Widok
Skoro to nie wina podmokłego gruntu to czego ? Najlepiej zapraszamy na nasz blog po wpisaniu w googlach (BANINO TAK TU SIĘ MIESZKA)zobaczycie państwo jakie 7 niebo mamy kilka razy w roku. I to nie jest problem podmokłego terenu ??? !!! Problem w budowaniu na podmokłym gruncie nie jest ale gdy trzeba wode z garażu wiadrami wylewać to już jest. Deweloper nie wspomniał przy sprzedaży że buduje na podmokłym terenie który nie odbiera więcej wody opadowej. Poproście wraz z mieszkaniem wiosła i kajak. Pozdrawiam
Jeśli chodzi o wilgoć w nowych budynkach, to nie jest nic dziwnego, jeśli się nie grzeje i nie wietrzy!! Mieszkam obok Siódmego Nieba, na takiej samej glinie. U mnie nie ma wilgoci, ale u sąsiada jest, tak to jest jak się oszczędza na ogrzewaniu. Przez pierwsze 2 lata trzeba grzać i wietrzyć, grzać i wietrzyć i płacić...
Jeżeli wybudujecie sobie nowy dom w centrum Gdańska będzie to samo!
Co do samolotów, to po ponad roku mieszkania w Baninie,
nie specjalnie to przeszkadza, można się przyzwyczaić, zwłaszcza jeśli człowiek przeprowadza się z dzielnicy Gdańska, gdzie jest podobnie.
Na pewno o nieeeeebo bardziej jest uciążliwy hałas drogowy w centrach miast.
Jeśli chodzi o dojazd, to ja nie mając prawa jazdy i dwóch samochodów w rodzinie na pewno nie zdecydowałabym się tu przeprowadzić, bo bez samochodu nie wyobrażam sobie życia na wsi, a to jest jednak wieś.
Poza tym na pewno nie kupiłabym mieszkania w Baninie, co innego dom, w Gdańsku można kupić mieszkanie używane za podobne pieniądze, więc po co wyprowadzać się na wieś....nie mając nawet ogrodu...
Jeżeli wybudujecie sobie nowy dom w centrum Gdańska będzie to samo!
Co do samolotów, to po ponad roku mieszkania w Baninie,
nie specjalnie to przeszkadza, można się przyzwyczaić, zwłaszcza jeśli człowiek przeprowadza się z dzielnicy Gdańska, gdzie jest podobnie.
Na pewno o nieeeeebo bardziej jest uciążliwy hałas drogowy w centrach miast.
Jeśli chodzi o dojazd, to ja nie mając prawa jazdy i dwóch samochodów w rodzinie na pewno nie zdecydowałabym się tu przeprowadzić, bo bez samochodu nie wyobrażam sobie życia na wsi, a to jest jednak wieś.
Poza tym na pewno nie kupiłabym mieszkania w Baninie, co innego dom, w Gdańsku można kupić mieszkanie używane za podobne pieniądze, więc po co wyprowadzać się na wieś....nie mając nawet ogrodu...
w gdańsku są takie tanie mieszkania? gdzie? hehh , za ponad 100 metrów jakie mam tutaj raczej zapłacę w gdańsku dwa razy tyle albo i więcej ( nawet na szadółkach jest drożej ,a zapachy gratis ), a co do ogrodu mieć czy nie mieć - kwestia gustu - jedni chca mieć inni nie ,
ponadto za pare lat banino będzie już pewnie małym miasteczkiem
ponadto za pare lat banino będzie już pewnie małym miasteczkiem
mówię o używanych, przy obecnych cenach można znaleźć naprawdę fajne oferty, więc może to być jedynie parę metrów mniej niż w Baninie,
jasne, nie każdy chce mieszkać w wielkiej płycie czy innym starym budynku, ja mieszkałam i mogłabym mieszkać,
trochę mniej metrów, ale za to w miarę droga, nie mówię że bez dziur... ale są to chociaż dziury w asfalcie haha a nie błocie... i różne inne atrakcje na miejscu.
Przeprowadziłam się do Banina tylko dlatego, żeby mieć dom, a dom chciałam mieć żeby dziecko mogło bawić się na zewnątrz, ale pod moim okiem, żeby słyszeć śpiew ptaków, a nie szum samochodów, żeby móc po pracy wyjść na taras wypić kawę i zaprosić znajomych na grilla, i przede wszystkim żeby nie mieć sąsiadów pod sobą, nad sobą i obok....
