Widok

Samotny tata

Czy samotny tata po 30stce jeszcze może poznac kogoś???Dodam,że dzieci na codzień mieszkają ze swoją matką,ja je odwiedzam w tygodniu i zabieram do siebie na weekend....dałem kilka razy ogłoszenia,ale bez skutku...dodam,że nie interesuja Mnie seks przygody,szukam stabilizacji,w perspektywie związku partnerskiego na dobre i na złe....
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 10
@M-a-j-k-a
Ja też się staram ale wychodzę z założenia, że dziecko to nie przedmiot i nie podrzuca się go byle gdzie i byle komu więc zostaje tylko babcia... A że jest jak jest to czasu tylko dla siebie mam naprawdę mało, ale kombinuje jak mogę ;)

Zgadzam się w 100%, dziecko to nie przedmiot. U mnie też babcia i tata. Wtedy korzystam, choć nie zawsze mi się chce. Czasem po prostu padam i łapię oddech :-)

Organizujcie coś, organizujcie, ja się chętnie podłączę.

A i też nie gryzę ;-)
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja się z Tobą nie zgodzę . To wy faceci szukacie nie wiadomo jakiej księżniczki z bajki . Ja samotnie wychowuję 3 dzieci i co każdy facet myśli , że szukam sponsora a czy ja kiedykolwiek narzekałam na brak pieniędzy ? Nie, umiem zadbać o dzieci i ich byt . Jak widzisz takie myślenie działa w dwie strony ale ostrożnie wydawaj opinie na temat kobiet bo jak życie pokazuje trzeba trafić na swoją drugą połowę . Pozdrawiam
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Człowiek...
Masz wiadomość :)

>Mam wrażenie, że normalnie jakbyśmy się siebie bali nawzajem :)

Ja tez odnoszę takie wrażenie. A przecież nie ma czego :). W każdym razie ja nie gryzę :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@M-a-j-k-a
Ja też się staram ale wychodzę z założenia, że dziecko to nie przedmiot i nie podrzuca się go byle gdzie i byle komu więc zostaje tylko babcia... A że jest jak jest to czasu tylko dla siebie mam naprawdę mało, ale kombinuje jak mogę ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
~kasia79 napisz do Mnie na priv,pogadać zawsze możemy :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
hej ja sama wychowuje 3 dzieci i wiem jak jest ciezko znalesc odpowiedniego partnera.jak nie kryminalista to damski bokser a na koniec alkoholik.zyc nie umierac.ale zyje i trwam dla moich dzieci ktore sa moim calym swiatem.mam nadzieje ze znajdziesz osobe z ktora bedziesz dzielil smutki i radosci ktora pokocha ciebie jak i twoje dzieci.ja tez bym chciala znalesc nie partnera ale kogos z kim od czasu do czasu mogla bym porozmawiac posmiac sie itp.powodzonka ci zycze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i temat umarł smiercią naturalną....i dobrze.... :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Człowiek_z_Trapezfiku,przeciez napisalem wyraźnie,że nie jestem zainteresowany,więc czego jeszcze nie rozumiesz???czepiasz sie i czepiasz... :-p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
@user - stary, mam wrażenie, że kolejny raz uciekasz. Nie wiem tylko przed czym. Przecież nie napisałeś tematu w stylu "30 lat, dzieciaty, szukam kobiety na resztę życia" a jedynie zapytałeś czy samotny tata ma jeszcze szansę. Odpowiadam zatem TAK, ma szansę a to, że jesteś już ojcem dla dzieci i jesteś po rozwodzie spowoduje, że nie weźmiesz "byle czego". Spotkanie, które przedumam (a może ktoś ma jakiś pomysł) ma być rozrywką a nie tańcem godowo - plemiennym. Ma być przyjemnie, po prostu, a jeśli ktoś komuś wpadnie przypadkiem w oko to życzę wsiewo charoszewo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Anty - to się zgadza. Jak coś wydumam to wtedy się określę i zaproponuję konkret. Temat zapodany, niech na razie się otrzaskają ludzie z myślą i przemyślą czy chcą. Wiesz, jak ktoś kocha swoje dzieciaki a nie ma ich na codzień to ważna jest każda sekunda bycia przy nich a wiadomo - jak ludzi tłum to dzieciaki nie są tuż obok tylko fruwają z rówieśnikami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wymieńcie się gg,czy telefonami i konkretnie sie umówcie...
Zgadzam się z Majką,jesli ktoś przeżył już coś bardzo przykrego to często boi się powtórki z rozrywki....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Za ogólnie piszesz, musiałbyś podać konkretny czas i pomysł.
Albo do wykazujących zainteresowanie napisać na prv by ustalić czego oczekują i kiedy mają czas.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Mama30plus - popieram Cię w całej rozciągłości Twojej wypowiedzi :) Może Ty mi pomożesz zebrać to towarzystwo "do kupy" i wyciągnąć gdzieś? Albo jakiś mega samochodowy wypad za miasto z dzieckami (do mojego rzęcha zmieszczą się jeszcze 3 osoby tylko foteliki należy mieć) albo sami rodzice gdzieś na coś. Mam wrażenie, że normalnie jakbyśmy się siebie bali nawzajem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
john.revelator

My samotni, wszyscy mamy trudne przejścia za sobą, niestety :(

Z doświadczenie wiem, że trzeba CHCIEĆ coś zmienić w swoim życiu. Bez tego ani rusz.

Każdy potrzebuje innego czasu na to.

Jednak głowa do góry :-)
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja jestem smutny po prostu
i jestem takim "stonowanym" pesymistą...choć zawsze żartowałem, że pesymista to taki dobrze poinformowany optymista ;)
cóż, jestem też zawiedziony tym, co wydarzyło się w moim życiu, gdyż żona sporo lat małżeństwa po prostu pewnego dnia przekreśliła; a w niedługim czasie zakochała się w kimś takim, że nie mogę tego pojąć...
a jeszcze gorsze,że zanim doszło do sprawy rozwodowej już z nim żyła- przechodzić coś takiego, gdy nadal coś się czuje do żony, to nic przyjemnego
ile można to "trawić"?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@M-a-j-k-a
na pewno nie byłoby szczęśliwe!! Sfrustrowana matka to wrzeszcząca istota, zdenerwowana, ciągle niezadowolona. Wyobrażasz sobie szczęśliwe dziecko przy kimś takim??

Mi rzadko zdarza się wyjść gdzieś samej ale staram się jak tylko czuję, że zbliża się "granica" mojej wytrzymałości :)

ja się staram w miarę możliwości, oczywiście :-)
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
haha luz wiem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ona1981:
Widzę, żeś świeżynka, to Ci coś wyjaśnię: nie musisz znać e-maila usera... żeby z nim korespondować na priv. Oboje jesteście zalogowani. klikasz na jego nicku i wybierasz opcję "wyślij prywatną wiadomość"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chetnie cie poznam podj e-mail
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mama30Plus nie oceniaj Mnie,jesli Mnie nie znasz,nie chodzi o tamtą propozycję,ale o całokształt....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry