Widok

Skoda Favorit

Pierwsza prezentacja popularnej "favoritki" miała miejsce na międzynarodowych targach w Brnie w 1987 roku. Dla Skody był to samochód przełomowy głównie ze względu na przedni napęd (do tego czasu auta tego koncernu charakteryzował silnik umieszczony z przodu, napędzający koła tylne). Uruchomienie seryjnej produkcji nastąpiło w 1989 roku. Od 1991 roku oprócz 5-drzwiowego hatchbacka (pojemność ...
więcej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

SKODA FAVORIT 135 L

OBECBNIE POSIADAM FAVORITKĘ OD 1,5 ROKU, JEST TO MODEL 135 L Z 1991 ROKU, WSTAWIŁEM DO NIEJ INSTALACJE GAZOWĄ I JUŻ MI SIĘ TO ZWRÓCIŁO, Z RACJI SWEGO WIEKU PALI MI OKOŁO 10 L NA 100KM W MIEŚCIE ALE I TAK JESTEM Z NIEJ ZADOWOLONY. JEDNAK PO ZIMIE WYCHODZI Z NIEJ TROCHĘ RDZY I JAK KTOŚ MA NA ZBYCIU PRZEDNIE I TYLNE LEWE DZWI TO CHĘTNIE KUPIĘ, CENA DO UZGODNIENIA, MÓJ TEL. 0506 6464 876.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

SKODA FAVORIT 135 L

szukam przednich i tylnych lewych drzwi do skody favorit 135 l , cena do uzgodnienia, mój tel, 0506 646 876
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

TO BYL UDANY EGZEMPLARZ

Tez mam Skode Favorit. Jedynym mankamentem bylo wyciecie kawalka blachy przy wlewie paliwa i wstawienie nowego (zachodzilo rdza), a tak lakier i inne czesci O.K. Tez mam LPG i chodzi bez zarzutu. Godna polecenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Autor tego reportażu chyba się pomylił.

Mam skodę i trochę się nią interesuję, ale chyba poprzednie modele miały silniki z tyłu i tylny napęd a nie jak to sugeruje autor silnik z przodu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Skodziarze

Zapraszam na forum dyskusyjne związane ze skodą: http://www.skoda.autocentrum.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Co mogę powiedzieć o skodzie

Mam skądę favorit 135 LS rocznik 1992 od nowości. Jest garażaowana, usterki są usuwane na bieżąco. Co mogę o niej powiedzieć. Zacznę może od wad. Na samym początku zerwała mi się część zębów elementu przenoszącego napęd z rozrusznika na wał korbowy, zarówno w elemencie należacym do rozrusznika, jak i w wieńcu na wale korbowym i nie licząc akumulatora, który po 6 latach użytkowania przestał funkcjonować, to wszystkie problemy jakie miałem z rozruchem. Wadą jest spewnością miękkie zawieszenie, ale warto pamiętać o wymianie zużytych amortyzatorów, zwłaszcza na naszych drogach, po z atym należy pamiętać, że to nie jest auto sportowe. Warto zaopatrzyć sie w jakieś normalne opony, bo orginalne uniwersalne okazały się nie do zdarcia, ale słabo sie trzymają drogi. Od zawsze miałem ciężką stopę jeśli chodzi o prowadznie auta, ale jakoś nic mu się jak dotąd nie stało. Nie wiem jak inni wyciągają te 185 KM/h, bo mi na autostradzie udaje się wyciągnąć max 150 KM/h i tyle zapewnia producent. Platyki faktycznię lubią poskrzypieć zwłaszacza zimą, warto dokręcić przednią deskę od strony silnika. Przeciera się tapicerka od wsiadania z przodu (bo ja najczęsciej wsiadam. Faktycznie silnik pracuje dość głośno na wysokich obrotach. Dynamika samochodu w ruchu miejskim jest wystarczająca, na zwykłej drodze samochodó jadących z prędkopścią powyżej 120 KM/h raczej niw yprzedzam, chyba, że dwa pasy. Traz trochę pozytywów. Tania w naprawie, zero poważnych ustetrek uniemożliwiających jazdę. Nie wiem co z tymi hamulcami, moja mimo, że nie wymieniałem płynu hamulcowegood nowego hamuje bradzo dobrze. Jeśli chodzi o głośność pracy, nie wystarczy umiejętnie zmieniać biegi, podbnie jeśli chodzi o przechyły na zakrętach. Wysokie zawieszenie, jednak nie przeszkadza to w zaczepieniu obudową aluminiową sprzęgłą o coś co może ja rozwalić. Blachy miękkie, ale mimo dwóch stłuczek nic się jej nie stało (i mi też) . Drzwi dość głośno się zamykają, wypaczone szumią przy szybkiej jeździe. Pali dużo i mało. Latem na trasie pali około 7,5 litra przy jżdxie powyżej 120 KM/h, zimną po mieście potrafi spalić i 11l/100KM. Auto da się lubić, nalezy pamiętać, że to jest już stara i jeszcze w dużej mierze kumunistyczna konstrukacja. Pozdrawiam wszystkich!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

