Odpowiadasz na:

Re: Samobójcy

Graszka tak chodziło mi oczywiście o alkoholizm,bo to jest problem a nie alkohol sam w sobie.
Tekwar,myślę że sprawcą nie można zając się potem,bo dopóki on będzie alkoholikiem to zawsze będą... rozwiń

Graszka tak chodziło mi oczywiście o alkoholizm,bo to jest problem a nie alkohol sam w sobie.
Tekwar,myślę że sprawcą nie można zając się potem,bo dopóki on będzie alkoholikiem to zawsze będą koło niego ofiary,chyba że będzie samotny.
A alkoholik zawsze będzie dążył do tego żeby się napić bez wzgledu na cenę jaką musi zapłacić on lub jego rodzina.Najpierw należało by chyba zlikwidować przyczynę(alkoholizm)a potem zająć się resztą.

zobacz wątek
12 lat temu
-Art-

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry