Widok
Smieci
Dla tych, którzy wyrzucali puste plastikowe butelki, papierki po slodyczach i inne badziewie wprost pod nogi czy do rowu, powinno sie zrobic Harpagana 29 i pol zeby to wszytko posprzatali. Zmeczenie, zmeczeniem ale bez przesady. Czy tak trudno bylo wyrzucic wszystkie smieci na punktach gdzie byly przygotowane specjalne worki?
pzdr
pzdr
popieram...niech każdy bierze tyle ile zdoła unieść z pkt do pkt.!Zly napisał(a):
> Dla tych, którzy wyrzucali puste plastikowe butelki, papierki
> po slodyczach i inne badziewie wprost pod nogi czy do rowu,
> powinno sie zrobic Harpagana 29 i pol zeby to wszytko
> posprzatali. Zmeczenie, zmeczeniem ale bez przesady. Czy tak
> trudno bylo wyrzucic wszystkie smieci na punktach gdzie byly
> przygotowane specjalne worki?
>
> pzdr
> Dla tych, którzy wyrzucali puste plastikowe butelki, papierki
> po slodyczach i inne badziewie wprost pod nogi czy do rowu,
> powinno sie zrobic Harpagana 29 i pol zeby to wszytko
> posprzatali. Zmeczenie, zmeczeniem ale bez przesady. Czy tak
> trudno bylo wyrzucic wszystkie smieci na punktach gdzie byly
> przygotowane specjalne worki?
>
> pzdr
Wszystkiego co ze soba zabralem w trase pozbylem sie na pkt 13 wyrzucajac do dosc okaleczonego smietnika nie liczac tworow natury: skorek od bananow skorek od pomaranczy oraz kolezanki. Zdecydowanie zgadzam sie ze stwierdzeniem zeby nosic wszystko przy sobie az do samego konca ale to wyrzucanie do smietnika... |--)
Też na to zwróciliśmy uwagę. Było widać, że to świeże śmieci, które były wyposażeniem... i w tym miejscu powinienem napisać harpaganowiczów, ale oni są niegodni tego miana. Na szczęście są to wyjątki.
ŻADEN PORZĄDNY Harpagan i Harpaganowicz (czyli ten, który uczestniczy, ale nie osiąga 100 km) NIE ŚMIECI !!!!!!!!!!!!
ŻADEN PORZĄDNY Harpagan i Harpaganowicz (czyli ten, który uczestniczy, ale nie osiąga 100 km) NIE ŚMIECI !!!!!!!!!!!!
> Zmeczenie, zmeczeniem ale bez przesady. Czy tak
> trudno bylo wyrzucic wszystkie smieci na punktach gdzie byly
> przygotowane specjalne worki?
Na różnych rajdach się bywało (choć pierwszy raz na H-29), ale nie wiem czy ze względu na ilość, czy na jakość ludzi pierwszy raz problem ten rzucił mi się w oczy... Popieram w pełni powyższą krytykę.
Pozdrawiam
Gacek
> trudno bylo wyrzucic wszystkie smieci na punktach gdzie byly
> przygotowane specjalne worki?
Na różnych rajdach się bywało (choć pierwszy raz na H-29), ale nie wiem czy ze względu na ilość, czy na jakość ludzi pierwszy raz problem ten rzucił mi się w oczy... Popieram w pełni powyższą krytykę.
Pozdrawiam
Gacek
W sierakowicach byłem dośc wcześnie, więc szwędałem się tu i tam. Zauważyłem, że albo miejscowi nie rzucają śmieci, petów itp przed siebie tylko do koszy na śmieci, których było dużo, albo służby porządkowe odwalają kawał dobrej roboty. W sobotę po południu szedłem się najśc i doszedłem do wniosku, że jedynymi śmiecącymi w tym mieście są uczestnicy H29 (nie wszyscy). Jeśli taki "porządek będziemy po sobie zostawiac, to kolejne Harpy będzie trzeba oraganizowac na wysypiskach śmieci, nie będzie wtedy dylematu, czy targac śmieci do bazy, czy wy...ac je pod siebie.
Pozdrawiam gościa, który pomiedzy 6PK a 7PK z pełną premedytacją "upuścił" puszkę po redbulu.
Pozdrawiam gościa, który pomiedzy 6PK a 7PK z pełną premedytacją "upuścił" puszkę po redbulu.
