. zdążam sobie wtedy najwyżej zrobić herbatę. bywają naprawdę cieżkie dni.
zobacz wątek