(15 lat temu) 27 lutego 2011 o 11:32
a to moje odczucia co do obchodu po Trójmieście i okolicy ;)
GDYNIA:
Agnes - duży wybór ładnych sukienek, wygodna przymierzalnia, pani z obsługi całkiem miła, ale moim zdaniem za bardzo naciskała na podpisanie umowy (chociaż wiedziała, że to pierwszy salon w którym jestem).
Marietta - niewielki wybór, sukienki jak dla mnie nieciekawe. Panie z obsługi zachwycały się jak pięknie wyglądam w sukience w którą się nie zmieściłam i opowiadały jak dużo mogę w niej zmienić.
Farage - wybór spory, ale nie na mój gust.
Ladies - kilka sukienek na manekinach i to tyle. Znalazłam może ze 2 ładne, przymierzalnia duża, obsługa ok.
Natalia - bardzo mały wybór, nieciekawe sukienki.
Lisa Ferrera - ładne sukienki, wybór całkiem spory a ceny wyprzedażowych sukienek bardzo atrakcyjne. Panie z obsługi niestety nie mają własnego zdania.
Madonna - sukienki na wieszakach bardzo ładne. Pani z obsługi wydawała się nawet sympatyczna, ale ceny zdecydowanie mnie wystraszyły, nic nie mierzyłam.
SOPOT:
Vip Suknie - nic mnie nie zainteresowało, ale obsługa ok.
GDAŃSK:
Chantilly - sukienki takie sobie, pani z obsługi trochę za mocno "zachwycająca się" mną. Uparcie przekonywała mnie, że promocja na daną sukienkę jest tylko dziś i koniecznie muszę ją zamówić.
Memolia - duży wybór, sukienki ładne, pani z obsługi bardzo miła.
Red Rose - nic mi się nie spodobało.
Arttrend - bardzo ładne oryginalne sukienki, czas oczekiwania na jedną długi, ok 5 miesięcy. Przymierzalnia wygodna. Panie sympatyczne i szczere - jak w czymś wyglądałam źle to mi to mówiły.
Livia - duży wybór, sukienki ładne, przymierzalnia wygodna. Panie z obsługi bardzo cierpliwe i pomocne. Mierzyłam tam chyba z 10 sukienek, panie szczerze mówiły w czym mi dobrze a w czym źle.
Tyszkiewicz - weszłam, nie było nikogo z obsługi, więc wyszłam.
Langoria - wybór sukienek chyba całkiem spory. Panie z obsługi jak dowiedziały się, że nie jestem umówiona wyprosiły mnie z salonu wręczając ulotkę z numerem telefonu. Przymierzalni mają dwie, jak byłam to jedna z nich była wolna. Nie było to zbyt sympatyczne, więc już tam nie wróciłam.
Beauty - ładne sukienki, duży wybór. Pani z obsługi sympatyczna, cierpliwie mi doradzała w czym lepiej a w czym gorzej.
Elja - rozejrzałam się, nic mnie nie zainteresowało.
Lilea - nie miałam okazji żeby się rozejrzeć, pani z obsługi jak dowiedziała się, że chcę białą sukienkę kupić/uszyć stwierdziła, że "raczej nie może pomóc" i dalej już tylko dawała mi do zrozumienia żebym sobie poszła.
RUMIA:
MB - nic mi nie pasowało, nieciekawe sukienki.
Żaneta Miler - maleńki salonik, sukienki na wieszakach nieciekawe, ale cena uszycia całkiem atrakcyjna.
Aleksandra - spory wybór całkiem ładnych sukienek. Pani z obsługi bardzo pomocna, szczera - mówiła mi jak w czymś wyglądałam źle.
WEJHEROWO:
Lady Inez - było zamknięte (a byłam ok 14 w dzień powszedni).
BJ - na wieszakach nic ciekawego, ale cena uszycia atrakcyjna i wydaje się, że wykonanie dobre.
Aspena - nic mnie nie zainteresowało.
Mardan - nic mnie nie zainteresowało, wybór niewielki.
Joanna - sukienki niezbyt ciekawe, za dużo ozdób jak dla mnie. Panie bardzo sympatyczne i chętne do pomocy.
Magda - bardzo mały salon z niewygodną przymierzalnią, ale wybór sukni całkiem spory.
ufff, to by było na tyle mojego zwiedzania. :)
1
0