Widok

Ślub koszty...przygotowania itp...

Wesele Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny zaczynamy planować nasz wielki i cudowny dzień ;-) jednak jak narazie jesteśmy na etapie listy gości i nauk przedmałżeńskich (załatwiamy je) jednak nie wiem jakie koszta nas czekają??jak to było lub jest u Was jaką kwotę macie przeznaczoną na organizację ślubu??CO dokładnie w pierwszej kolejności trzeba załatwić??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pewnie że połówki. na 80 osób, z czego około 20 osób piło tylko wino.
każdy ma swój smak, my mieliśmy białą żubrówkę, koleżanka rok wcześniej de luxe. najlepsze jakościowo są wódki co dopiero wchodzą na rynek bo chcą wyrobić markę potem się psują - tak było w opinii znajomych właśnie z de luxe. o a kuzynka miała krupnik też się fajnie sprawdził :)

miłego dnia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję :) i wzajemnie miłego dnia:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
olaolenka24 - widzisz, problem polega na tym, ze nie tyram. Każdy pisal za ile wesele to i ja napisalam, a c oto za tajemnica? wesele oplacałam przez 4 miesiące przed, w momencie slubu mialam splacone, wiec uwazam ze to fajnie ,zrobic za tyle ile się ma i nie martwic się o koszty po.

A co do samochodu....jakbyś czytała uważniej to byś zobaczyla,że wątek się nawinął, jak cię to nic nie obchodzi to po co to wyciągasz?to było parę dni temu. I nie- nie tyram na samochod, moze tak jest w PL jak masz kredyt to musisz tyrac na niego, tu tak nie jest.

A wracając do tematu, ja mam ofertę jaką mialam wed baru to jak ktoś chce to przesle na maila.
Opisze ile jakiego alkoholu poszlo na ile osób i co zostało.

Ja płaciłam 180 za osobę w to mialam wliczone wszystkie napoje bezalkoholowe bez limitu, były i na stołach i wed bar z tego korzystał do robienia drinków.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
uwaga uwaga :) odzywam się, na temat wódki tylko i wyłącznie;)

Chcieliśmy po 0,5 na osobę( czyli jakieś 70 -75sztuk)i jakieś 20 butelek wina, ale facet z hotelu, który organizuje wesele powiedział, że na 75 osób, to spokojnie 35 butelek wódki (0,5) i z 20-30 butelek wina( wie to niby z obserwacji wesel). Niby wódki tyle wystarczy i nie ma sensu brać więcej(dotyczy samego wesela). Co prawda jak zabraknie, to będzie na bieżąco uzupełniana, bo bierzemy z hotelu(niestety). Jestem ciekawa czy faktycznie starczy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To przeze mnie zeszlo na cytryny, wiec sorry za offtop'a ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
starczy, mówie Ci, jak wspomnialam, u mnie był bar, ale niektórzy chcieli brac na stoł butelke, i tak poszło 14 flaszek, do drinków i ta na stolach, wina więcej 24 butelki, bo czesc mojej rodziny pije wino, no i do obiadu każdy miał dolewane wino do kieliszka to poszło troche. 67 osób było.

Mi się wydaje, ze to ze się kupuje litr na osobe, bierze się z "kozackich" opowieści, ile to się nie wypiło na jakim weselu...a tak na prawde po flaszce wypitej w godzine pada każdy kozak
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Faceci może i wypiją dużo, kobity raczej nie, ewentulanie sobie drinki zrobią, a tak to raczej wino będą pić.
Chcieliśmy zrobić dodatkowo open bar, ale szybko odrzuciliśmy ten pomysł, bo goście by się rozproszyli po całym hotelu. Więc ewentualnie jak ktoś sam zapyta czy może jakieś piwko czy whisky, to powiemy,żeby się zgłosił do kelnera, to on przyniesie.
Co do kozaków, to mamy takich kilku( litr na głowę-żaden problem) :) mogą zawyżyć średnią:]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zgadzam się! w doborowym, dawno nie widzianym towarzystwie przez 6 godzin wesela to może pójść dużo... :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zależy jaką każdy ma rodzinę i znajomych. Moja kuzynka miała litr na głowę na samo wesele i poprawiny i było na styk. Na samo Polter poszły 4 kartony wódki 0,7l.. Więc zależy, każdy zna mniej więcej swoich gości, więc każdy inaczej musi liczyć.. :) Bo niektórzy np. piją wino albo whisky.. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas na 51 osob, z 60 butelek wódki zostało 30, z 24 butelek 3 koloroów win zostały 4 sztuki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wniosek taki ze wszystko wyłacznie zależy od rodziny: czy są za vodką i drinkami czy do win bardziej im bliżej :)

pytanie co do vodki: my mamy Stocka. Zanim kupilismy większą ilosc - kupilismy do domu po 0,5l na degustację Zołądkową de luxe (białą) i Stocka.

Moim zdaniem zanim coś z alkoholu się kupi - należy samemu spróbować :)

Obie swietnie delikatne, bez zapachu "spirytu" :) i nadają się do drinkow. W koncu wzielismy Stocka, ale to tylko dlatego ze udalo się taniej załatwić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Żołądkowa de lux-ohyda jak dla nas, stock tak samo ( strasznie w język gryzło, mimo, że schłodzone) Całkiem fajny jest biały krupnik. My na wesele będziemy brać wyborową a na poprawiny własnie krupnik.Obydwie testowane :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i widzisz jakie gusta rozne ludzie mają - mi smakuje 6 razy destylowana vodka jak żołądkowa lub stock a tobie vodka innej produkcji:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
p.s. czytając gosiulek Twoje wypowiedzi rzuciło mi sie w oczy jedno słowo .... pisze się "wystarczy", bo "starczy" to można miec wygląd ;) pozdrawiam sympatycznie
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj tam, mozna miec też uwiąd:)

a tak serio to wszytsko rzeczywiscie zalezy od rodziny, u mnie ciocuia po paru miesiacach sie przyznala, ze kuzynka poszla kupic piwo do restauracji. piwa nie mielismy, zeby nie mieszac za duzo. ona wódki , ani wina nie, mogla przeciez powiedziec... ale wszystkich gustow nie znamy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe piwka cioci się zachciało ?:)

u mnie brat pytal juz czy piwo bedzie mozna gdzies kupic i ma pecha bo nie do konca ;) ale niestety jakby jeszcze piwo postawić, oj oj chyba troszkę bałabym się, że goście za szybko by polegli.... ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wódeczka Maximus jest też dobra ostatnio u kuzyna na weselu piliśmy i mogę polecić ;-)
Jeśli chodzi o winko to Carlo Rosi jest tanie i smaczne a wiadomo jedni lubią białe jedni czerwone hmmm różnie a w gust ciężko trafić najlepiej mieć każdego po trochu ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
domi z maximusem trzeba uwazac, bo slyszalam o kilku przypadkach zamarzniecia tej wódki w chłodni. odnosnie carlo rossi jak widze je na stole to nie pije wina, jest zbyt oklepane i mnie przynajmniej kojarzy sie jako tanie, chociaz wcale tanie nie jest. na wesele wzielismy ponad 20 butelek, ale prawie kazde inne- niemieckie wina cieszyly sie popularnoscia, słodkie, poł- słodkie, niedorgie, ale malo znane, niektore mialy ładne butelki i fajnie wygladaly na stole.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nawet nie wiedziałam że Maximus zamarza dobrze ze mowisz. Jeśli chodzi o wino to właśnie u kuzyna nie cieszyło się zainteresowaniem...musimy pomyśleć nad jakimś smacznym
A wódeczka hmmmm Smirnoff??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co myślicie o tych winkach z Biedronki? różowe i polslodnie czerwone?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry