Widok
co się czepiacie falowców ?
10 lat mieszkałam w najdłuższym na 9 pietrze
Gdyby nie jeden pokój mieszkalibyśmy tam do dziś/ wówczas rodzina czteroosobowa/
Na dzień dzisiejszy najdroższe mieszkania w miecie są w kilkunastopiętrowych wieżowcach, które różnią się tylko od falowców kierunkiem pion lub poziom
Wszystko zależy od ludzi którzy zamieszkują
pozdrawiam malkontentów i snobów
10 lat mieszkałam w najdłuższym na 9 pietrze
Gdyby nie jeden pokój mieszkalibyśmy tam do dziś/ wówczas rodzina czteroosobowa/
Na dzień dzisiejszy najdroższe mieszkania w miecie są w kilkunastopiętrowych wieżowcach, które różnią się tylko od falowców kierunkiem pion lub poziom
Wszystko zależy od ludzi którzy zamieszkują
pozdrawiam malkontentów i snobów
Nie jestem ekspertem, ale zdaje mi sie że miejsce postojowe lub garaż jest OBOWIĄZKOWE. Jak też i dojazd do posesji.To są obowiązki dewelopera.
5 tys. za udział w gruncie? Nie znam się, ale pierwsze słyszę. Jaki udział!!!
Kupujesz mieszkanie razem z gruntem pod tym mieszkaniem (wpis do hipoteki).
Nie wspomnę o kostce brukowej w środku osiedla na wsi...
5 tys. za udział w gruncie? Nie znam się, ale pierwsze słyszę. Jaki udział!!!
Kupujesz mieszkanie razem z gruntem pod tym mieszkaniem (wpis do hipoteki).
Nie wspomnę o kostce brukowej w środku osiedla na wsi...
Zapraszam do udziału w forum Osiedla Rodzinnego: http://banino.phorum.pl/
Kronika budowy dla zainteresowanych...
Kronika budowy dla zainteresowanych...
FUSZERKA siodme niebo wilgoć
Zakupiliśmy wraz z żoną dom od siodmego nieba za który zapłaciliśmy całe oszczędności naszego życia ! Na ścianach w sypialni, kuchni , wychodzi wilgoć i nawet częściowo pojawia się mały grzyb. Całe meble kuchenne i zabudowy szafy zaraz zapleśnieją. Zapewnia sią nas że wszystko wporzadku. Ale my uważamy że coś jest nie tak z izolacją budynku. Jednak jak się okazuje u sąsiadów jest ten sam problem. Dowiedzieliśmy się od ludzi że domy nasze stoją na jakimś podmokłym terenie gdzie wogole nie powinny być stawiane, który deweloper zakupił za grosze !!! Stanowczo odradzam zakupu mieszkania lub domu u tego dewelopera! Przed zakupem porozmawiajcie najlepiej z kilkoma mieszkańcami a oni wam przemówią do rozumu ! Nie sugerujcie się komentarzami na tym forum gdyż są pewnie wystawiane przez pracowników dewelopera. ODRADZAM !!!
zdaje się że wilgoć w nowym budownictwie to nie tylko problem 7nieba. Proszę popytac osób , które kupiły nowe mieszkania /domy czy nie mają problemu z wilgocią. Niestety nowe budynki muszą wyschnąć , więc trzeba wietrzyć i nie spieszyć się z remontem i zabudową ściany , bo wilgoć zawsze wyjdzie bez dostępu powietrza .
a co do pogmokłego terenu - to nie wydaje mi się ,żeby to był problem - nie w tak szybko grzyb by wyszedł zanim budynek nabierze wody - ponadto tam przecież rosła pszenica a nie ryz ;)
My w każdym razie tego problemu naszczęście nie mamy , ale też się tego trochę boje - choć wietrzę cały czas - pozdrawiam
a co do pogmokłego terenu - to nie wydaje mi się ,żeby to był problem - nie w tak szybko grzyb by wyszedł zanim budynek nabierze wody - ponadto tam przecież rosła pszenica a nie ryz ;)
My w każdym razie tego problemu naszczęście nie mamy , ale też się tego trochę boje - choć wietrzę cały czas - pozdrawiam
Cena mnie skusiła żeby zbadać temat. Chciałabym zapytać czy nie boicie się Państwo huku i wibracji startujących i lądujących samolotów, które mają w tym obszarze korytarz schodzenia do lądowania i startowania. i to mnie skutecznie zniechęciło bo lotnisko się rozbudowuje, pasy startowe wydłużają, żeby mogły coraz większe samoloty lądować. Samolotów coraz więcej. A niech jeden skończy jak Smoleński - dzięki. No i ta komunikacja bez samochodu ani rusz, a co z dzieckiem? Też nie jestem zamożny więc na centrum mnie nie stać, ale jednak muszę poszukać innej lokalizacji. Dla mnie cena nie warta ryzyka i dyskomfortu.
Mi akurat pasowała bardzo lokalizacja. Mieszkałem w wielu metropoliach na całym świecie i dla mnie zalety Banina: spokój, bez korków i w pobliżu dużej aglomeracji. Mieszkam tutaj jakiś miesiąc i jak naprawdę się skupię to czasami usłyszę jakiś samolot, ale ZUPEŁNIE mi to nie przeszkadza. Mam dwa samochody więc ciężko mi się odnieść do argumenty "bez samochodu ani rusz"!
Mnie tam do centrum w każdym razie nie ciągnie, smród, hałas, korki więc te startujące samoloty to "pikuś".
Mnie tam do centrum w każdym razie nie ciągnie, smród, hałas, korki więc te startujące samoloty to "pikuś".
Wilgoć to jest nie wina podmokłego terenu, czy też "fuszerki", a jedynie szybkiego wykończenia i zamieszkania zaraz po odbiorze. Dziwnym byłoby gdyby tej wilgoci nie było! Ja suszyłem przeszło pół roku i na razie odpukać nie mam problemu z tym. Co do podmokłego terenu to mam działkę w odległości ok 200 m od osiedla i tam jest podobna ziemia. Kolega/sąsiad po wprowadzeniu zupełnie nie narzeka na wilgoć - budował i wykańczał dom 1,5 roku.
Ps. nie jestem pracownikiem dewelopera i nie mam z nim nic wspołnego
Ps. nie jestem pracownikiem dewelopera i nie mam z nim nic wspołnego
Zgadzam się ! , podstawowe pytanie brzmi ile czasu dom był suszony ,bo winę łatwo na kogoś zwalić . Kazdy deweloper przestrzega przed zbyt szybkim wykończeniem wnętrza , nasz dom był budowany od kwietnia do września , za chwile mam odbiór i zamierzam go zacząć wykańczać około stycznia/lutego ale jeszcze się skonsultuje z ludźmi którzy posiadają większa wiedzę na ten temat.
Pozdrawiam
Pozdrawiam