Widok
Samochody też mają swoje ksywki
Opinie do artykułu: Samochody też mają swoje ksywki.
Z reguły są miłe i pieszczotliwe, ale bywają także prześmiewcze i obraźliwe. Nie sposób ich zliczyć, bo w zasadzie ilu właścicieli - tyle przydomków. Mowa o pseudonimach dla samochodów, które na stałe przylgnęły do danych modeli. Kredens, rekin, mydelniczka czy cygaro - przedstawiamy wam popularne "przezwiska" aut.
Dla jednych samochód to wyłącznie środek transportu, który służy do przemieszczania się z punktu A do punktu B. Dla drugich to coś więcej, bo przecież wielu kierowców ...
Z reguły są miłe i pieszczotliwe, ale bywają także prześmiewcze i obraźliwe. Nie sposób ich zliczyć, bo w zasadzie ilu właścicieli - tyle przydomków. Mowa o pseudonimach dla samochodów, które na stałe przylgnęły do danych modeli. Kredens, rekin, mydelniczka czy cygaro - przedstawiamy wam popularne "przezwiska" aut.
Dla jednych samochód to wyłącznie środek transportu, który służy do przemieszczania się z punktu A do punktu B. Dla drugich to coś więcej, bo przecież wielu kierowców ...
Na zachodzie ludzie zmieniają auta co 3 lata ale w Polsce dla typowego buraka to synonim luksusus statusu społecznego
Dlatego traktują typowy złom jak swoje dziecko i nadaja im imiona .Kupi taki 20 letyni złom i czuje sie wtedy pewny siebie :) bedzie nizm zatruwał ludzi i tworzył korki przynajmniej kolejne 10 lat.
Korsia
Matiz??? - jedyna słuszna nazwa to SZMATIZ!!! :D (analogicznie do Szajsunga)
Miałam swego czasu jasnozielonego Opla Corsę, zwanego w rodzinie czule Korsią i... Żabką. Teraz jeździmy czarnym Seatem Alteą, zwanym (a jakże) po rodzinnemu Czarna Mamba lub Karawan :D
Przygodę z motoryzacją zaczynałam od ruskiej... OKI. Nie potrzebowała ksywy :D
Miałam swego czasu jasnozielonego Opla Corsę, zwanego w rodzinie czule Korsią i... Żabką. Teraz jeździmy czarnym Seatem Alteą, zwanym (a jakże) po rodzinnemu Czarna Mamba lub Karawan :D
Przygodę z motoryzacją zaczynałam od ruskiej... OKI. Nie potrzebowała ksywy :D
To jest g. prawda. W Anglii, Niemczech, czy w USA (generalnie tam, gdzie kwitnie, albo kwitł przemysł motoryzacyjny) ludzie nawet po 50 lat mają auta w rodzinie. Znam osobę, która ma Forda Model A, który jest w rodzinie od 1930 roku. W UK, czy w USA jest wręcz kult aut rodzimej produkcji.
Z samochodami ludzie nawiązywali więź emocjonalna od zawsze i nie tylko w Polsce.
Z samochodami ludzie nawiązywali więź emocjonalna od zawsze i nie tylko w Polsce.