Widok
Sopocka już stoi od pierwszego ...
Sopocka już stoi od pierwszego zakrętu.
Kolejne brawa dla UM w Gdyni za super planowanie . A na Wielkopolskiej pracuje jedna koparka. Super!
więcej
Kolejne brawa dla UM w Gdyni za super planowanie . A na Wielkopolskiej pracuje jedna koparka. Super!
więcej
Kolejny musi zaistnieć
Tak uwielbiamy MTM i Szczurka z banda która wprowadziła kolejny rok chaos. Sami się napraszamy. Komunikacja w Gdyni to kolejna atrapa ktoś ostatnio pusal o Warszawie. Tak w Warszawie parkowanie w weekend darmo. Komunikacja tańsza od tej w Gdyni. Tramwaj co 5 minut. Metro również i przy takiej organizacji można mówić zostaw samochody pod domem.
Prawda jest taka, że ani Gdynia ani Gdańsk nie dbają o to, by ludzie z bardziej odległych dzielnic przesiadali się na komunikację. Drogie parkowanie, jak wykupisz pakiet mieszkańca masz możliwość parkowania tylko w obrębie 300 metrów od adresu. Dla porównania, w Sopocie jest to obręb dzielnicy, w której mieszkasz (więc masz możliwość zostawienia auta pod kolejka na przykład i możesz przesiąść się na komunikację). Zakładając, że mieszkam na Dąbrowie nie chciałbym robić korków i np., nie wiem, w Redłowie przesiąść się na kolejkę do Gdańska, to nie mam takiej możliwości - żeby podjechać autobusem i kolejką muszę mieć pierdyliard biletów miesięcznych, zamiast jeden wspólny. Więc biorę auto, bo taniej niż autobus (przy moim użytkowaniu wychodzi 100zl miesięcznie za paliwo). Musiałbym zapłacić za parking pod kolejką, a potem jeszcze za komunikację w Gdańsku. Przeliczając to na bilety jednorazowe - 5zl autobus w Gdyni, 5zl kolejka, 5zł bilet w Gdańsku i potem jeszcze powrót - 3 dychy w dwie strony. Dla porównania, za paliwo na tej samej trasie wyjdzie mi jakieś 6zł, czyli 12 w dwie. Wiem, że auto ma jeszcze inne koszty, ale je wliczam na poczet możliwości wyruszenia o dowolnej porze dnia i nocy i generalnego komfortu podczas jazdy + możliwości przewożenia lamp i statywów, co przy moim hobby jest istotne. Byłem bardzo dużym zwolennikiem komunikacji miejskiej, ale odkąd miasta podniosły ceny biletów do horrendalnych kwot i zapowiadane były dalsze podwyżki, poszedłem na kurs na prawo jazdy i kupiłem auto. I będę jeździć autem, dopóki ceny biletow nie będą normalne.
Mam pracę hybrydową i do biura w Gdańsku mam dojeżdżać 2 razy w tygodniu. Nie opłaca mi się kupować 3 biletów miesięcznych (zkm, skm, ZTM) jak normalnie poruszam się na piechotę w obrębie dzielnicy w Gdyni. A dlaczego auto jest suma summarum tańsze napisałem już poprzednio i nie będę się powtarzał. Mi wychodzi za paliwo mniej niż za 3 bilety miesięczne. Ubezpieczenie mam tanie, bo ojciec jest współwłaścicielem i ma zniżki. Wychodzi taniej, jakby nie patrzeć. Jakby był jeden miesięczny, wspólny, tani bilet to może bym rozważył, ale jak każde miasto ma osobny... No sorry. Nie stać mnie na taką komunikację miejską xD