Widok
Warto obejrzeć!
Miałam obawy przed pójściem do kina, ponieważ zajawka nie zapowiada tego, czym naprawdę jest ten film. Myślałam, że będzie dziecinny i nudny a okazało się, że nie miałam chwili na nudę. Fabuła trzyma w napięciu i wzrusza. Trudno opisać emocje związane z tym filmem, ale na pewno polecam ten film młodzieży jako ostrzeżenie przed łatwowiernością w sieci a rodzicom przed emocjonalnym zaniedbywaniem swoich dzieci, które oprócz pieniędzy i innych materialnych potrzeb, przede wszystkim potrzebują zrozumienia i wsparcia duchowego...
Fajny! Polecam!
Fajny! Polecam!
dobry
Autor filmu miał bardzo dobry pomysł na scenariusz.Porusza kilka istotnych problemów dzisiejszego życia: brak rozmów w rodzinie, samotność oraz bezmyślność młodych ludzi, którzy nie myślą o konsekwencjach bawiąc się kosztem kolegów.Połączenie animacji z grą prawdziwych aktorów chociaż nie nowatorskie to dobrze zrobione.Wszystko byłoby ok, film daje do myślenia ale niestety jest małe ale...Niektóre sceny były przydługie, nudne i nic nie wnoszące.Skróciłabym o ok pól godzinki i dałoby się obejrzeć bez straty dla poruszanego problemu.
Dla MÓZGU przydałoby się trochę nauki, żeby w przyszłości sieki nie było. Bardzo dobry film. Ktoś kto ma dorastające dziecko w domu powinien się na niego wybrać. Nie ważne, że nie ma z dzieckiem problemów, że nie ma problemów w rozmowie z nim. Wiele rzeczy w tym filmie jest takich, które ciężko poruszyć "normalnego" dnia, a po obejrzeniu filmu dyskusja i refleksje same cisną się na usta. Ku przestrodze dla każdego.
hm....
To nie jest film dla normalnych ludzi. To jest bardzo trudny, przykry obraz, ktory moze byc zrozumiany jedynie przez osoby, ktore przezyly te sama tragedie, co Dominik... dla tych, ktorzy przezyl! i zrozumieli!i te tragedie. I dla ich rodzicow. Moze tez dla rodzicow dzieci, ktorym nie udalo sie... wlasnie... to nie jest takie proste, to nie jest tylko depresja, to nie sa zwyczajne problemy, ani zwyczajne zycie... dlatego nie polecam tego swietnie zrobionego i zagranego, a przede wszystkim swietnie wypowiedzianego... pieknymi glosami,pieknymi barwami glosow... "filmu".
Koniecznie trzeba zobaczyć.
Zgadzam się z opinią wszystkich osób, które gorąco polecały zobaczenie tego filmu. W historii naszej kinematografii było już parę b.dobrych filmów, które przeplatały w sobie tragizm z ironicznym uśmiechem w trakcie oglądania filmu. To jest film o naszym społeczeństwie. Niestety. I "sala samobójców" to nie tylko ci młodzi ludzie, którzy zostają sami, ze swoimi problemami. To wszyscy ci, którzy nie widzą ich. Nie widzą człowieka w tłumie. polecam.
Nie rozumiem zachwytów dookoła tego filmu, gdyż jest on po prostu...nudny. Sam pomysł dobry, ale problem polega na tym , że sceny ciągną się tak bardzo, że zacząłem szukać w kieszeni zapałek w celu podparcia sobie powiek. Do tego muzyka w tle okropnie muląca (oprócz momentów z klubów). Każdą z tych scen można by skrócić o połowę a i tak chciałoby się spać. To trochę jak w "Modzie na sukces", gdzie każdy dialog jest przerywany przydługimi momentami ciszy. Tam też reżyser szukał emocji - sorry ale czyich? bo na pewno nie normalnego widza. Rozumiem, że reżyser chciał zmusić widza do myślenia, ale na Boga - wyszło, że do spania! Ja naprawdę lubię ambitne kino, ale tutaj zdecydowanie nie wyszło. W trakcie seansu ludzie wychodzili z kina co przecież nie zdarza się często a tylko potwierdza, że film jest po prostu słaby. I nie chodzi o to, że film jest ciężki czy przygnębiający - powtórzę to raz jeszcze - on jest po prostu nudny. Zmotywowany pozytywnymi opiniami o filmie cały czas czekałem, aż akcja się rozkręci - niestety, nic z tego. Ponadto gra głównego bohatera pozostawia wiele do życzenia - chłopak w niby paranoi i rozpaczy a widać, że mimo woli się uśmiecha pod nosem. Wątpię, żeby tak miało być - on po prostu nie poradził sobie z rolą. Jedyny plus to p. Agata Kulesza w roli matki bananowego chłopca. Zdecydowanie odradzam, a zamiast negowania opinii proszę o kontrargumenty.
