Film niezły, najlepszy moment kiedy Bond wchodzi do Biedronki a tam promocja Hainekena, czteropak za 6,99.
Mina kasjerki, poezja. To chyba była Adel z tego co kojarzę
Skusilam sie na przedpremieniowy pokaz o godz.00:07 i nie zaluje .film naprawde godny polecenia odbiegajacy od standardow wczesniejszych Bondow.Nie jedtem zwolenniczka tego typu ekranizacji , ale ten film naprawde mnie ujal.goraco polecam