Re: Samobójcy
Widzę, widzę i do dzisiaj nie wiem, co ja w nim widziałam i za co kochałam.
Ale musiało upłynąć wiele lat, abym doszła do takiego wniosku.
Pewnie zafascynowało mnie opakowanie i było mi...
rozwiń
Widzę, widzę i do dzisiaj nie wiem, co ja w nim widziałam i za co kochałam.
Ale musiało upłynąć wiele lat, abym doszła do takiego wniosku.
Pewnie zafascynowało mnie opakowanie i było mi obojętne, co będzie w środku.
Najważniejsze, że zatargałam "paczkę" na chatę i długo nie rozpakowywałam, ciesząc się, że ją mam.
Czułe słówka, powodowały zaćmienie mojego umysłu, które on skrzętnie wykorzystywał.
Ważniejsze są czyny niż słowa, ale do tego trzeba dorosnąć.
Moje dorastanie trwało długo, ale dało efekty.
zobacz wątek