Miałem wielki problem z lakierem na moim aucie , lakier nawet po umyciu był szorstki ,to samo z szybami ,niczym nieszło go umyc .A to za sprawą jakiejś farby która osiadła podczas parkowania pod stocznią gdańską . W serwisie powiedziano mi że osad na lakierze można zeszlifowac papierem ściernym i wypolerowac koszt ok 500zł ale z szybami to nic nie zrobią chyba że je wybije a oni wstawią z autocasco. Pojechałem na słowackiego i zdębiałem gośc powiedział że koszt usunięcia nalotu z auta i szyb to 500zł bez żadnego szlifowania , polerowania i tłuczenia szyb. Niewierzyłem ale pokazał mi to na własne oczy. Po wyczyszczeniu auta nałożył nań jeszcze jakiś środek po którym lakier był gładziudki jak szyba i strasznie się świecił. Takiego czegoś jeszcze nie widziałem . Polecam wszystkim którzy mają taki problem. Naprawde czynią tam cuda.