Odpowiadasz na:

Re: Samobójcy

Myślę, że samobójcom nie zależy na tym, żeby stracić życie. Zależy im, aby przerwać te męki, które przeżywają. Niestety prawda jest inna.
Człowiek, który odchodzi z naszego świata, pozostawia... rozwiń

Myślę, że samobójcom nie zależy na tym, żeby stracić życie. Zależy im, aby przerwać te męki, które przeżywają. Niestety prawda jest inna.
Człowiek, który odchodzi z naszego świata, pozostawia swoim bliskim wiele nie pozałatwianych spraw życiowych, formalności...Nie mówiąc o tym jaki sprawiają ból, żałobę, wstyd.
Nie do końca zgodzą się z tym, że nikomu nie zależy aby takiemu człowiekowi pomóc.
Prawda jest często taka, że osoby pragnące odebrać sobie życie nie zawsze wie gdzie ma zgłosić się o pomoc, twierdzi że i tak nikt i nic mu nie pomoże, bo problemy które go gnębią są tak wielkie, że nie ma praktycznego rozwiązania na nie.
Często bywa też tak, że przyszli samobójcy boją się, że jeżeli powiedzą komuś o swoich problemach, to zostanie odrzucony ze swego środowiska, wyśmiany albo będą minimalizować jego problemy---one nie znikną, a smutek i żal zwiększy się...
Nie wszyscy mają do kogo zwrócić się o pomoc, o rozmowę---to prawda.
Trzeba jednak wykazać się pewną odwagą, żeby poprosić o pomoc bliskich, zadzwonić na telefon zaufania, wyjść do ludzi, zagadać kogoś.
Trzeba wykazać się wielką odwagą żeby żyć i stawiać czoło problemom.
Jednak, gdy już uda nam się chociaż w części je zminimalizować,
możemy być z siebie dumni.
Życie wielu z nas nie zawsze jest usłane różami...każdy dźwiga własny krzyż i tylko od nas zależy, czy znajdzie się ktoś, kto ten krzyż pomoże nam nieść.

zobacz wątek
12 lat temu
Graszka

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry