Widok
tak...wiele lat mieszkałam na blokowisku bez ogródka i bez garażu...i uciekłam z tamtąd...dlaczego jesteście Wy, przyszli mieszkańcy Banina tacy przewrażliwieni? czytajcie ze zrozumieniem! zacytujcie choć jedno moje słowo które było napisane ze złością, czy z zazdrością!...zarzucacie mi niechęć do Was...a ja chcę tylko Was uprzedzić, ja uczyłam się mieszkać w Baninie przez kilka pierwszych lat, bo szok po przeprowadzeniu się z blokowiska był naprawdę spory, ale udało mi się i chcę Wam pewnych rozczarowań czy zdziwień oszczęzić! Deweloper Wam nie powie jak wygląda odśnieżanie w Baninie, nie uprzedzi Was o trudach dojazdów i codziennej walki z błotem w domu...nic nie powie o samolotach, o gnojówce wylewanej na sąsiadujące pole...oglądałam powstające osiedle rodzinne i wiem, że nie będzie Wam łatwo...ale skoro chcecie trawć w dziecięcym zachwycie i naiwnej nadziei, że wszystko się ułoży samo za sprawą wszechmocnego i kochającego Was dewelopera...cóż...poczytam siobie Wasze wpisy za rok...
Weź pod uwagę tylko to, że zdecydowana większość osób, które przeprowadzi się do Banina jest świadoma czekających ich zalet i wad życia w tej miejscowości i deweloper nie musi im mówić jakie są realia. Widocznie gnojówka, odśnieżanie, dojazdy itp nie są sprawą odstraszającą...Realia życia na wsi są im znane...
Podzielam zdanie wspólczującej i ze szczerego serca życzę Wam wszystkiego najlepszego w nowym mieszkanku. Niestety i ja muszę Was ostrzec, że dopóki nie pomieszkacie przynajmniej 1 roku w Baninie, bez wygód byle jakiego osiedla w centrum miasta, to nie jesteście świadomi co Was tutaj czeka. Dużo można tu wymieniać, ot choćby to nieszczęsne odśnieżanie. Czy powiedział Wam deweloper, że o 6 rano przejezdna jest tylko główna ulica Lotnicza a osiedlowe uliczki najwcześniej około południa? Jak do roboty dojechać na 8 rano w tym układzie, skoro nie można ruszyć auta spod własnego domu?
Nie zamierzam Was więcej uświadamiać, bo i tak nic to nie zmieni - mieszkanka już pokupowane.
Cieszmy się wiosną a lato w Baninie to prawdziwe SIÓDME NIEBO
Pozdrawiam
Nie zamierzam Was więcej uświadamiać, bo i tak nic to nie zmieni - mieszkanka już pokupowane.
Cieszmy się wiosną a lato w Baninie to prawdziwe SIÓDME NIEBO
Pozdrawiam
ja tez nie rozumiem! dlaczego ktoś nazywa mnie ciemnogród i chce mnie oświecić nie wiadomo w czym. co kogo to obchodzi kto sie wprowadza tu czy tam, ile ma w portfelu(argumenty dojazdu do gdańska w korkach szczególnie zima i kiedy pada deszcz),i czemu ktos mi współczuje chociaż mnie nie zna??? co to obchodzi kogokolwiek kto sie sprowadzi i wyprowadzi jeszcze szybciej? Serio, ja tez naprawdę tego nie rozumiem! chcę się cieszyc z tego mojego "małego mieszkanka" ale zaczynam czuć obawy że ktos mi tę chałupę podpali żeby udowodnić jak "rzeczywiście sie tu mieszka". jeżeli wiec zechcę się kiedykolwiek wyprowadzić z tego miasteczka to nie z powodu warunków atmosferycznych, ale z powodu atmosfery jaką tworzą ludzie. banino będzie sie rozwijać czy to się komus podoba czy nie. i nikt tego nie zatrzyma. port lotniczy tez się będzie rozwijał i też sie tego nie powstrzyma. w zimie śnieg zasypie i banino i gdańsk i wszystko inne w pobliżu. w baninie nie bedzie działac piaskarka a w gdansku cała komunikacja. a samolot moze tez spasc. no i tak mozna w nieskończoność. Naprawdę nie ma idealnego miejsca na swiecie jeśli nie ma w okół nas życzliwych ludzi.
