Widok

Sama żona na imprezie integracyjnej

Pracuje w firmie gdzie imprezy firmowe sa organizowane z malzonkami , u mojej zony jest odwrotnie , wszyscy jada bez partnerow i zostaja na noc w hotelu , jak dla mnie to chore , ale jestem zly ...
popieram tę opinię 95 nie zgadzam się z tą opinią 47

A z czego ma się mąż cieszyc , jak żona wyjeżdza na imprezę integracyjną ( jak by nie mogli integrować w Firmie ).. Będzie balowała przez wekend a mąż b edzie siedział w domu... Żona chyba coś wybierała jak wychodziła za mąż . A tak jedzie na czyste kórestwo
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0

Świetny tekst. Prawdziwy i neutralny. Trafiłeś w samo sedno.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wina zawsze leży po obu stronach.
Nie zależnie czy to praca czy związek, zawsze ludzie się testują sprawdzając, na ile druga strona może im pozwolić.

W mojej poprzedniej pracy koleżanka zostawała po kilka godzin dłużej, mimo że nikt jej o to nie prosił, i nikt jej za to nie płacił. Było dużo pracy. Wymagało to zatrudnienia nowej osoby, ale ona wolała wziąć to na siebie, choć i tak zawsze byliśmy w tyle. Nie zyskała dzięki temu uznania, odebrano to jako słabość.
W końcu doszło do tego, że z powodu "słabego okresu" zaczęła dostawać najniższą krajową. I nigdy nie powiedziała, że jej z tym źle.
Ja zaś mówiłem "cieć dostaje 2000, za samo przychodzenie do pracy, to jest punkt 0, na ile wyceniony jest mój wysiłek?".
Kiedy raz podniesiono na mnie głos powiedziałem "nie życzę sobie takiego traktowania" i więcej się to nie powtórzyło.
80% moich pracodawców to toksyczne jednostki; nadpobudliwi, agresywni, manipulujący innymi, apodyktyczni megalomani. W pewnym sensie to specyfika stanowiska, choć w dużo większym spaczenie charakteru uległością podopiecznych.

Mitem wynikłym ze strachu jest, że ktoś kogoś zwolni z byle powodu. Zwalnia się ludzi bo sobie nie radzą, bo pokazują, że mają wbite (to dodatkowo osłabia zespół) lub gdy wybuchną. Gdy jest się wartościowym pracownikiem i kulturalnie ale stanowczo pokazuje się swoje granice, to nie tylko nie jest się pierwszym do zwolnienia ale zyskuje się szacunek i szansę na awans lub podwyżkę.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Taka prawda
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Taka prawda
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

To jest prawda. Kto będzie szanował pracownika który sam się nie szanuje ?
Czy nadstawianie tyłka do kopania to prawidłowa strategia biznesowa?

Czasami wielu rzeczy nie da się logicznie wytłumaczyć i czasami jest tak że człowiek robi krzywdę drugiemu człowiekowi tylko dlatego, że może.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

"czasami jest tak że człowiek robi krzywdę drugiemu człowiekowi tylko dlatego, że może."
Myślę że dlatego trzeba próbować ćwiczyć charakter. Ciężko jest panować nad hamowaniem siebie jak ma się możliwości i ochotę:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Często mają kierownicze stanowiska osoby bez charakteru.
To jak one mogą ćwiczyć charakter?
Po prostu działają w najprostszy dla nich sposób czyli wykorzystując władzę;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja żona zadz po imprezie do mnie i na koniec rozmowy nie wylaczyla tel słyszałem wszystko była z facetem słyszałem jak mu robiła laske jak ja bzyka a ona jeczy i mówiła żeby ją zerznol dobrze skończył na ustach a mi stał zwalilem sobie ręką a ona po wszystkim zadz i powiedziała że to specjalnie zrobiła żebym słyszał co robi jak wróciła powiedziała że ma nadzieję że mi się podobało tydzień później zrobiliśmy to z wymianą partnerów ja jego kobietę a on moja było fajnie
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 8

Sama żona bez męża na integracji pijana to
d*pa sprzedana. Taka jest w 90% prawda niestety.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oby w gumce, czego oczy nie widzą dusza nie boli
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czyli pozwalać jej jechać samej żeby się pusciła .. ...?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No niestety, chyba musisz się dostosować, my oboje mamy imprezę w tym roku w Best Western Premier, a wiesz dlaczego w tym samym miejscu? Bo pracujemy w tej samej firmie! Może to jest jakieś rozwiązanie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie dajmy się zwariować. Jeśli druga połowa ma zdradzić, zrobi to wszędzie. Najciemniej pod latarnią.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba cię kobieto Bóg opuscil
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jasne, puścić kobietę samą na imprezę integracyjną. Jasne. Potem po dziewięciu miesiącach można zobaczyć efekt tej integracji.
Kobiety powinny na takie imprezy być zapraszane tylko i wyłącznie z mężem,
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 3

A mężczyźni z żoną? Inaczej za 9 miesięcy będą płacić alimenty???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

To zależy od profilu nie tyle osobowego a bardziej osobistego. Każda sytuacja jest inna, jeśli bierzemy odpowiedzialność za rodzinę, za kogoś bliskiego to musimy się godzić na rzeczy, na które w innych okolicznościach nie zgodzili byśmy się. Wiesz ile ludzi ma to coś, coś co popycha do szeroko pojętego kompromisu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Właśnie o to chodzi ,, Że będzie się działo , nie wiadomo co " Po imprezie , jak już żona da po rogach , to będzie płacz , i proszenie o wybaczenie ...Zdrady mężczyzna nie wybacz... To jest właśnie ,, to co nie wiadomo co "
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Właśnie o to ,,nie wiadomo co chodzi"..... Bo jedzie na imprezę żeby być wyciupciana ... Nie sądzę że jedzie nagle po to , żeby to schlane buractwo oglądać ...! A tak pod pretekstem wyjazdu integracyjnego , po r******sobie z innym po przykrywka imprezy .... Byłem widziałem ( jestem kawalerem ) zwyczajne prostactwo bez klasy ... Pochlani parują się jak psy ... Żenada...
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry