Widok

Ślub

Czy osoba ktora miala ślub konkordatowy dostała rozwód cywilny moze znów stanąć na slubnym koboercu w kościele tylko że nie będzie składać przysięgi małżeńskiej?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie ma takiej możliwości.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1

Taka osoba może brać ponownie tylko ślub cywilny, ale jej partner jeśli chce i może brać slub kościelny to druga połówka będzie wtedy tylko takim właśnie "pionkiem", bo jedna osoba złoży przysięgę, a druga nie. To jak najbardziej możliwe. Można np. \w kościele odprawić ślub kościelny pary, gdzie jedna osoba wierząca składa przysięgę, a druga nie, bo jest innej wiary. Prawo kościelne dopuszcza taki ślub. Wtedy tę osobę, która nie składała w kościele przysięgi wiąże tylko ślub cywilny, a tę drugą cywilny i kościelny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 6

Bzdury. Osoba innej wiary to co innego. Tutaj mówimy o osobie, która według kościoła wciąż pozostaje w małżenstwie. Rozwód cywilny nic pod tym względem nie zmienia. Konieczne byłoby kościelne unieważnienie małżeństwa.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1

Zgadza się, według prawa kanonicznego nadal jesteś mężatką, więc ślubu konkordatowego lub wyłącznie kościelnego wziąć nie możesz. Musiałabyś najpierw przebrnąć przez proces stwierdzenia nieważności tego małżeństwa ( sąd kościelny). Przy czym stwierdzenie nieważności to nie to samo co unieważnienie. Unieważnienie to uznanie za nieważne coś, co ważne było, zaś stwierdzenie nieważności to uznanie, że Twój ślub OD SAMEGO POCZĄTKU był nieważny, czyli tak jakby wcale go nie było. Taki proces trwa jednak latami i muszą zaistnieć ważne powody, np., zatajenie choroby psychicznej czy niepłodności. Jeśli nic takiego w Twoim przypadku nie miało miejsca, pozostaje Ci ślub cywilny w USC... albo czekanie, aż zostaniesz wdową po Twoim ślubnym kościelnym mężu ( przepraszam za czarny humor ;-))
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ale taka osoba może brać udział w ślubie swojego partnera. Ona nie może składać przysięgi, bo już kiedyś składała i nawet po rozwodzie w prawie kościelnym jest mężatką. Ale jeśli ma nowego faceta, który może brac ślub kościelny to on złoży przysięgę, a ona nie. W ten sposób ona w nowym związku będzie tylko z punktu widzenia prawa cywilnego, a on z prawa cywilnego i kościelnego. I nie mówcie, że nie da się, bo u mnie w dalszej rodzinie tak było. Tylko on składał przysięgę, a ona nie, bo nie mogła (ona akurat była innej wiary, ale on chciał przysięgę kościelną złożyć i składał, a ona nie).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

Jest różnica jak jest się innej wiary, a jest jak ma się już męża/żonę. O ile mi wiadomo KK nie pozwala na posiadanie wielu mężów/żon, więc jak może pozwolić na ślub osoby wierzącej z kimś, kto już ma żonę czy męża? Wedle KK rozwodu nie ma więc nie może dać pozwolenia na ślub z kimś, kto już małżonka posiada.
Jeżeli jest się innej wiary to to działa tylko dlatego, że taka osoba nie jest 'rozliczana' wedle prawa KK. Ale jeżeli ślub już był to nie być takiej możliwości.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Proszę przestać wypisywać bzdury bo jeszcze ktoś uwierzy :) Jak zostało wyjaśnione wyżej, partner innej wiary to zupełnie inny przypadek.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dokładnie tak. Partner innej wiary to co innego, bo przecież nie chodzi tu o status innowiercy, tylko o to, ze jest w momencie ślubu kościelnego KAWALEREM. I dlatego, pomimo innej wiary, taki ślub może się odbyć. Natomiast Autorka wątku w świetle prawa kanonicznego nie jest PANNĄ, tylko nadal MĘŻATKĄ. I tylko stwierdzenie przez sąd kościelny nieważności jej pierwszego ślubu w kościele umożliwiłoby jej ponowne stanięcie przed ołtarzem. Prościej wyjaśnić tego już się chyba nie da ;-)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ale ona nie chce składać przysięgi tylko ta druga strona. Ona nie może, ale on czemu nie może jej złożyć przysięgi skoro ona jest jego żoną np. po ślubie cywilnym? On chce przysięgę kościelną to jej składa, bo może. Ona nie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

"Ona nie może, ale on czemu nie może jej złożyć przysięgi "
Nie może jej złożyć przysięgi bo ona już jest żoną innego mężczyzny według KK. Zrozum to wreszcie. Gdyby złożył jej przysięgę to miałaby dwóch mężów a tak postępowy kościół to jeszcze nie jest :)
Zapytaj księdza. On tobie wyjaśni :) Tak czy inaczej NIE JEST TO MOŻLIWE.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

Miśka, gdyby było tak jak mówisz, to wszyscy mający ze sobą rozwód cywilny bez problemu braliby konkordatowy w kościele gdyby tylko chcieli. Ale nie mogą tego zrobić. Raz zawarty ślub w kościele ważny jest aż do śmierci jednego z małżonków lub stwierdzenia nieważności. I dlatego istnieje kościelny sąd, inaczej procesy o stwierdzenie nieważności kościelnego ślubu nie miałyby sensu, pomyśl logicznie ;-)

Pewnie pamiętasz z własnego ślubu, że ksiądz pyta się OBOJGA narzeczonych, czy chcą zawrzeć związek małżeński. Ale OBOJE nie mogą tego zrobić, jeśli jedno z nich nadal wg prawa kanonicznego pozostaje w małżeństwie. To byłaby kościelna bigamia, a póki co nawet polskie prawo cywilne jej zabrania ;-)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

A przecież istotą zawarcia małżeństwa w kościele jest złożenie przysięgi przez OBOJE narzeczonych- pannę/ wdowę i kawalera/ wdowca. Chyba że jedno z nich jest innej wiary, to wtedy tylko jedna strona składa przysięgę, bo tej drugiej zwyczajnie nie obowiązują zasady KK. Ale jeśli oboje są katolikami, to OBOJE MUSZĄ być stanu wolnego, żeby sakrament był ważny. Proszę, nie wprowadzaj ludzi w błąd. Wiem, co piszę, bo koleżanka po rozwodzie cywilnym miała identyczny problem i musiała przejść przez cały proces stwierdzania nieważności swojego kościelnego ślubu, by móc wziąć go w kościele po raz drugi.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

A już najbardziej łopatologicznie i w największym skrócie:

Jeśli jedno z narzeczonych jest innej wiary, to przysięgę wg danego obrządku jak najbardziej może składać tylko jedna osoba, wg której wiary odbywa się ceremonia i taki ślub jest ważny.

Jeśli natomiast OBOJE są katolikami, to OBOJE muszą złożyć sobie NAWZAJEM przysięgę i OBOJE muszą być stanu wolnego ( czyli nie po rozwodzie cywilnym), żeby ślub w kościele był ważny.

Autorka wątku nie sprecyzowała, której sytuacji dotyczy Jej przypadek. Wszystko na ten temat można sobie jednak doczytać w Kodeksie Prawa Kanonicznego ;-)

Dalsza dyskusja w tym wątku chyba nie ma sensu, sadzę, że wszelkie wątpliwości w tym temacie rozwieje proboszcz z parafii Autorki, do którego najlepiej się udać jako do najbardziej wiarygodnego źródła informacji w tym temacie :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Osoba innej wiary również składa przysięgę tylko nie dodaje słów tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący i wszyscy święci
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Chyba że jest to tzw. ślub jednostronny, np. z ateistą ;-) Byłam uczestniczką takiego u koleżanki i tylko jedna strona składała przysięgę. Warunkiem było zobowiązanie się do wychowania przyszłego potomstwa w wierze katolickiej. Tak czy inaczej nie chodzi tu o wiarę, a o bycie wciąż mężatką ( w świetle prawa kanonicznego) ;-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry