Re: Samobójcy
Graszka tak chodziło mi oczywiście o alkoholizm,bo to jest problem a nie alkohol sam w sobie.
Tekwar,myślę że sprawcą nie można zając się potem,bo dopóki on będzie alkoholikiem to zawsze będą...
rozwiń
Graszka tak chodziło mi oczywiście o alkoholizm,bo to jest problem a nie alkohol sam w sobie.
Tekwar,myślę że sprawcą nie można zając się potem,bo dopóki on będzie alkoholikiem to zawsze będą koło niego ofiary,chyba że będzie samotny.
A alkoholik zawsze będzie dążył do tego żeby się napić bez wzgledu na cenę jaką musi zapłacić on lub jego rodzina.Najpierw należało by chyba zlikwidować przyczynę(alkoholizm)a potem zająć się resztą.
zobacz wątek