Widok

Samochody też mają swoje ksywki

Opinie do artykułu: Samochody też mają swoje ksywki.

Z reguły są miłe i pieszczotliwe, ale bywają także prześmiewcze i obraźliwe. Nie sposób ich zliczyć, bo w zasadzie ilu właścicieli - tyle przydomków. Mowa o pseudonimach dla samochodów, które na stałe przylgnęły do danych modeli. Kredens, rekin, mydelniczka czy cygaro - przedstawiamy wam popularne "przezwiska" aut.

Dla jednych samochód to wyłącznie środek transportu, który służy do przemieszczania się z punktu A do punktu B. Dla drugich to coś więcej, bo przecież wielu kierowców ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

połowa to bzudry i wymysły, stare Audice z lat 90-tych to też beczki, Fiat 125p to przede wszystkim duży Fiat a maluch to mały Fiat, Mercedesy to też gwiazdy
popieram tę opinię 42 nie zgadzam się z tą opinią 32

suzi

na mojego wołamy buraczany muł
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 4

brakuje popularnych na kartuzach "bepiontko" i "aszóstko". 90% wiosek jeździ nimi od kilku dekad. Mimo logiki, nie działają tu prawa fizyki i wszystkie mają wciąż 199 tys. km przebiegu (biorąc pod uwagę moment sprzedaży).
popieram tę opinię 57 nie zgadzam się z tą opinią 3

Hanusia - daje rade i nie marudzi
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2

Passeratti...

i wszystko jasne :)
popieram tę opinię 43 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kia - kiła
Opel Vectra - wika, wiki
Nissan Micra K12 - karaluch
Nissan Patrol - parch
Jeep - z**b
Suzuki - suka
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 15

mam Forda Focus- to foczka, miałam Kia Rio zielona - to był jaszczurek
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 2

chrysler - klajster
audi - heidi
Na poloneza mówiło się też trapez.
I opel kastrat.
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zapomniano o Hondzie Syfik
popieram tę opinię 19 nie zgadzam się z tą opinią 3

Pozwolę się nie zgodzić

Poldek, Fiacior, Maluch lub Kaszlak. Inaczej na podwórku za komuny żeśmy nie mówili.
Na audi beczka ? Profanacja !!! Beczka jest tylko jedna jedyna w świecie.
popieram tę opinię 40 nie zgadzam się z tą opinią 1

My z żoną na nasze clio II 1.2 wołamy BOLID :)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

i kopcą jakby wiecznie paipeża nie wybrali - czarna chmura i rura !
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 0

Audi

Audi a4 b6-Małysz
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1

Na zachodzie ludzie zmieniają auta co 3 lata ale w Polsce dla typowego buraka to synonim luksusus statusu społecznego

Dlatego traktują typowy złom jak swoje dziecko i nadaja im imiona .Kupi taki 20 letyni złom i czuje sie wtedy pewny siebie :) bedzie nizm zatruwał ludzi i tworzył korki przynajmniej kolejne 10 lat.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 36

Korsia

Matiz??? - jedyna słuszna nazwa to SZMATIZ!!! :D (analogicznie do Szajsunga)

Miałam swego czasu jasnozielonego Opla Corsę, zwanego w rodzinie czule Korsią i... Żabką. Teraz jeździmy czarnym Seatem Alteą, zwanym (a jakże) po rodzinnemu Czarna Mamba lub Karawan :D
Przygodę z motoryzacją zaczynałam od ruskiej... OKI. Nie potrzebowała ksywy :D
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1

Mój to Schaabik :)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

To jest g. prawda. W Anglii, Niemczech, czy w USA (generalnie tam, gdzie kwitnie, albo kwitł przemysł motoryzacyjny) ludzie nawet po 50 lat mają auta w rodzinie. Znam osobę, która ma Forda Model A, który jest w rodzinie od 1930 roku. W UK, czy w USA jest wręcz kult aut rodzimej produkcji.
Z samochodami ludzie nawiązywali więź emocjonalna od zawsze i nie tylko w Polsce.
popieram tę opinię 21 nie zgadzam się z tą opinią 4
do góry