Widok

Sekta symetrystów

Do obiegu medialnego weszło nowe pojęcie - “symetrysta”. Dobrze to świadczy o opinii publicznej, która zaczyna sobie zdawać sprawę z metod manipulacji i propagandy.

Co głosi sekta symetrystów ? 

Trudno się w tym poplątanym świecie połapać, więc symetrysta ma problem, Bo jedni głoszą, że Pana Boga nie ma, ale diabeł jak najbardziej i trzeba uroki zamawiać. Drudzy zaś twierdzą, że Pan Bóg jest, ale diabła nie ma. A jak diabła nie ma, to i piekła nie ma, więc hulaj dusza.

Więc nie ma symetrysta lekko, ma dylemat jak osiołek przy złobie. Na wszelki wypadek kłania się na obie strony. Ofiaruje Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek. Pan Bóg daleko, do tego sprawiedliwy, ale nierychliwy, a tu diabeł blisko, nigdy nie wiadomo, co mu przyjdzie do głowy, czym podkusi, więc trzeba obie strony jakoś zadowolić. Na wszelki zatem wypadek, obu trzeba złożyć dary.

No, ale problem nie jest taki prosty jakby się wydawało. Bo to i Pan Bóg ma swoich zwolenników i diabeł też. I ich też trzeba mieć na uwadze. Głowa od tego może rozboleć, ale się nie dajmy. Trzymajmy się od jednych i drugich z daleka.

Po czym poznać symetrystę ?

Najpowszechniejszym znakiem jakim operuje symetrysta jest sentencja “Prawda leży po środku”. Symetrysta nie będzie marnował czasu i zawracal sobie głowy poszukiwniem prawdy, która leży tam gdzie leży, on posłuży się takim gotowcem. Może też się posłużyć innymi zwrotami, które wyrażają ten sam jednak stosunek do omawianych kwestii np. “ Oni wszyscy tacy sami”, “Wszyscy politycy to kłamcy, oszuści”, “Wszyscy faceci to świnie”.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 5

Zarzucasz mi cos,w czym sam jestes ekspertem lowco...brak odpowiedzi na konkretne pytania :-) przyganial kociol garnkowi :-)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

łowca, a skąd u ciebie taka miłość do PRL-u, którą tak próbujesz ukryc?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

@ZJ:

W przeciwieństwie do znakomitej większośi Forumowiczów, czytam twój przekaz a nie tylko jego otoczkę.
Nie zgadzam się w pierdylionie punktów, co nie wyklucza zgody w znacząco mniejszej liczbie.
Od lat ci powtarzam, że jesteś dobrym obserwatorem, ino z prawdziwych obserwacji wyciągasz błędne wnioski.

Nie odpowiadaj. Nie zamierzam się kłócić z tobą i dołączać do stadka twych forumowych oponentów.
Wszystko, co miałem ci do przekazania, już przekazałem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

sadyl

Jeżeli przekonasz się, na przykładzie psów, jaką rolę w kształtowaniu umysłu odgrywają właściwie dobrane relacje i interakcje między osobnikami zwierzęcymi/ludzkimi, no to wkrótce zrozumiesz i resztę kwestii. Powoli, po schodkach, na kolejne piętra bytu. Odradzam korzystanie z windy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Farma trolli jeszcze nie zbanrutowała ? No, ale Gazprom niedługo padnie i będzie klapa.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

@ZJ:

Masz całkowitą słuszność.

Teraz wiem, że przynajmniej w TEJ JEDNEJ kwestii mógłbyś się dogadać ze mną, czy np. facetem z lasu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Żeby nie być gołosłownym:
image

Ta druga szkoda, na prawie 2k zł to suka. Ta piewrsza, to zalanie sąsiadki z dołu :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

O proszę komuch nawet na psach się zna najlepiej.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jestem przeciwnikiem targania biednych zwierzaków na smyczy. Mało tego że ich właściciele ciągną je na tej smyczy na pięciominutowe spacerki na wysikanie od jednego skrawka zieleni do drugiego, to jeszcze dodatkowo psują im charakter.
Pies na smyczy reaguje zupełnie inaczej niż gdy biega swobodnie. Biegając swobodnie ma szanse nabyć psiej kindersztuby, na smyczy jest tylko częścią tandemu, którego będzie bronił przed wszystkimi obcymi.

Psa trzeba, dając mu swobodę, tak wytresować, żeby umiał się zachować, a psy przecież nie są głupie. Bardzo rzadko brałem psa na smycz, chyba że idąc przez centrum, czy przez ulicę. Po godzinie, dwóch takiego spaceru pies, po wyhasaniu się po lesie czy po plaży, marzył o powrocie do domu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Fajny tekst. Zapamiętam :D

btw:
Suka już mnie sporo kosztowała. Tzn, nie bezpośredio mnie, tylko mojego ubezpieczyciela.
Narobiła (niechcący oczywisćie) troszkę szkód materialnych.
Z tytułu OC w życiu prywatnym jestem do przodu na składkach na przynajmniej kilkadziesiąt lat ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Zawsze można powiedzieć: Proszę pani, ja jestem tak obrzydliwie i nieprzyzwoicie bogaty, że stać mnie na zapłacenie każdego mandatu.
Nie wiem czy to dobrze, czy źle tak mówić, ale przynajmniej nie jest wtedy nudno.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

btw:
Park Reagana.
Iśka była zszokowana tym, że puszczam sukę zupełnie lużno.. a jeszcze bardziej tym, że prawie nikt się o to nie czepia.
Puszczam, bo ufam. Wiem, jak się zachowa.
Nikt się nie czepia, bo nie jestem jakąś nawiedzoną pancią krzyczącą histerycznie za swoim psem.