Dlatego też decyzji przeprowadzki do Banina nie żałuję, ale żałuję trochę że kupiłam bliźniaka... jednak co dom wolnostojący to wolnostojący...
ale człowiek uczy się całe życie... może jeszcze kiedyś się coś zmieni
jasne, nie każdy chce mieszkać w wielkiej płycie czy innym starym budynku, ja mieszkałam i mogłabym mieszkać,
trochę mniej metrów, ale za to w miarę droga, nie mówię że bez dziur... ale są to chociaż dziury w asfalcie haha a nie błocie... i różne inne atrakcje na miejscu.
Przeprowadziłam się do Banina tylko dlatego, żeby mieć dom, a dom chciałam mieć żeby dziecko mogło bawić się na zewnątrz, ale pod moim okiem, żeby słyszeć śpiew ptaków, a nie szum samochodów, żeby móc po pracy wyjść na taras wypić kawę i zaprosić znajomych na grilla, i przede wszystkim żeby nie mieć sąsiadów pod sobą, nad sobą i obok....
Dlatego też decyzji przeprowadzki do Banina nie żałuję, ale żałuję trochę że kupiłam bliźniaka... jednak co dom wolnostojący to wolnostojący...
ale człowiek uczy się całe życie... może jeszcze kiedyś się coś zmieni
PODMOKŁE TERENY BANINO.BLOOG.PL
WSZYSTKO NA TEMAT PODMOKŁYCH TERENACH MOŻNA ZNALEŚĆ NA NASZYM BLOGU WWW.BANINO.BLOOG.PL GDZIE WIDAĆ DROGI WYKONANE PRZEZ NASZEGO KOCHANEGO DEWELOPERA 7 NIEBO. NIE MA ZNACZENIA CZY MAMY NA DRODZE PŁYTY BETONOWE CZY KOSTKĘ BETONOWĄ. CZY WIDZIAŁ KTOŚ DROGĘ BETONOWĄ BEZ ODWODNIENIA ?! MAMY JUŻ RZEKE MIODOWĄ TERAZ BĘDZIE RZEKA RODZINNA I FAMILIJNA. POWODZENIA
GRZYB I WILGOC PARODIA.
Potwierdzam opinie sąsiada u mnie jak i u moich sąsiadów z góry jak z jednej i drugiej strony grzyb i wilgoć ! Woda spływa po ścianach.Suszymy ale to nic nie daje ! Powodem są podmokłe tereny ! Rada sprawdź jak grunt będzie wyglądał po największych roztopach - na wiosnę , tak mi doradził znajomy - ale teraz już za późno. Skusiła mnie cena oraz wyróżnienie Dewelopera roku 2011. Prowadzę firmę i jak poszperałem po internecie to takie śmieszne kody kreskowe Dewelopera roku lub Inwestycji roku posiada już kilka firm deweloperskich z trojmiasta- tych kilka chce podnieść swoj prestiż płacąc za coś takiego kilka tysięcy zł. Wolałbym te kase na biednych dać ! Ta firma jest smieszna i nie wiarygodna. Zwłaszcza te ich odblaskowe kamizelki z numeracją pracowników którzy gdziekolwiek pójdą to tylko po to aby kuć posadzki lub ściany - jakby złota szukali ! Ludzie bez doświadczenia ! Zakup mieszkania od nich to największa moja życiowa pomyłka a jeszcze większą jest te siodme niebo. Sasiadowi postawili sciany tam gdzie nie powinny stać - potem jedna skuwali- parodia!Nie wiem jak oni jeszcze funkcjonuja na rynku. Stanowczo ODRADZAM zarówno ja jak i moi sąsiedzi zakupu tutaj mieszkania !
Zdjęcia Grzybów
Wszystko masz na http://www.banino.bloog.pl , a co w budynkach ludzie mają to tylko możesz się domyślać.
POZEW ZBIOROWY- zapadające się posadzki
Razem z sasiadami naliczyliśmy z 8-10 pozwów które już są prowadzone przeciwko firmie siodme niebo. Zachecam do złożenia pozwu zbiorowego który wraz z sąsiadami złożymy niebawem. Mowa tutaj o pękajacych i zapadającycj się ścianach, zapadających się posadzkach, grzybie i wilgoci itp. Gdyby którykolwiek klient chetny zakupić dom od tej firmy chciał zobaczyć dzieło tej firmy to zapraszam, zaprezentuje zapadniętą posadzkę w garażu ok 4cm-6cm.
Rysiek tel. 515 399 626
Rysiek tel. 515 399 626