Odpowiadasz na:

Re: Samobójcy

Art. No tak nie do konca zgodze sie z tym, co mowisz. Bo co innego produkt, a co innego uzzaleznienie sie od niego. Moze sie myle, ale to jest tak jakby powiedziec, ze samochod albo noz spwodowal... rozwiń

Art. No tak nie do konca zgodze sie z tym, co mowisz. Bo co innego produkt, a co innego uzzaleznienie sie od niego. Moze sie myle, ale to jest tak jakby powiedziec, ze samochod albo noz spwodowal tragedie. A przeciez kazdy produkt do czegos sluzy. Potwierdz lub zaprzecz - wina tkwi w czlowieku. Czlowieka decyzje - oczywiscie te niekorzystne - wprawiaja w ruch machine nieszczesc. Jesli wszelkimi naszymi wysilkami jej nie powstrzymamy, to nie mozemy liczyc na sukces. Jest takie powiedzonko ,wlacz myslenie' - jestesmy nim obdarzeni, jednak nie wszyscy, a juz na pewno nie zawsze z niego korzystamy. A wynikiem tego sa tragedie wlasne oraz tych, ktorzy zyja obok nas. Trudno zatem dziwic sie tym, ktorzy bedac slabszymi psychicznie, w pewnym momencie traca nadzieje na lepsze dni. Ten co przez swoj nalug i glupote sprawia taki bol, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji swych czynow. Najwiecej pomocy i wysluchania potrzebuja ofiary i do nich trzeba wyciagnac pomocna dlon. Sprawca mozna zajac sie potem, by i jego wyciagnac by zauwazyl i zrozumial do czego doprowadzilo go uzaleznienie. Moze uruchomi myslenie i poruszy sumienie - miejmy nadzieje.

zobacz wątek
12 lat temu
tekwar

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry