Odpowiadasz na:

Re: Samobójcy

Nie wiem jak inni, ale ja myślałem o tym wielokrotnie(nie o samobójstwie)
Zauważyć, czy dana osoba ma takie zamiary, nie jest takie łatwe, tym bardziej, że może nie wysyłać żadnych sygnałów.... rozwiń

Nie wiem jak inni, ale ja myślałem o tym wielokrotnie(nie o samobójstwie)
Zauważyć, czy dana osoba ma takie zamiary, nie jest takie łatwe, tym bardziej, że może nie wysyłać żadnych sygnałów. Wszystko dzieje się w głowie, a oczami dostrzega mnóstwo powodów. A powodów może być wiele: choroba, prześladowanie, brak zaradności, bezsilność np. wobec istniejącej władzy, alkoholizm, samotność, brak pracy i widoków na choćby najbliższą przyszłość...itd,itp. Wiele by można wymieniać. Zapobiec można tylko wtedy, jeśli symptomy na to wyraźnie wskazują. A nie zawsze będą zauważalne. Najgorsze kiedy ktoś próbuje zrobić to bez planowania. Wystarczy chwilowy bodziec, takie pstryk i koniec. Planowanie łączy się z pewnymi przygotowaniami. Nie muszą wskazywać, ale mogą sugerować, że coś jest nie tak. Jeśli już zacznie być coś podejrzane i wzbudzać wątpliwości, warto z takim człowiekiem wszcząć rozmowę - ale delikatnie by nie spłoszyć. Bo inaczej może zamknąć się w sobie i nic się nie dowiemy. Uważam, że podjąłeś dość trudny temat, choć wielu powie, że to oklepane i nie warto głowy sobie zawracać. Ja osobiście wcale tak nie podchodzę do tego tematu, gdyż jest ciągle na czasie.
Nie tylko w Polsce, ale na całym świecie ludzie popełniają samobójstwa nie radząc sobie ze sobą i otaczającym go światem. Jeśli chcesz, możesz drążyć ten temat, ale nie spodziewaj się komentarzy conajmniej zadowalających, bo jednoznacznej recepty na to nie ma. Można by ewentualnie wskazać, jak to mogłoby być rozwiązane, ale nie na forum. A dlaczego? No, cóż ludzie mają różne podejścia do wielu tematów, nie tylko do tego. Jeśli częściowo tylko chcesz pogadać to napisz coś na priv. Niczego nie obiecuję, ale może byłoby warto.

zobacz wątek
12 lat temu
tekwar

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry