Widok
opanuj się człowieku bo zawału dostaniesz.
tak się składa, że trochę się orientuje w mechanice. Z pewnymi rzeczami sam sobię poradzę. Z takimi, które wymagają specjalistycznych narzędzi niestesty już nie.
co do płacę i wymagam - niestety, tak jest. Oczekuję fachowej usługi . za którą płace. Jeżeli ja komuś świadczę usługę to ode mnie również wymagają rzetelności i fachowości.
Co do wiedzy - akurat ja pracuje w takiej dziedzinie ,gdzie ciągle muszę się dokształcać. Tak więc doskonale rozumiem co to znaczy szkolić się cały czas.
I co do fachowości mechaników - dzisiaj mechanik podłącza się do komputera i odczytuje komunikaty, logi i błędy. Ogranicza się do tego co wyczyta a zapewne jak sam dobrze wiesz (skoro się ciągle dokształcasz), że komunikaty z komputera nie zawsze pokazują dokładną usterkę. Pokazują skutek, nie przyczynę.
pozdrawiam
i życzę miłego dnia
ps. a poprawne pisanie w języku ojczystym zamiera tak jak pisanie listów papierowych. A szkoda.
tak się składa, że trochę się orientuje w mechanice. Z pewnymi rzeczami sam sobię poradzę. Z takimi, które wymagają specjalistycznych narzędzi niestesty już nie.
co do płacę i wymagam - niestety, tak jest. Oczekuję fachowej usługi . za którą płace. Jeżeli ja komuś świadczę usługę to ode mnie również wymagają rzetelności i fachowości.
Co do wiedzy - akurat ja pracuje w takiej dziedzinie ,gdzie ciągle muszę się dokształcać. Tak więc doskonale rozumiem co to znaczy szkolić się cały czas.
I co do fachowości mechaników - dzisiaj mechanik podłącza się do komputera i odczytuje komunikaty, logi i błędy. Ogranicza się do tego co wyczyta a zapewne jak sam dobrze wiesz (skoro się ciągle dokształcasz), że komunikaty z komputera nie zawsze pokazują dokładną usterkę. Pokazują skutek, nie przyczynę.
pozdrawiam
i życzę miłego dnia
ps. a poprawne pisanie w języku ojczystym zamiera tak jak pisanie listów papierowych. A szkoda.
nie plac i naprawiaj sobie sam,a z takim podejsciem to ja bym ci nawet za sowita oplate nie robil... ucz sie gamoniu sam...zobaczysz ile to poswiecen i nauki... co roku cos nowego i i ktos to musi umiec naprawic!! nie sztuka jest skonczyc studia w 3 lata lub 5 a chlonac wiedze cal czas!!!ale pan pewnie jest magistrem co pisze ze slownikiem a wyslowic sie nie umie na co dzien!! zal mi cie czlowieku;-) ale na szczescie sa tacy co doceniaja wiedze mechanikow,i nie trzeba nikogo naciagac!!!jesli masz wiedze masz i klijentow!!! zapamietaj pan te slowa bo pana to za glupote naciagaja!!! place wymagam...zal....szacunek i slowo dziekuje wystarczy a zaplata w odpowiedniej wysokosci za wykonana usluge.bez naciagania.
jak klijent beznadziejny to i mechanik nie ma czasu.i jest wiecznie zajety,bo zycie jest takie jak mam kase to jade do warsztatu jak nie do mechanika co weznie mniej,jakklijent traktuje mechanika tak mechanik klijenta!!! tu nie sprawdza sie regola klijent nasz pan!! panem jest ten co ma wiedze!! nie ten co placi!! wiec szanuj mechanika swego jak siebie samego!!! a bedziesz zadowolony z niego!!!