niecodzienna usterka

Mam takie pytanie i ewentualnie proszę o jakąś odpowiedź. Otóż od pewnego czasu słychać "skrzypienie" podczas zmiany biegów. Objaw został zlokalizowany i jest to skrzypienie gumy która m. in. utrzymuje drążek zmiany biegów. Prawdopodobnie guma musiała być w jakimś smarze, który się wytarł i teraz słychać ten niemiły odgłos. W związku z tym moje pytanie: co można zrobić żeby to weliminować? Prawdopodobnie trzeba wlać trochę jakiegoś oleju albo smaru, ale jakiego? Nie wiem jak się zachowa guma po podaniu tego. Czy ktoś rozwiązał ten problem. Proszę o odpisanie na forum. Serdecznie dziękuję i pozdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mire|

Jeżdzę tym wynalazkiem od 1,5 roku. Dokładniej jest to wersja kombi z 94 r (seledynowa). Wczesniej mialem polo II z 83 r. Ciągle w nim bylo cos nie tak. Nigdy nie udalo mi sie go doprowadzic do porządku, co nie przeszkadza temu iz raz usilowano go ukrasc(!),a ile bylo wlaman - sam nie pamietam. Zanim kupilem Formana, z obrzydzeniem patrzylem na Favoritki. Trafila sie okazja z silnikem o przebiegu 88 tys km i i 1/4 taniej niz na giledzie wiec wzialem ją (polo juz sie konczylo). Gdyby nie fakt iz to kombi - odpuscilbym sobie.
Wrazenia ze srodka: tapicerka kokpitu (czarna) - nie trzeszczy. Fotele - super - cos a'la zamsz (krociutkie frote), boki - welur. Generalnie - srodek mily dla oka. Duzo miejsca (polonez wymieka)
Naprawy - przez poltora roku jazdy zmienilem klocki przod, olej i teraz musze zmienic szczeki i jeden cylindrerk z tylu.W tym czasie przejechalem 16 tys km.
Eksploatacja - w miesicie gadzina potrafi wypic 10 litrow benzyny - ale to chyba wina mojej ciezkiej nogi - wszystkie nowe auta maja min 70 KM i na skrzyzowanaich trzeba wiecej wachy aby im dorownac. Poza miastem przy 90-110 km/h nigdy nie przekroczylem 6 litrow nawet z zapakowanym ksiązkami kufrem (a to ciezki bagaż).
Wrazenia z jazdy - ponoc mam "udany" dynamiczny silnik (tak twierdza znawcy)... trudno powiedziec - dla mnie jest zbyt slaby i dobrze kreci sie w zakresie 2-3,5 tys obrotow. Powyzej 4 tys silnik juz ryczy i nie specjlnie ma ochote rwac do przodu choc nadal sie rozkreca. Wg charakterystyki mocy i momentu silnika - wszystko sie zgadza. Silnik o kiepskiej kulturze pracy - niby bezawaryjny, ale zbyt "krotki" w obrotach. Bestia wiozla mnie z predkoscia 140 km/h i pod nogą jeszcze mialem zapas.Przednie zawieszenie puka przy duzych nierownosciach, jednak auto jezdzi jak po szynach pomimo wysokiego przeswitu. Jesli droga jest rowna, to jazda jest przyjjemnoscia.
Generalnie - odkad jezdze tym samochodem - zapomnialem co to znaczy miec komplet kluczy. Wszystko jest OK. Czesci są bardzo tanie (wymiana chlodnicy na nowa tuz po zakupie samochodu - wydatek 200 zl).
