Odpowiadasz na:

Re: Samobójcy

Emerytka takich tabletek nie dostaje sie w spozywczym. Na poczatku pisalam ze chodzilam i to nie raz do psychologa. By pojsc do psychologa potrzebne jest skierowanie ktore najczesciej jak i w moim... rozwiń

Emerytka takich tabletek nie dostaje sie w spozywczym. Na poczatku pisalam ze chodzilam i to nie raz do psychologa. By pojsc do psychologa potrzebne jest skierowanie ktore najczesciej jak i w moim przypadku przepisuje psychiatra. Leki bralam i to juz dluzszy czas. Z uwagi na ciaze musialam je przestac brac.
"Jak wyrzucisz z serca Twojego faceta, a zaczniesz prawdziwie kochać swoje dziecko, to tabletki Ci nie bedą potrzebne." - Pisalam tez wczesniej ze sam zwiazek/partner nie jest moim problemem. A wrecz "to" co bylo przed zwiazkiem z nim w jakims stopniu wplynelo na mnie i to w jakim stopniu uzaleznilam sie od niego. Moj problem musze rozwiazac od podstaw bo jaki sens jest tego ze wyrzuce jednego by zwiazac sie z innym ktory tez nie bedzie sie nadawal do budowania relacji tylko dlatego ze bede miala poczucie ze na nikogo lepszego nie zasluguje i musze zwiazac sie z kims bo inaczej zawszze bede sama. Jesli to ma byc sposobem rozwiazania problemow to rodzicow tez mam wyrzucic poprostu z zycia bo w pewnym sensie im zawdzieczam to w jaki sposob teraz mysle?
Moze za rok dwa czy piec bede potrafila na to patrzec w ten sam sposob ale teraz nie potrafie.
A co do karmienia to gdyby zalezalo mi tylko na moim dobru a nie dobru dziecka to karmienie skonczylabym juz dawno. Ale tak ciagle mysle o tym kiedy bede mogla wrocic do tabletek bo wiem ze bez tego zaden psycholog mi nie pomoze. Niestety niektore stany depresji tego wymagaja a po dawnych doswiadczeniach wiem ze efekty tego sa.

Mimo stanu w jakim jestem potrafie sama przed soba przyznac ze w duzej mierze sama jestem sobie winna i nie kryje tego. Wyjsc z tego probowalam nie raz jak widac bez skutku. Wiem jaka droga powinnam pojsc ale brak mi na to sil. Sa dni jak teraz gdy to pisze ze jakos sie trzymam. Ze mam nadzieje na to ze dam rade ale gdy tylko znow znajduje sie w sytuacji mocno stresujacej to jestem jak sparalizowana, po tym jak zrobilam krok w przod robie dwa w tyl.

zobacz wątek
11 lat temu
~obojetna

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry