Widok

Samotna mama, czy ktoś ją zechce? :D

Wiem, że takich wątków już było mnóstwo, ale cóż... Do jego założenia "zainspirowała" mnie wypowiedź @sam'a. Cytuję:
"żaden facet matki z dzieckiem na głowę sobie nie weźmie ot tak".
Zatem pytanie co znaczy "ot tak"? Czy samotna kobieta, która wychowuje dziecko/ci nie może być wartościową partnerką?
Poza tym absurdalnie dla mnie brzmi "nie weźmie sobie na głowę". Ja tam wolę chodzić po ziemi, niż siedzieć na czyjejś głowie :P A tak na poważnie dlaczego ma brać na głowę? Chodzi o stworzenie normalnego, partnerskiego związku.
Mam już swoje lata, większość samotnych facetów w moim wieku, też jest już po przejściach, często mają dzieci, zatem czy ja jestem gorsza od nich?

Bardzo chętnie wysłucham osób, którym może udało się stworzyć takie związki. Może panowie mnie trochę podbudują i się okaże, że mam jeszcze w życiu jakieś szanse, bo nie wszyscy myślą, jak @sam :D
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 3
Chyba rozmawiamy tu na poziomie "gdybania" bo nie rozpatrujemy jakiegoś konkretnego związku, "realnego", tylko ogólnie ;)

Co do doświadczenia - zgodzę się, że lepsze małe niż jego brak ale czy będąc po 10 trzymiesięcznych związkach mogę powiedzieć że mam duże doświadczenie w tej materii?? Chyba nie....
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Małe doświadczenie, to żadne doświadczenie. Ot, pojedynczy incydent, z którego wysuwasz wnioski, albo "gdybasz".
Moje doświadczenie:
- mój brat ożenił się z kobietą, która miała dwójkę ok. 16-letnich chłopaków; wszyscy ich wsparli i jest OK do dzisiaj
- moi sąsiedzi to też taki przykład - syn kobiety już jest dorosły i żyją normalnie
Jak kobieta nie jest wyłącznie skupiona na swoim dziecku, a facet jest w miarę normalny, to da się to poukładać.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja mam wrażenie, że z tej szczerości męskiej kobiety chcą słuchać tylko, to co im odpowiada, wszystko pozostałe, co wykracza poza ramy przyswajalności, zostaje odrzucone jako nie prawda.

Więc powiem... Wszyscy faceci czekają na wasze ogłoszenia i aż się niecierpliwią na spotkania z wami i zawiązania głębokiej relacji i długo terminowego partnerstwa na wyłączność ze wsztkimi dziećmi jakie macie i z tym czego nie macie... jeśli jeszcze wyglądem nie grzeszycie, to nie będziecie się mogli odpędzić od adoratorów :)

Prawdopodobnie za jakieś 2 tygodnie wszystkie będziecie już miały swoich facetów. Proste jak budowa cepa... ;P
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
"wszystko pozostałe, co wykracza poza ramy przyswajalności"

że co, że my za głupie żeby zrozumieć Twoje wypowiedzi??
;D
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pragniecie, by mówiono wam to, co chcecie usłyszeć, a nie że jesteście za głupie, aby zrozumieć. Rozumiecie tylko to, co potwierdza wasze poglądy, reszty nie rozumiecie dlatego odgórnie się tego wypieracie ;D Dlatego tyle problemów z wami mamy...
A na końcu i tak jest przeważnie "a nie mówiłem?" ;P
Dlatego bycie szczerym w stosunku do kiobiety nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem. Ale to już poza tematem. Faceci między sobą nie mają takich problemów.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja ugryzę temat od innej strony...statystyczny facet widząc, że kobieta ma dziecko widzi, że ona nie szuka przygód...szuka kogoś statecznego, odpowiedzialnego, kto będzie umiał się czasem zająć dzieckiem, wyręczyć ją w czymś i być dla niej oparciem.w związku to poczucie wzajemnej odpowiedzialności się umacnia w pewnym momencie a w takiej sytuacji trzeba ten proces przyspieszyć. zawęża się nam zatem krąg facetów tylko do tych, którzy chcą wejść w poważny związek. poza tym, nie oszukujmy się...to nie tylko dziecko musi zaakceptować partnera ale i partner dziecko. jakby nie było partner w takim związku pełni delikatnie rolę pseudo tatusia albo opiekuna. żeby wejść w taki związek facet musi być bardzo dojrzały i mieć dobrze poukładane w głowie...a takich to ze świecą szukać ;)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
bo większość facetów to takie dziwne twory że wolą sobie sami "spłodzić" dziecko niż liczyć że ktoś zrobi to za nich.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak dla mnie kobieta z dzieckiem jest zupełnie aseksualna, ale być może inni będą zainteresowani.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 3
aseksualny- obojętny na sprawy płci, niepodkreślający cech płciowych, nieodczuwający popędu płciowego

czy na pewno chodziło o to? może chodziło o antonim słowa "seksowna"?:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
od dawna czytam forum, ale jakoś nie składało sie żebym cos napisala..od niedawna jestem matką samotnie wychowującą 3, 5 letnie dziecko
Sam, mysle ze masz troche racji piszac ze kobiety chca slyszec to, co potwierdza ich teorie, ale czy z mężczyznami naprawdę nie jest podobnie?to chyba tendencja ludzi którzy chca miec kontrole nad swoim życiem, nad tym co ich otacza i lęk u nich wywołuje to, ze ktoś kto uważa inaczej może mieć rację..i myślę, że to nie jest wyłącznie kwestia płci..
a co do doświadczenia o którym piszesz, to ja bym radziła nie ograniczać się nikomu w swoim życiu wyłącznie do wyciągania wniosków na jego podstawie, bo zakładamy sobie klapki na oczy i może nas wiele fajnych rzeczy ominać, to jak samospełniające się proroctwo..
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może to wyda Wam się śmieszne ale w swoim życiu juz dwa razy angażowałem się w związek a Kobietą, która miała dziecko i niestety w obu przypadkach dzieci były dużym problemem. Nie dla mnie ale dla związku. Mama dziecka nigdy mnie nie dostrzegała tylko (co trochę rozumiem) dziecko.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
No i to jest to, oczym między innymi mówiłem...
Gdy dzieciata matka łączy się z nowym facetem i ten się jej pyta, kto jest dla niej najważniejszy, to ta odpowiada ... dziecko (WTF!?!).
To już lepiej wynająć pokój lokatorowi i od czasu do czasu z nim poflirtować ;P
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3
A i jeszcze najwazniejsze co napisał wyzej Piotr. Kobieta nie moze byc skupiona na swoim dziecku. Bo jezeli jest to taki związek nie ma przyszłosci. Kobieta musi zrozumieć, że dziecko prędzej czy później wyfrunie z gniazdka, a z facetem ma szansę przeżyć trochę życia.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Tico
Chyba jednak musiała Cię dostrzec, skoro byliście razem? Jakoś się przecież musiało zacząć :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dostrzegła, ale niestety dziecko przede wszystkim. Miłość ok. Ale wydaje mi się, że mimo mojego zaangazowania i dobrej woli, jezeli dziecko jest na nie, to Kobieta zawsze temu ulegnie.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tego nie wiem, więc ani nie potwierdzę, ani nie zaprzeczę.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja wiem, to potwierdzę ;P
Chodzi o pozycję w rodzinie i autorytet między innymi...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj, tam, bo ze dwa razy miałeś taką sytuację ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
... jasne... za mało może jeszcze? : ))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Za mało. Chociaż do trzech razy sztuka ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Podsumowanie:

Wątek dyskusyjny porusza temat związków samotnych matek z mężczyznami, analizując stereotypy, doświadczenia i perspektywy obu płci. Uczestnicy debatują nad tym, czy mężczyźni akceptują partnerki z dziećmi, jakie są wyzwania w takich relacjach oraz czy możliwe jest zbudowanie szczęśliwego związku w takiej sytuacji. Dyskusja obejmuje różne punkty widzenia: od sceptycznych opinii o trudnościach wychowawczych i emocjonalnych, przez pragmatyczne analizy warunków sukcesu, aż po optymistyczne przykłady udanych związków. Uczestnicy podkreślają znaczenie szczerości, dojrzałości emocjonalnej, wspólnych wartości oraz gotowości do pracy nad relacją. Wątek zawiera również osobiste doświadczenia, rady oraz refleksje na temat miłości, odpowiedzialności rodzicielskiej i możliwości szczęścia po rozstaniu.

Inne tematy z forum Towarzyskie

Zdrada (78 odpowiedzi)

Dowiedziałam się,że mąż mnie zdradza. W środku jestem cała rozstrzęsiona, serce mi pękło, ale za...

do góry