Niejednokrotnie się spotkałem z najróżniejszymi reakcjami ludzi.
Zazwyczaj pytanie "Czy sądzi Pan/Pani, że gdybym uważał, że może komuś zrobić krzywdę, puszczałbym ją bez smyczy?" załatwia temat.

Wrócę do Parku Reagana. Suka wystraszyła jakieś starsze panie.
Nie agresją oczywiście.. tylko wybiegła znienacka spośród krzaków I to je wystraszyło.
Sytuacja nie warta jakiegokolwiek komentowania. Zlałem ją ciepłym moczem.
Zgadnijcie, kto się wdał w pyskówkę z paniami?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Kupiłem ja jeża, do kieszeni schował.
Com się sq..syna potem nawyjmował

Tak mi się przypomniało a'propos, bo N jeży zagarniałem z ulicy, żeby je wywlec w bardziej "krzaczaste" rejony. Nie przepadam za widokiem jeży zupełnie płaskich :/
Suka też je lubi. Tzn.. budzą jej ciekawość, nie agresję. Poodbnie jak koty.
Wystarczy patrzeć np. na sierść wzdłuż kręgosłupa, czy ogon i wiadomo, kiedy trzeba interweniować a kiedy zupełny luzik.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

>facet stawia kobiecie nie odwrotnie

To dotyczy dżentelmenów a nie tałatajstwa
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

:x
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

nie ma mowy o priv
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

tak! nauczyłam sie wielu rzeczy
włąsciwie to kolejna lekcja--
---nie ufac alkoholikowi
----najpierw zjesc beczke soli,ziemi,dziegciu z osoba ..potem wiazac sie
----szanowac siebie i nie dawac du..byle komu
----facet stawia kobiecie nie odwrotnie
----jesli poprzedniczki mowia ci "uwazaj" to jest cos na rzeczy--nie lekcewaz tego
----ładna miska jesc nie daje,brzydka czasami tez
i wiele innych
--muzyka jest lekiem
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czy możecie sobie przejść na priv ?
Przekraczasz chłopie kolejne poziomy żenady.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

powiedz tej ,ktora do ciebie zadzwoniła
ze nie zna ciebie tak dobrze,ja te ,ktore były z toba głebiej i blizej
stad tak sie uzala..nie wiedzac ,ze pancio zasługuje na kopniaka

a jesli idzie o twoje "kopanie" ty juz mnie skopałes na pare stówek i stracony czas i kolejne sprzatanie po facecie
nie rozsmieszaj mnie z tym "lubie i szanuje"
i nie rób z siebie dzentelmena tymi słwy ,ta zagrywka!

jestes Narcyzem i masz manipulacje w genach..wyhodowana
tobie sie nalezy..ty masz dostac..ty musisz miec wianuszek wielbicieli i kopaczy tych,ktorzy objawia twoja prawdziwa twarz
alkoholiozme pogłebiłes sprawe
nałozyłes drugi typ manipualnctwa na narcyzowy

klasyk,choc trydny do zdiagnozowania przez to ,ze potrafisz stwarzac pozory
i trzeba przyznac .ze w wydaniu nieagresywnym
------------------
na atak tej pani,ktora dzwoniła
jestem przygotowana
przypomne jej pewne zdarzenie
Sadysiu!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

> "nie cierpie"nie jest adekwatnym ujeciem tego co czuje
zreszta to ewoluuje..

Wiem o tym i wiem również dlaczego znienacka wpadłaś na pomysł, zeby mnie sobie zohydzić.
W bilingach sprawdzać mi się nie chce. Zatem strzelam, jeśli chodzi o godziny. O 20:00 jest cacy. Jemy wspólna kolację, żartujemy. Masujesz mój styrany kręgosłup.
Ok 21 oznajmiasz mi, że jestem świnią i nie chcesz mieć ze mną nic wspólnego.
Jesteś po flaszce wina. Ja po jednym drinku. Po którego zresztą przeczołgałem cię. I kiedy przybiegłaś z flaszką stwierdziłem, że musisz mnie kochać. W innym przypadku nikt by nie ganiał do wsi po flaszkę dla mnie. Masz fotograficzną pamięć, to z pewnością to pamiętasz.
Co się stało pomiędzy 20 a 21?
Nic.
Jakiś gest, który źle zinterpretowałaś, Nawet jeśli twoja interpretacja byłaby właściwa, nie byłaby ona POWODEM.
Rzeczywisty powód był inny.
Po całym zajefajnym dniu, kiedy klocki zaczęły się składać do kupy i pojawiła się wizja, że uda się zrobić to, co wydawało się niemożliwe, skumałaś, że nie jestem i nie będę twój.
Facet, który wypruwał z siebie flaki, żeby ci pomóc, nie jest twój.
Musiałaś go znienawidzić. Musiałaś otorbić go wszelkim g*wnem, dla własnego zdrowia psychicznego.
Kolejny cios od świata.

I piszę powyższe nie w ramach "rewanżu" czy "odszczekania".
Piszę to, bo cię, mimo wszystkiego, lubię i szanuję i tli mi się iskierka nadziei, że dobrze wycelowany kopniak ci pomoże w życiu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (264 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

gdzie warto studiowac (8 odpowiedzi)

Osoby szukające uczelni z przyjaznym podejściem powinny zainteresować się Uczelnią...

Vibracje (49 odpowiedzi)

Au revoir, Alain Delon... http://www.youtube.com/watch?v=_ifJapuqYiU

do góry