Widok
tez kupuje mieszkanie od tego developera ale na osiedlu familijnym, byłam tam oglądać teren i już powstające budynki, mój ma być do odbioru w 2014 r w lipcu. z tego co wiem oni ponoć susza mieszkanie, ale my już przygotowujemy sobie listę fachowców do wyboru na odbiór, tak samo radze tym którzy czekają właśnie na odbiór, taki ktoś z papierami i oc możne wam pomoc w odbiorze. My zamierzamy wysuszyć i wywietrzyć dodatkowo mieszkanie, zanim zaczniemy je wykańczać, dlatego zależny nam na letnim odbiorze. Deweloper daje tez instrukcje jak postępować z nowym mieszkaniem. Niestety Polak lubi oszczędzać, zawsze wie lepiej, niż inni, no i potem tak to jest. Sami czasem jesteśmy sobie winni. Moja mama ma mieszkanie na pietrze, nad brama i wilgoć i grzyb tez wyszły po ok 2 latach, a teraz znowu po ok 20. MAM PYTANIE KTO BRAŁ KREDYT PRZEZ TAX CARE? JESTEŚCIE ZADOWOLENI? A MOŻE LEPIEJ SAMEMU SIĘ POSTARAĆ O KREDYT? i jeszcze jedno, ja chce mieszkać w Baninie bo mam dość miasta, mieszkania w bloku z lat 70, sąsiadów nade mną nie rozumiejących co to cisza nocna, nie umiejących mówić dzień dobry oraz nie przyjmujących do wiadomości że w tym budynku nawet pierdnięcie słychać, nie wspominając o seksie o 2 nad ranem!
Po wcześniejszym czytaniu tego forum byłem bardzo bojowo nastawiony.
Dlatego od samego początku od stanu surowego zamkniętego, pojawiałem się co tydzień regularnie na budowie. Jak zauważyłem jakieś nieprawidłowości lub odstępstwa od moich zmian to od razu pisałem. Niestety takie się pojawiły, jednak wszystko było od razu sprawdzane i ewentualnie poprawiane. Na tydzień przed odbiorem w sobotę na spokojnie zaprosiłem "eksperta" który miał wyszukać ewentualne wady techniczne. (Dzięki temu, że był to dzień wolny to nikt nam nie patrzył na ręce i mieliśmy dużo czasu). "Ekspert" nie znalazł żadnych wad.
Natomiast ja na "przed odbiorze" znalazłem dużo nie technicznych "wad":
- brudne tynki na zewnątrz gdzieniegdzie,
- zapadnięta kostka na tarasie,
- nie wyregulowane okna,
i parę innych.
Do odbioru większość udało się poprawić i sam odbiór to była już formalność.
Podsumowanie na dzień dzisiejszy:
Plusy:
- szybki kontakt,
- odpowiadali na wszystkie moje pytania, nawet te dziwne,
- wykonanie domu jest solidne i mi się podoba (moja subiektywna ocena),
Minusy:
- trzeba pilnować swoich zmian,
- nie zdążyli ze wszystkim do odbioru (byłem o tym poinformowany dużo wcześniej).
Ocena ogólna na dzień dzisiejszy:
Jestem bardzo zadowolony z współpracy z deweloperem i liczę, że tego nie popsują.
Dlatego od samego początku od stanu surowego zamkniętego, pojawiałem się co tydzień regularnie na budowie. Jak zauważyłem jakieś nieprawidłowości lub odstępstwa od moich zmian to od razu pisałem. Niestety takie się pojawiły, jednak wszystko było od razu sprawdzane i ewentualnie poprawiane. Na tydzień przed odbiorem w sobotę na spokojnie zaprosiłem "eksperta" który miał wyszukać ewentualne wady techniczne. (Dzięki temu, że był to dzień wolny to nikt nam nie patrzył na ręce i mieliśmy dużo czasu). "Ekspert" nie znalazł żadnych wad.
Natomiast ja na "przed odbiorze" znalazłem dużo nie technicznych "wad":
- brudne tynki na zewnątrz gdzieniegdzie,
- zapadnięta kostka na tarasie,
- nie wyregulowane okna,
i parę innych.
Do odbioru większość udało się poprawić i sam odbiór to była już formalność.
Podsumowanie na dzień dzisiejszy:
Plusy:
- szybki kontakt,
- odpowiadali na wszystkie moje pytania, nawet te dziwne,
- wykonanie domu jest solidne i mi się podoba (moja subiektywna ocena),
Minusy:
- trzeba pilnować swoich zmian,
- nie zdążyli ze wszystkim do odbioru (byłem o tym poinformowany dużo wcześniej).
Ocena ogólna na dzień dzisiejszy:
Jestem bardzo zadowolony z współpracy z deweloperem i liczę, że tego nie popsują.
ja też chce tam mieszkanie kupić tyle że na familijnym. Powiedzcie proszę że tam normalni ludzie mieszkają a nie jakieś za.....by. Mieszkam teraz koło plaży w gdańsku, mam sąsiadó co każdej nocy balują, dziki pod oknem w stadzie ok 30 sztuk, leżakujących przy szkole a do nas na karmienie się zgłaszają. Chcę uciec z miasta, ale nie chcę umoczyć kasy w niewiadomo czym, prosze o radę
Ja juz kupilem szeregowke na familijnym, czekam w czerwcu odbior, licze ze bedzie wszyko ok a jak nie to pewnie poprawki normalna rzecz, co do ucieczki z miasta to chyba nie ten kierunek bo tam sporo miasta sie przeprowadza i w sumei nie dlugo bedzie tam miasto :) takie moje zdanie. Ale zaprasza bedziemy sasiadami hehe :)
Ja mam w mieszkaniu takie małe urządzonko ,które pokazuje jaką mamy wilgotność ( ok.15 zł w OBI) - naprawdę polecam , jak jest pow.60% to wiemy ,żeby koniecznie otworzyć okna - odrazu spada :) a grzyba jak dotąd nie mamy:)
możecie minusować , tak chciałam tylko doradzić sąsiadom z problemem wilgoci :)
możecie minusować , tak chciałam tylko doradzić sąsiadom z problemem wilgoci :)