Podsumowanie - ojciec jezdzi polonezem kupionym w salonie (rocznik 95). Zrobil nim zaledwie 60 tys - padl modul i kolumna kierownicy (1200 i 300(uzywka) zl z kieszeni), tylny most lał od nowosci oraz problemy ze sprzęgłem (obydwie usterki -gwarancja). Silnik mocniejszy przy starcie i pod nogą ale słabo się zbiera i wyje niezależnie od obrotów - pali w miescie do 12 litrów - w trasie 6,5 - sam sprawdzalem. Jest ciezki i jest wrazenie lepszego trzymania sie drogi ale na tym koniec plusow. Moje 180 cm to zbyt duzo aby uniknac szorowania czubkiem glowy (wlosami) po suficie. Przesiadka ze skody do poloneza to dla mnie katorga - wszystko ciezko chodzi i nie ma przyjemnosci z jazdy - a poldek jest zadbany - wszystko w nim jest OK .
Nie zaluje zakupu favoritki, ale nie kupilbym jej ponownie. Z ktorej strony nie patrzec - to juz jest strucel. Coraz trudniej o czeci zamienne -wiele dostepnych na zamowienie (choc ja tego jeszcze nie doswiadczylem). Samochod bezawaryjny (jak do tej pory) i ma duszę, lecz poza przestronnoscia i niskimi kosztami eksploatacji nie wiele ma do zaoferowania. Wsrod "rówiesników" jest zdecydowanie najlepszy. Wsrod wspolczesnych kolegow - pozostawiam odpowiedz bez komentarza :)
pzdr!
Mirek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Rewelacja

Samochód rewelacyjny. Jeżdżę od 5 lat, mało pali, oczywiście można się czepiać plastików, sylwetki. Ale nigdy nie odmówił posłuszeństwa.Samochód idealny dla czterech osób, i stosunkowo niedrogi w zakupie, i eksplatacji.
Serdecznie polecam.
jeżdziłem wieloma zachodnimi samochodami, a Skoda od nich nie odstaje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czemu posiadacze poldków patrzą tylko na moc

czemu nie porównają stosunku masy samochodu do mocy. Tylko polonez z silnikiem rovera na jednego konia przypada okolo 11kg, a w favoritce z silnikiem 50kW/69km (nie wiem czemu nikt tu nie napisał o tym silniku) 12,2kg. Pozostałe poldki wypadają już gorzej (w 1,6gsi o mocy 85km wychodzi juz 13,35kg). Dlatego nie wiem czemu skoda nie miałaby osiagac lepszych wyników. W takiej sytuacji duzo juz zalezy od zestopniowania skrzyni biegów i umiejętności kierowcy, a nie jak niektórzy mylnie uwazają od mocy. Osobiście jezdże cięższą od frytki skodą 120 i bardzo rzadko się okazuje aby szybki i wściekły polonez ;) mi dorównał
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

moja Faworit z roku 1994

Mam ten samochud od 10lat i nic się jeszcze nie zepsuło.Jazda tym samochodem sprawia mi radość nawet z bmw idzie się pościgać . 10 lat mineło ani śladu rdzy 153km/h to wcale nie mało i dzie na światłach pszytlić gumy bo ma do 100 13.00sekund nie zamienił bym skody na żaden iny samochód. A ma kolor krulewski błękit czysz to nie brzmi szlachecko . Pozdrawiam wszystkich skodziaży. ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

SILNIK Z PRZODU??

od kiedy skody z lat 1960-1989 miały silnik z przodu i napędzały koła tylne??

