(14 lat temu) 20 stycznia 2012 o 22:01
dziewczyny, jak czytam te kwoty to zastanawiam się na czym tak bardzo oszczędziłam :) zrobiliśmy kosztorys wstępny uwzględniając najwyższe ceny za to czego chcemy i stopniowo zbijaliśmy do kwot które uważaliśmy za sensowne. zaznaczę, że wiele rzeczy chciałam zrobić sama, ale nie oszczędzaliśmy na niczym co wydało nam się ważne. oczywiście wymaga to pracy i organizacji, ale zajęło nam to 8 miesięcy i dodam że z tego przez miesiąc przed ślubem byłam z dzieciakami w lesie jako wychowawca. wydaliśmy 27 tysięcy i teraz już wiemy że mogliśmy spokojnie parę rzeczy okroić i przemyśleć jeszcze raz.
a i jeszcze jedna bardzo ważna rzecz. uważam i to popierają zarówno członkowie naszych rodzin jak i znajomi, że jeśli ktoś chce przyjechać na Wasze wesele (mówię o gościach z daleka) to nocleg powinien organizować sobie sam, są niewielkie wyjątki jak osoby starsze lub ktoś kogo może nie stać a Wy o tym wiecie, ale generalnie jest tak, że wiadomo że nie s****ie kasą i robicie wesele dla ludzi którzy są Wam bliscy, więc stanowczo radzę przemyśleć kwestie zastaw się a postaw się. Jeśli wesele odbywa się w trójmieście można wziąć taksówkę, teraz są już bardzo tanie taksówki np. scorpion. to oczywiście moje skromne zdanie, ale przedyskutowane z różnymi ludźmi. co innego jeśli wesele jest gdzieś daleko poza miastem w takiej sytuacji może warto przemyśleć kwestie dojazdów gości i zwyczajnie zrobić tam skąd pochodzi najwięcej gości (oczywiście jeśli jest to miejsce które możecie uznać) w ten sposób i Wy się nie wyczyścicie i goście wyśpią się w domu.
ale się rozpisałam...
0
0