Widok

Skandi SOPOT

Gratuluję grupce kolarzy, którzy jadąc grand fondo elegancko skrócili sobie ok 4-5km na Łysej Górze, omijając najtrudniejsze singletracki, podjazd na Łysą i inne! Jesteście genialni panowie w pewnym sensie, bo akurat na skróconym odcinku ani w okolicy nie było ani sędziów spisujących nr ani fotokomórki... Brawo, jeden ruch pod taśmą i macie 12-15min gratis. A świadków jest pełno... Cała Łysa Góra była obstawiona ludźmi z aparatami, dobrymi znajomymi ludzi z czołówki i tych dalszych więc wszyscy doskonale wiemy kto to :D
Jeszcze raz GRATULUJĘ.
A ja się dziwiłem goniąc was, mając już was prawie na widelcu (gdzieś 15sec traciłem), że nagle po kilku zakrętach i to na zjeździe gdzie nie mam prawa stracić nagle was nie ma.
A i nie mówcie, że się pomyliliście, ludzie krzyczeli, że źle jedziecie i doskonale o tym wiedzieliście.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pajac...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
owszem wyjechałem z lasu z jeszcze jednym zawodnikiem (to nie był młotek z Szusza), ponieważ 50m wcześniej był rozjazd i odbiliśmy w prawo a trasa prowadziła w lewo , zawodnicy jadący za nami krzyczeli, że źle jedziemy (może ktoś pamięta). Powrót na trasę kosztował mnie jazdą około 50m po lesie, stratę około 3 pozycji i zrównanie się z zawodnikami których , wcześniej wyprzedziłem ,prawdopodobnie ty byłeś w tej ekipie. Nie jestem zawodnikiem który skraca trasę ,bo nie sprawia mi to satysfakcji , zaś ty wysuwasz pochopne wnioski, obrażasz mnie i zawodników z Susza choć ich tam nie było .Proponuję spotkanie na następnym maratonie i przekonasz się ,że nie muszę skracać trasy żeby skopać dupę (objechać) komuś takiemu jak ty.
Mariusz EPIDEMIA CYKLOZY
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja jechałem wczoraj i poza tym co kolega pisał należy też wspomnieć, że część trasy jest nieprzejezdna, bo była wycinka drzew.

Pzdr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej.

Przejechałem się dzisiaj trasą maratonu i jestem zniesmaczony ilością śmieci , które zostały po zawodnikach. Na trasie pełno papierków po batonach, opakowań po żelach i puste bidony.
Organizacja maratonu to także sprzątanie po imprezie.
Napisałem w tej sprawie maila do organizatora, do czego i was namawiam. Mam nadzieję , że po następnym maratonie sytuacja się nie powtórzy, a wasze e-maile pomogą zapobiec takiej sytuacji. Przecież nie chcemy jeździć po zaśmieconym lesie.
Pozdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fotki na stronie http://www.amatosport.pl :icon_wink: dzial GALERIA
link : SKANDIA SOPOT
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Drabik pojechał "prawie" dobrze" :-)))))
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiesz dokładnie bo pewnie tez sobie skróciłeś trasę..., jedzie koleś przed tobą masz go na oku , nagle ..myk...i juz go nie ma, źle skręcił i pojechał dłuższą trasą :)... tylko że na mecie sie okazuje że jest przed tobą , nawet mega amatorzy nie pogubili trasy a koleś co sie ściga regularnie biedaczek zabłądził ;) ;) .., jak ten Lang oznakował trase...!!?
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
Drabik pojechał "prawie" dobrze, na pewno nic nie skrócił, był na rozjeździe. Łysą pojechał po prawej stronie innym podjazdem i tym sposobem nawet nadrobił kilka metrów. Więc Ci co krzyczą że skrócił powinni się zastanowić zanim zaczną kogoś obrzucać błotem. Wiem dokładnie w którą ścieżkę skręcił, też bym tam pojechał jakbym nie znał trasy - była przewieszona strzałka i taśma.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
Aki owszem, wrocilem do 3m i widze, ze wraca mi tez motywacja do jazdy i scigania. Bujalem sie po roznych imprezach MTB, ale bardziej skupialem sie na "fun" niz "race". Przez ostatnie kilkanascie miesiecy jezdzilem niewiele, ale wszystko jest do nadrobienia. Takze mam w planie wrocic do gry i ustawic w szeregu kilku zawodnikow :D
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kolarstwo uczy pokory i to bardzo. Nie zrażaj się io do następnego razu :))
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
współczuje... ja jednak mam nadzieję, że mój rower cały i zdrowy :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój pierwszy start w zawodach tego typu
twardo wybrałem medio bo przejechać bym dał radę spokojnie a czas był dla mnie mniej ważny
dzień w dzień śmigałem po TPK po 40 km (bo po pracy)
i co :-) na drugim podjeździe po łysej coś trzesnęło i korbę szlak trafił na dodatek łańcuch spadł między tarcze i nie byłem w stanie go wydobyć, zostałem bez napedu
skarcony skulałem się do mety piechotką, zjeżdżając gdzie się dało
i jeszcze korba do wymiany, tak powiedzieli kolesie z shimano
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
eee, panowie - nie ma co sie spierac-wiadomo, ze Braci ciezko sobie na forme zapracowali...ciesze sie, ze mamy takich zawodnikow :-)
nie ma co narzekac, ze to czy tamto - tylko im kibicowac!!!
super tez, ze Kuba K. wrocil wreszcie z wygnania do miasta....i to w doskonalym stylu :)
jak dobrze sie przylozy do treningow przez zime, to mamy szanse na kolejnego Kosmite w 3miescie w 2011, dla odmiany w Medio :) no chyba, ze zmieni profil, bo warunki fizyczne ma i w maratonach typu GIGA tez moze ostro jezdzic..wydaje mi sie, ze nawet ostrzej niz w MEGA...takze Kuba, do roboty !!! :-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kolego, chyba nie ogarniasz tematu - owszem startują i szacunek dla nich, że na drugi dzień też startują w maratonie i też odjeżdzają.
W sopocie xc nie było, a szkoda, bo tereny zacne w przeciwieństwie do płaskiego lotniska w olsztynie...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ci banachowie skoro na kazdej edycji tak odjezdzaja i maja kosmiczna przewage to czemu nie startuja w vacansolei dzien wczesniej z galinskim, brzozkami itd.??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jeszcze z innej beczki, tak podsumowując to chyba najciekawsza trasa jaka była w tym roku na skandii, dosyć wymagająca. Impreza super, oznaczenie OK
No ale pseudo "posiłek regeneracyjny" mnie rozwala, nie ma to jak tłusta kiełbacha! Nie rozumiem, przecież makaron albo ryż z sosem byłby dla nich znacznie tańszy i przyjemniejszy dla naszych żołądków.
A na medio rządzi Pituch i Zielonka - odjechali jak chcieli, no prawie jak chcieli :))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ten drugi nr który skrócił dystans to był chyba 506 biskupski Mariusz mtb susz ale głowy nie dam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moze z innej beczki: Bracia Banach poprostu rzadza! ale maja piekielna przewage - obserwowalem ich na kilku podjazdach, to mialem wrazenie, ze jada tam 2x szybciej niz inni :)))) kurde panowie - powinniscie startowac w oddzielnej klasyfikacji dla kosmitow!!!!!!czad!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
no trudno ... ale niestety to o nich świadczy i to oni sami siebie oszukali... niestety...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zawodnik 508 Augustyniak Mariusz z mtb Susz epidemia cyklozy skrócił trase na ok 35 km ,skrócił o szutrowy zjazd i ostry podjazd w okolicach tzw wielkiej gwiazdy,widziało to kilka osób,znam te trasy i na 100 procent wyjechał z lasu z boku z kolega ale 2 nr nie pamietam,GRATULUJE MŁOTKOM Z SUSZU
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry