Odpowiadasz na:

Tak się zastanawiam nad latami 90 kiedy były jeszcze place zabaw między każdym blokiem w mieście. Dzieciaków było zawsze pełno i każdy "darł mordę". Ale kiedy jakieś dziecko wołało mama albo tata,... rozwiń

Tak się zastanawiam nad latami 90 kiedy były jeszcze place zabaw między każdym blokiem w mieście. Dzieciaków było zawsze pełno i każdy "darł mordę". Ale kiedy jakieś dziecko wołało mama albo tata, to zawsze rodzic wiedział, które dziecko "drze mordę" bo akurat to było jego. I teksty typu rzuć kasę na lody itp były standardowe. Albo w odwrotną stronę rodzic "darł mordę", aby ten posłusznie przyszedł na obiad, a akurat jego dziecko było na "podwórku" obok. Albo wołanie kolegów z "podwórka" aby to wyszło do okna albo na balkon, aby obgadać ogólnie na forum sąsiadów "plan akcji" co na owym "podwórku będą robić. Często "drąc mordę z 4 piętra albo i wyżej.

Gdzie te czasy? A teraz rozmowa sąsiadów przed domem przeszkadza, albo "darcie mord" dzieci sąsiadów.

zobacz wątek
8 lat temu
~

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry