Re: Skradziony rower :(
masz ci los... chłopaku gdzie ja napisałem, żeby nie reagować? ja Tobie tylko mówię, że ci złodzieje i w ogóle dzielnica należą do mściwych i przed tym ostrzegam. To raz. a dwa - nie uważam, żeby...
rozwiń
masz ci los... chłopaku gdzie ja napisałem, żeby nie reagować? ja Tobie tylko mówię, że ci złodzieje i w ogóle dzielnica należą do mściwych i przed tym ostrzegam. To raz. a dwa - nie uważam, żeby samosądy były tu jakimkolwiek rozwiązaniem - trzeba policji psuć statystyki to się wezmą do roboty.
Na terenie politechniki "za moich czasów" kradli i studenci (mniejszość i nie rowery, raczej samochody) i okoliczne menele (traugutta, do studzienki, sobieskiego, fiszera, politechniczna - studiowałeś to sam wiesz co za dzielnica)
bolku dlaczego mam się nie przyznawać? obijesz mnie? śmiem twierdzić, że nie sądzę. a poza tym - czy to, że życie zetknęło mnie z różnymi ludźmi to ujma jakaś?
zobacz wątek