Widok

Saturna

Ludziska czy wam nie przeszkadzają dzieci wrzeszczące na Saturna .Jakiś dramat drą się od rana do wieczora. Rozumiem wolność Tomku w swoim domku, ale słychać je na okolicznych ulicach. Współczuję najbliższym sąsiadom.Można zwariować Paulinnnnaaaa!!!! a ona dalej wrzeszczy, brry.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 16
Nie mogą:
- zaklocac spokoju
- śmiecić
- niszczyć mienia
- utrudniać/blokować ruchu
Niech sobie biegają po jezdni nie moja sprawa ktoś pójdzie do paki jak przejedzie dziecko. Poza tym przepisy to jedno a kultura to drugie. Mogę tu nasr*ć więc nasr*m
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mają pełne prawo wyjechać przed maską, biegać, jeździć na rowerach i grać w piłkę bo to jest strefa zamieszkania - podstawy kodeksu drogowego.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 6
Minusowac prawdę moga tylko madki
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak to prawda często na tym skrzyżowaniu na ulicy Cynamonowej szanowna młodzież nie ogląda się na auta. czasem potrafią wyjechać przed maską i śmieca... a zwróć uwagę to usłyszysz "kulturalne" slowo
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Na końcu Goździkowej jest gorzej. Jeżdżą rowerami między samochodami, śmiecą na podjazdach innych ludzi, głośna Muzyka z głośnika,dwa razy zniszczony plotek. Zwrocenie uwagi raczej nic nie da a za to będę tym złym sąsiadem. Poczekam na jakąś rysę na samochodzie wtedy zgłoszę na Policję
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Przychodnia Nova Banino, poniedziałek. Mamusia z dwójką dzieci, 4 - 5 lat. Maluchy biegają po całej przychodni krzycząc non stop, rejestratorka patrzy tylko zmęczonym wzrokiem, bo nie wolno jej zwrócić uwagi wyjącym dzieciakom. W końcu jedna z pań czekających w kolejce zwraca mamusi uwagę, żeby uspokoiła potomstwo, bo tu chorzy ludzie siedzą itd. Mamusia patrzy na nią kompletnie nirozumiejacym wzrokiem, no o co chodzi, dzieci się przecież tak słodko bawią... Zero szacunku dla innych, zero kindersztuby, zero myślenia, zero empatii dla bliźnich, którzy do lekarza raczej dla rozrywki nie przyszli.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 1

Dobra zmiana wie najlepiej jak kształtować młodzież. Król(jk)-pomazaniec Boży. Prezes -Polaków nie Polski.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ciężkie dzieciństwo... Współczuję.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

Świetne czasy w komunistycznych blokowiskach,łezka się w oku kręci,kręcenie wora,granie w noża, bójki i znęcania,kradzieże i alk od 14-nastki to podstawa nie wspominając o różnych modach typu polska heroinka.
Jak się ktos wkurzył to pierd...lnoł takiego dzieciaka w pysk i nikt nie biegł na milicje bo po co?
Trzeba to wszystko przywrócic w narodowo-kościelnym sosie i jesteśmy u siebie całkiem jak w białystoku lub innym lublinie!
Natura chłopska jest zbyt mocna by sie rozwijac należy rozpamiętywać,zazdrościć i zawsze usprawiedliwiać swoje zachowanie bez względu na kontekst i realia teraz-kur...a-MY!
Z kurnika do kurnika lecz refleksja znika.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 13

Tak się zastanawiam nad latami 90 kiedy były jeszcze place zabaw między każdym blokiem w mieście. Dzieciaków było zawsze pełno i każdy "darł mordę". Ale kiedy jakieś dziecko wołało mama albo tata, to zawsze rodzic wiedział, które dziecko "drze mordę" bo akurat to było jego. I teksty typu rzuć kasę na lody itp były standardowe. Albo w odwrotną stronę rodzic "darł mordę", aby ten posłusznie przyszedł na obiad, a akurat jego dziecko było na "podwórku" obok. Albo wołanie kolegów z "podwórka" aby to wyszło do okna albo na balkon, aby obgadać ogólnie na forum sąsiadów "plan akcji" co na owym "podwórku będą robić. Często "drąc mordę z 4 piętra albo i wyżej.

Gdzie te czasy? A teraz rozmowa sąsiadów przed domem przeszkadza, albo "darcie mord" dzieci sąsiadów.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 4

Nie, daj im telefon, facebooka, instagrama niech się bawią w ciszy i spokoju ku uciesze sąsiadów
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2

Czyli drzeć morde bez opamietania jak przygłup,nawalać kamieniami na placu we wszystko itd.
Proponuje dalsza przeprowadzke ze swoimi normalnymi pociechami-głeboko w las...
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 2

Głośno bawiace się dzieci są aspoleczne? Jprdl. Jesteście żałośni..... pozdrawiam wszystkich normalnych rodziców których dzieci dzięki wyprowadzce za miasto mogą się w końcu normalnie rozwijać
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 16

Marzenie świętej głowy. Nie te czasy kochana
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Tak czytam ta dyskusje o dzieciach i w sumie komentarze utwierdzają mnie w decyzji o niezwracaniu uwagi sąsiadom na kosmicznie głośne zachowanie ich pociech. To nie ma sensu bo ludzie zawsze powiedzą "to tylko dzieci" nawet jak będą zachowywać się totalnie aspolecznie. A potem zdziwienie ze mamy takie rozwydrozne małe pokolenie.

Jeśli o mnie chodzi to ludzie chyba zapominają tutaj ze dzialki nie mają pół hektara tylko naprawdę są małe wiec szanujmy się wzajemnie.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 2

No cóż to za pytanie! Jeszcze się państwo z willowej oburzą. Po tamtej stronie to krzyczą po esperanto
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

A jeśli niewillowej to z której strony ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A w której części ulicy te krzyki? W tej willowej czy niewillowej?
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

No nie, dzieci tez przeszkadzają?
To juz szczególny przypadek dla specjalistów
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

Skoro tak bardzo słychać od rana do wieczora jak się drą i bardzo przeszkadza to można pójść i kulturalnie powiedzieć... łatwiej anonimowo napisać ...p.s współczuję pańskim dzieciom które są ciągle uciszane w własnym domu
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry