"gallux rzecz w tym, że miejscowi kowale strasznie żyłują ostatnio i mały komin przy drewnianej chatce robią za 10 patoli"
ha! widzisz! tu jest komin przełamany:)
pewnie wziąłes tego...
rozwiń
"gallux rzecz w tym, że miejscowi kowale strasznie żyłują ostatnio i mały komin przy drewnianej chatce robią za 10 patoli"
ha! widzisz! tu jest komin przełamany:)
pewnie wziąłes tego hydraulika co wrócił niedawno z paryża:)
ja mysle o tych co jeszcze nigdzie nie wyjeżdżali, nie zepsutych i zarażonych kapitalizmem - naszych swojskich jankach mietkach i zdziskach:)
zobacz wątek