Raz można się pomylić, jednak regularne mylenie się? Nie daje do myślenia? Źle wydawana reszta, ciągłe nabijanie i wycofywanie, nabite na paragon rzeczy których się nie kupowało... coś tu...
rozwiń
Raz można się pomylić, jednak regularne mylenie się? Nie daje do myślenia? Źle wydawana reszta, ciągłe nabijanie i wycofywanie, nabite na paragon rzeczy których się nie kupowało... coś tu zwyczajnie nie grało.
Nie dość, że drogo, świeżość produktów też pozostawiała wiele do życzenia, słaby asortyment to wszystko zniechęciło klientów, do kompletu młody sprzedawca kantował co suma summarum doprowadziło do braku klientów a co za tym idzie zamknięcia sklepu...
Młody po prostu zarżnął ten sklep....
zobacz wątek
6 lat temu
~klient sklepu