bez szału
Ja również poszłam na ten film kierując się ogromem pozytywnych komentarzy od znajomych i z internetu. Trochę się zawiodłam. Nie zgadzam się, że film był nudny. Sceny moim zdaniem nie były zbyt długie. Niemal wszyscy stwierdzają, że jest to obraz dający do myślenia, a dla mnie był miejscami absurdalny. Dziewczyna zamknięta 3 lata w pokoju, studniówka przy ogromie alkoholu, papierosów i rozmów o seksie, pocałunek z rzeźbą, stwierdzenie "Wstawiliśmy Ci nowe drzwi" po odebraniu syna ze szpitala psychiatrycznego i najśmieszniejsze- Filip Bobek, jako kochanek matki... Te sceny autentycznie mnie rozśmieszyły. Podsumowując, nie nudziłam się, ale nie był to film, który długo się pamięta. Najlepsze kreacje- Zdecydowanie Kulesza i Pieczyński.
film
Uwzam, ze ludzie ktorzy uwazaja ten film za denny i nudny, po prostu nie zrozumieli jego przeslania. Film ukazuje problemy dnia codziennego. Trudny okres dorastania bez wsparcia rodzicow, ktorzy mieli swoj "kociolek". Chlopak mial wszystko tak jak tam mowili "pelna dupe masz" a jednak... nie o to mu chodzilo. Czasami pieniadze to nie wszystko. Uwazam, ze ten film powinni puszczac w szkolach.
Od dawna nie widziałem tak dobrego filmu
Po prostu bardzo, bardzo dobry. Świetna fabuła, świetna gra aktorska, świetna reżyseria. Bardzo ciekawe, nowoczesne a zarazem wrażliwe przedstawienie problemu alienacji, ucieczki i poszukiwania milości. Film mocny, pozostaje długo w pamięci a właściwie w emocjach, wymaga przemyślenia... Acha, i żadnych dłużyzn tam nie ma.
wbija w fotel a jest na to dore pytanie czm? Czm bo to film oparty na rzeczywistości bo każdy dzieciak siada przed kompem i może skończyć jak Dominik na początku luz ale potem nadzwyczajna akcja . polecam ten film jest słutaśny epciowy i cuż można więcej onim powiedzieć doskonały chcemy takich filmów wiecej!!!
Karcia ... ;***
Karcia ... ;***
Dla mnie najlepszy polski film od... hmm, bardzo dawna
ostatni kt tak mi sie podobał to "Dzień Swira" -choć dopiero za drugim razem.
Na "Salę samobójców" szedłem praktycznie nic nie wiedząc o filmie - poza krótkim wywiadem z reżyserem/scenarzystą - i jak dla mnie rewelacyjny, autentyczny, niewydumany, bez "jandowsko-wajdowskich" wtrętów a jednak mocny psychologiczny obraz. Świetny.
Na "Salę samobójców" szedłem praktycznie nic nie wiedząc o filmie - poza krótkim wywiadem z reżyserem/scenarzystą - i jak dla mnie rewelacyjny, autentyczny, niewydumany, bez "jandowsko-wajdowskich" wtrętów a jednak mocny psychologiczny obraz. Świetny.
Bardzo dobry film
Niejednemu rodzicowi zaleciłabym jako "obowiązkowy", szczególnie tym , którzy myślą że pieniędzmi wyrównają i wynagrodzą dziecku brak czasu i zainteresowania jego życiem .. . Czasami warto zrobić coś więcej niż zapytać "jak leci , co w szkole ". Film bardzo "na czasie " i dający do myślenia. Polecam !
Czas na refleksję...
Film zdecydowanie daje do myślenia, jeszcze długo po jego projekcji nie pozwala o sobie zapomnieć... Obok ten produkcji i tematyki, w niej poruszonej po prostu nie można przejść obojętnie... Trzeba zatrzymać się, zastanowić i wyciągnąć wnioski... Należy sobie zadać pytanie, co w życiu jest ważne, najważniejsze, a co nie zasługuje na to, aby poświęcać temu tak wiele czasu, uwagi, energii... Ważna jest rodzina, ludzie, wzajemne relacje i o tym trzeba pamiętać, zanim będzie za późno... Ku przestrodze...
Nie rozumiem tych ocen...
Wczoraj obejrzalem ten film w kinie. Przeczekalem az przejdzie booom i na spokojnie poszedlem do kina.
Wiec... Tematyka super, jak najbardziej aktualna, swietnia gra aktorow, wiele swietnych scen... Jednak, ogromne niedociagniecia w scenariuszu i z czasem bardzo irytujace wstawki animowane, czasem niezrozumniale. Zdecydowanie mozna bylo nakrecic lepszy film bo pomysl i zamierzenia scenarzysty/rezysera swietne. A tak, powstal film do obejrzenia na raz, lekko poruszajcy ale bez fajerwerkow. Po opiniach widac, moim zdaniem, jak niewiele polakom trzeba aby ich zadowolic. Dla mnie slaba szostka na dziesiec. Pozdrawiam
Wiec... Tematyka super, jak najbardziej aktualna, swietnia gra aktorow, wiele swietnych scen... Jednak, ogromne niedociagniecia w scenariuszu i z czasem bardzo irytujace wstawki animowane, czasem niezrozumniale. Zdecydowanie mozna bylo nakrecic lepszy film bo pomysl i zamierzenia scenarzysty/rezysera swietne. A tak, powstal film do obejrzenia na raz, lekko poruszajcy ale bez fajerwerkow. Po opiniach widac, moim zdaniem, jak niewiele polakom trzeba aby ich zadowolic. Dla mnie slaba szostka na dziesiec. Pozdrawiam