Re: Samobójcy
popieram autora ost.postu.sam obracałem się z głównianym zapatrzonym,egoistycznym otoczeniu kolegów karierowiczów.dzięki rozmowy,pomocy i podejscia garstki osób (trzech dokłładnie).to bym w...
rozwiń
popieram autora ost.postu.sam obracałem się z głównianym zapatrzonym,egoistycznym otoczeniu kolegów karierowiczów.dzięki rozmowy,pomocy i podejscia garstki osób (trzech dokłładnie).to bym w poprzedni poniedziałek już bym nie żył.minęło dopiero kilka dni, staram sie pozytywnie mysleć,spostrzegać na życie z innej strony,wiem że tym co chciałem zrobić skrzywdził bym osoby które mnie kochają.mam nadzieje że podniosę się.
zobacz wątek