gratuluje trafnej odpowiedzi! Myślę, że większość osób myśli podobnie do Ciebie. To dzięki nowym mieszkańcom Banino ma szanse na nowe lepsze drogi. Im więcej mieszkańców tym większe szanse, żeby drogi odśnieżane były o 6 rano a nie w południe. Powinniśmy się jednoczyć, wszyscy i ci "12-letni" mieszkańcy Banina i ci, którzy dopiero tu zamieszkają. Jest sporo do zrobienia, ale w jedności siła. Już dzięki Osiedlu Rodzinnemu część ulicy Pszennej jest w płytach jumbo. Nowe inwestycje w Baninie nie są złem tylko krokiem ku lepszemu, chyba że współczująca chce żyć nadal w takich warunkach jakich żyje...
niestety nie wszyscy mieszkancy banina sa zameldowani tutaj i niestety podatki ida gdzie indziej, wiec nie ma pieniedzy np.na drogi ,znam niektorych co mieszkaja tak nawet 5 lat i ubolewam nad tym ,gmina przez to nie ma rozeznania ile osob tu mieszka, ile jest dzieci i twierdzi ze szkola nie jest az tak bardzo potrzebna
do wspolczujacej i 12 letniej mieszkanki banina
Chyba ta gnojówka zalała was po uszy,skoro robicie z gęby d*pe.
Jak jest tam tak żle to sie wyprowadzcie. zajmijcie sie swoim wlasnym gnojem na waszym podworku,bo smród tego wieśniactwa i patolgii czuć z daleka. obyście były takie odważne w spotkaniu twarzą w twarz. Zapraszam!
Jak jest tam tak żle to sie wyprowadzcie. zajmijcie sie swoim wlasnym gnojem na waszym podworku,bo smród tego wieśniactwa i patolgii czuć z daleka. obyście były takie odważne w spotkaniu twarzą w twarz. Zapraszam!
Nie ma się co dziwić, że dyskusja nie przebiegła merytorycznie, skoro takie chamstwo (dzikidzinks) się tu sprowadza. Do tej pory Banino uchodziło za wieś ekskluzywną do zamieszkania (mieszka tu wielu obcokrajowców, ludzi na najwyższych stanowiskach korporacyjnych w 3mieście a nawet w kraju). Niestety, jak taka hołota (mam tu na myśli tylko i wyłącznie zakompleksionego dzikidzinks ) się tu sprowadzi tylko dlatego, że znalazłna zadupiu najtańszą możliwą klitkę, w dodatku murowaną w styczniu na mrozie co to nie wiadomo kiedy się rozpadnie - bo na inne cię nie stać, to prestiż Banina pęknie jak bańka. Wtedy to już na pewno Tobie nie zazdroszczę, bo jak trzeba będzie to sprzedać (bo np. dzieciak sąsiadów będzie napieprzał w bębny w imię prawa od 6 do 22) to ewentualnemu inwestorowi będziesz musiał dopłacić, żeby to kupił.
Acha i musisz wiedzieć, że gdy sie tu przeprowadzisz to TY staniesz się pierwszym wieśniakiem z własnym "gnojem i smrodem " niestety nie z podwórka (bo go nie masz) ale z chałupy. Swoją drogą ciekawe masz wyobrażenia o ludziach, którzy sprzedali swoja ziemię Tobie.
Acha i musisz wiedzieć, że gdy sie tu przeprowadzisz to TY staniesz się pierwszym wieśniakiem z własnym "gnojem i smrodem " niestety nie z podwórka (bo go nie masz) ale z chałupy. Swoją drogą ciekawe masz wyobrażenia o ludziach, którzy sprzedali swoja ziemię Tobie.
do wszystkich z ekskluzywnej wsi
Podaj mi choc jedno nazwisko tej osoby "na najwyzszym stanowisku".
Jak dla Ciebie obcokrajowiec to ktos,to Ci wspolczuje. Skąd Ty wiesz gdzie ja mieszkam i czy mam ogródek czy nie.
A najlepiej to idz do stodoly i wydoj krowy i zaoraj pole. Ale pamietaj,zeby to wszystko nie straciło na jakości. Rób to ekskuzywnie.
Jak dla Ciebie obcokrajowiec to ktos,to Ci wspolczuje. Skąd Ty wiesz gdzie ja mieszkam i czy mam ogródek czy nie.
A najlepiej to idz do stodoly i wydoj krowy i zaoraj pole. Ale pamietaj,zeby to wszystko nie straciło na jakości. Rób to ekskuzywnie.
Autobus126 jezdzi srednio co godzine Niektore kursy sa wydluzone do Zukowa lub z Zukowa Te z Zukowa w godzinach rannych prawie zawsze sa opoznione tak ze mlodziez dojezdzajaca do szkoly musi to brac pod uwage i wychodzic na wczesniejszy W godzinach szczytu powrot moich dzieci ze szkoly we Wrzeszczu trwa okolo godziny plus czekanie na autobus Ale zawsze jest cos za cos Pozdrowienia
myślę, że jeżeli kupuje ktoś mieszkanie, to liczy się z tym, że nie jest to zakup na 2 lata, tylko dłużej. W związku z tym, kazdy dorosły człowiek powinien brać wszystkie za i przeciw i dobrze to przemyśleć. Nie samo Banino na pomorzu. Jak można wziąć kredyt załóżmy na 30 lat lub wydać tyle gotówki i narzekać?! Rozumiem jeżeli bysmy dostawali to za darmo, to można by było narzekać. Ale nie oszukujmy się to jest wieś, ja przeprowadzam się z Gdyni do Banina bo mi taki klimat pasuje, jeżeli by tak nie było to nie widziałabym sensu. Radzę, dobrze przemyśleć zakup mieszkania tym, którzy jeszcze nie mieszkają i już narzekają.
chciałbym was pogodzić i współczującą i nowych sąsiadów, którym zyczę jak najlepiej. Prawda jest taka, że nie ma co liczyć na nowe drogi , oświwtlenie, duzy sklep czy częśtsze autobusy. Na pewno autobus 126 będzie szybciej jeździł jak powstanie nowa słowackiego ale na długo to nie straczy. 12 lat temu w baninie mieszkało 800 osób za dwa lata będzie nas ponad 5 tysiecy . W każdym domu samochód lub dwa więc korki znowu będą. Chyba, że ludzie przesiądą sie do koleii metropolitalnej. Współczująca ma rację, że mieszkanie w mieszkaniu na wsi ( nie w domu z ogródkiem) to jednak mały komfort ale cena jest atrakcyjna więc rynek wybiera. Po jakimś czasie zaczniecie tęsknić za spacerami po mieście , a nawet po osiedlu ale i ja tęsknię za pubem widokiem starego miasta itp. Jednajk świeże powietrze i odgłosy ptaków, żab rekompensuje to wszystko a do gnojówki też się można przyzwyczaić. Za to na roweże można dojechać do jezior lasów itp. Pozdro dla przyszłych sąsiadów i tych obecnych.
co do ludzi na poziomie to mieszka kilku profesorów, dziennikarzy, aktorów i piłkarzy ale czy kazdy profesor musi być na poziomie? chyba nie. Nie podniecasł by sie tym, tym bardziej że jeden z profesorów sie wyprowadza widziałem jego ogloszenie.Może mu się przestało podobać. Mam sympatycznych sąsiadów i nie patrzę kto jakie szkoły skończył bo to nie jest najważniejsze . Lepiej mi sie rozmawia z konkretnym człowiekiem z matura a nawet bez niz niż z profesorem
Tylko od nas samych będzie zależało czy będzie nam się dobrze mieszkało. Łatwo pluć sobie w twarz przez Internet, tymczasem obok ciebie może mieszkać fajny sąsiad, nie ważne czy nowy czy "stary". We wspólnocie siła, im więcej osób tym więcej można zdziałać dla wspólnej wygody. A że czasem się trafi jakieś zgniłe jajo - cóż, to się może wydarzyć wszędzie, w mieście też.
Kiedyś na Karwinach też było tylko błoto, brak komunikacji, dookoła pola i jeszccze kozy i krowy się pasły... wszędzie daleko i rodzina pukała się w głowę jak słyszała gdzie rodzice chcą się przeprowadzić...a teraz chyba nie muszę nikomu tłumaczyć...
W Baninie za góra 10 lat będzie to samo.
A jak z tą droga i oświetleniem w końcu? Wewnątrz osiedla będzie kostka brukowa, brak oświetlenia, a dojazdówka z plyt jumbo, z tym że deweloper nie chce sam na wszystko dać, bo mieli się podzielić kosztami, część on, część gmina, część inni mieszkańcy? W sumie rozumiem go... a jak w końcu będzie? Gmina chyba nie chce się dokładać :/
W Baninie za góra 10 lat będzie to samo.
A jak z tą droga i oświetleniem w końcu? Wewnątrz osiedla będzie kostka brukowa, brak oświetlenia, a dojazdówka z plyt jumbo, z tym że deweloper nie chce sam na wszystko dać, bo mieli się podzielić kosztami, część on, część gmina, część inni mieszkańcy? W sumie rozumiem go... a jak w końcu będzie? Gmina chyba nie chce się dokładać :/