Widok
Czegóż to współczuć Droga Niulko? Gdyby semantycznie podejść do tematu, to nie współczuję z nimi - a jeśliby spojrzeć na ich mizerne byty przepełnione schadenfreunde, to smutek ogarnia, jak etyka i moralność zostały wypleniony w tym konsumpcyjnym społeczeństwie.
Mali to ludzie, co swoje ego budują na smutku innych - cóż im pozostaje? Sznur - złotego rogu dostać nie mogę.
Mali to ludzie, co swoje ego budują na smutku innych - cóż im pozostaje? Sznur - złotego rogu dostać nie mogę.