RafaelM napisał(a):
> W sierakowicach byłem dośc wcześnie, więc szwędałem się tu i
> tam. Zauważyłem, że albo miejscowi nie rzucają śmieci, petów
> itp przed siebie tylko do koszy na śmieci, których było dużo,
> albo służby porządkowe odwalają kawał dobrej roboty. W sobotę
> po południu szedłem się najśc i doszedłem do wniosku, że
> jedynymi śmiecącymi w tym mieście są uczestnicy H29 (nie
> wszyscy). Jeśli taki "porządek będziemy po sobie zostawiac, to
> kolejne Harpy będzie trzeba oraganizowac na wysypiskach śmieci,
> nie będzie wtedy dylematu, czy targac śmieci do bazy, czy
> wy...ac je pod siebie.
> Pozdrawiam gościa, który pomiedzy 6PK a 7PK z pełną
> premedytacją "upuścił" puszkę po redbulu.
Po pierwsze miejscowi nie śmiecą, bo to Kaszubi i tak są już wychowani od dziecka.
Po drugie - w dawnych czasach Sierakowice starowały w jakimś ogólnopolskim konkursie na najbardziej estetyczną miejscowość (nie pamiętam nazwy, chyba "Mistrz Gospodarności") i z tego co pamiętam, to zajęły drugie miejsce. Do dnia dzisiejszego to jeszcze widać. Myślę, że to nie było chwilowe i trwa cały czas. Więc śmieci w samych Sierakowicach, to zapewne też pozostałość harpaganowiczów (tych niegodnych tego miana).
> W sierakowicach byłem dośc wcześnie, więc szwędałem się tu i
> tam. Zauważyłem, że albo miejscowi nie rzucają śmieci, petów
> itp przed siebie tylko do koszy na śmieci, których było dużo,
> albo służby porządkowe odwalają kawał dobrej roboty. W sobotę
> po południu szedłem się najśc i doszedłem do wniosku, że
> jedynymi śmiecącymi w tym mieście są uczestnicy H29 (nie
> wszyscy). Jeśli taki "porządek będziemy po sobie zostawiac, to
> kolejne Harpy będzie trzeba oraganizowac na wysypiskach śmieci,
> nie będzie wtedy dylematu, czy targac śmieci do bazy, czy
> wy...ac je pod siebie.
> Pozdrawiam gościa, który pomiedzy 6PK a 7PK z pełną
> premedytacją "upuścił" puszkę po redbulu.
Po pierwsze miejscowi nie śmiecą, bo to Kaszubi i tak są już wychowani od dziecka.
Po drugie - w dawnych czasach Sierakowice starowały w jakimś ogólnopolskim konkursie na najbardziej estetyczną miejscowość (nie pamiętam nazwy, chyba "Mistrz Gospodarności") i z tego co pamiętam, to zajęły drugie miejsce. Do dnia dzisiejszego to jeszcze widać. Myślę, że to nie było chwilowe i trwa cały czas. Więc śmieci w samych Sierakowicach, to zapewne też pozostałość harpaganowiczów (tych niegodnych tego miana).
Tak. Miasto Sierakowice jest czystym i zadbanym miastem, jako Poznaniak mogę pozazdrości takiego wychowania. Tylko ruch tam jak na Kaponierze w Poznaniu. Jak ktoś nie wie o co mi chodzi, to powiem, że Kaponiera to rondo w centrum miasta i od godz. 7:00 do 20:00 jest oblężona przez dymiące i chałasujące pojazdy. Zauważyłem w Sierakowicach i w drodze powrotnej kable przeciągnięte w poprzek jezdni. służą one wg mnie do zliczania przejeżdżających pojazdów. Ciekawe jaki rekord dnia padł np w Sierakowicach.?
jestem za...wogole to światło to działao na nerwy wzrokowe...miałem i tak nie wygodnie na twardej podłodze..ale ...żeby nie pojsci sisuiu i właczac swiatło?? to chyba zart....a no i nie mówie o cymbale co to wrzasna jak wszyscy spali.... hmm? czy to nie jest nie wporządku??
A co do śmieci to istna schizma...widiałem w niektórych monentach..lelemnty..tego co dosatlismy z numerem startowym..mam na mysli biuletyn..o Sierakowicach...a butelki lezały...paierosy...i inne...cos tu sie nie zgadza... ale jesli ktos ma ochote smiecic to niech startuje na włąsnym podwórku...
Ludzie ale to świadczy tylko o waszym wychowaniu..które jest kategorycznie porazka jak dla mnie....wstydzcie sie!!!!!!!!!!!!!!!!
A co do śmieci to istna schizma...widiałem w niektórych monentach..lelemnty..tego co dosatlismy z numerem startowym..mam na mysli biuletyn..o Sierakowicach...a butelki lezały...paierosy...i inne...cos tu sie nie zgadza... ale jesli ktos ma ochote smiecic to niech startuje na włąsnym podwórku...
Ludzie ale to świadczy tylko o waszym wychowaniu..które jest kategorycznie porazka jak dla mnie....wstydzcie sie!!!!!!!!!!!!!!!!