Widok
byłam wczoraj
Powyżej trzy komentarze tego samego pana zachęcające do pójścia do kina. Może grał w tym filmie i nie chcą mu zapłacić za taką kiczowatą grę. Gdzieś była jakaś zmowa. Albo złą wolą wykazał się ktoś kto zatrudniał aktorów. Albo oni sami ( bardziej prawdopodobne) się na mówili. Nie wierzę , że można grać na serio w tak kołkowaty sposób. Myślę, że to kwestia czasu i zmowa się wyda. Na razie to szkoda czasu i kasy bo obiektywnie oglądać się tego nie da. A szkoda.
Tajemnicze zgony to mogą być najwyżej w czasie awantur w kinie. Kiedy wściekli widzowie po obejrzeniu tego ,,dzieła" rzucą się do kasy, żeby im oddać gotówkę za bilet. Dlaczego obowiązkiem Polaka jest oglądanie nudnego gniota? Widzowie pamiętajcie. Jeśli przez pomyłkę znajdziecie się na tym ,,filmie" żądajcie kasy za bilet.