Autor widać chciałby przejechac sie moim rapidem i zobaczyc, że nawet starsza skoda moze go zaskoczyc...

ponadto, zwrotność w favoritce jest zła, rzekłbym nawet że tragiczna... sam samochód jest naprawde dobry, tylko dbać od czasu do czasu trzeba...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

?

kto chce niech kupi sobie poloneza z twardymi siedzeniami i zerzartymi progami i nadkolami, przeciez bedziecie mieli wtedy samochód młodszy o dobrych kilka lat, SKODA FAVORIT nie jest moze sszczytem technicznych rozwiazan , ale na pewno wyprzydza poloneza pod kazdym względem , no moze tylko oprócz zużycia paliwa, HAHA
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Skoda Favorit

Ja uzytkuje swoja Favoritke dopiero przez 2 m-ce i tez uwazam, ze jest lepsza od Poloneza.Coz jak na 91 rok, byla mocno skorodowana,ale to raczej wynik zaniedbania poprzednich wlascicieli.Poprzedni wlasciciel zrobil remont gaznika i teraz co do spalania to MAX. 8,5L GAZU !!!! - w miescie.Poza tym narazie bezawaryjne.Jedyny minus to skrzypiaca tapicerka - tu polonez faktycznie goruje - ale tylko pod tym wzgledem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

SKODA TO RUPIEĆ

polonez jest najlepszy wasze skody mogą wąchać jego smrody poldek spokojnie buja sie 160k\h ( 1.6 gli) a te wasz rupieć to ledwo 150 wycąga a pozatym poldek to kawał wozu i konfort jazdy zdecydowanie lepszy. SKODY SĄ DLA EMERYTÓW w ściganiu się nie macie szans.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

SKODA TO ZŁOM POSPOLITY

NIE ZGADZAM SIĘ Z TOBĄ MARCINIE SKODA TO AUTO DLA EMERYTÓW I RENCISTÓW DLA EMERYTÓW I RENCISTÓW!skoda to złom skoda to złom skoda to złom skoda to złom!!JAKM NIE WIERZYCIE TO WAM POTWIERDZAM ŻE POLONEZ JEST SZYBSZY I LEPSZY WIEM BO SAM GO MAM Z SILNIKIEM 2,0L PONIEWARZ JEST PO TUNINGU SILNIKA A WCZEŚNIEJ MIAŁEM SKODE I NIE MOGŁEM WYCIĄGNĄĆ Z NIEJ 1,7 A CO DOPIERO TYLE CO W POLONEZIE DLA NIEDOWIERZĄCYCH ZAPRASZAM DO WARSZAWY NA WORONICZA 763 SAMOCHÓD STOI W GARARZU KOŁO DOMU
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

SKODE JUŻ DAWNO SPRZEDAŁEM
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

OCZYWIŚCIE NA ZŁOM
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Problemy ze skoda

Od dwoch miesiecy mam favoritke (89r). Kupiona za grosze i jest fajniutka. Gdy ciepla chodzi jak marzenie. Tylko gdy zmarznie to szwankuje. Dwa razy zgasnela na swiatlach i nie chciala odpalic, dzis zgasnela na parkingu gdy rozgrzewalam silnik i juz nie odpalila. Akumulatory sa dobre, jeszcze na gwarancji. Co to moze byc? Jesli ktos ma jakis pomysl prosze o odpowiedz na priva na adres kidiabel@o2.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

dobra furka

co do chałasu trzeba po prostu przyklejć maty bitumiczne do dziwi pod tapicerkę inny całkowicie samochód cicho i przyjemnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0