Widok
Szczerze wątpię...
Z Brodwina trzeba się dostać na SKM Kamienny Potok, potem dojechać do Gdyni Głównej, a następnie do PKM Karwiny - w pół godziny (biorąc pod uwagę, że PKM przez większość dnia kursuje co godzinę)??? Super rozwiązanie w szczególności dla małego szkolnego dziecka... I jeszcze więcej płacić za przejazd - tylko dlatego, że miasto nie może sobie poradzić z remontem Wielkopolskiej? Sugeruję jednak znaleźć inne narzędzia optymalizacji czasu dojazdu, także komunikacją publiczną - tutaj chyba "ukłony" dla UM Gdynia...
Kpina z mieszkańcow
Miasto promuje transport publiczny, a autobus 181, który wyjechał z Brodwina o g. 15:07, na skrzyżowaniu Sopockiej z Wielkopolską był o g. 16:50. Jak wprowadzacie kolejne zwężenie, to może wysłać kogoś do kierowania ruchem, optymalnie ustawić sygnalizację (jeżeli w ogóle można coś optymalnego zrobić w tym bałaganie)...
A wiesz ze cokolwiek ? Nawet nie zdajesz sobie sprawy ilu jest roszczeniowych ludzi którzy piszą skargi o to , że rozerwali sobie siateczkę na zakupy bo wybiegają w ostatnim momencie i walą nią gdzie popadnie.
Jak ktoś chce to niech używa sobie zaworu nad drzwiami. W tym momencie ściąga cała odpowiedzialność z kierowcy i wrazie czego pasażer jest sam sobie winien czegokolwiek
Jak ktoś chce to niech używa sobie zaworu nad drzwiami. W tym momencie ściąga cała odpowiedzialność z kierowcy i wrazie czego pasażer jest sam sobie winien czegokolwiek
Ahjoooj
Świeci słońce, źle bo susza... stoi w korku, źle bo on chce już do domciu... siedzi w autobusie, za dużo ludzi, klimatyzacja nie działa tak jak powinna...spadnie deszcz, za dużo deszczu, wszystko pozalewane... lody za drogie, gofry to samo, a ryba w restauracji z zamrażarki.. za parking pod blokiem też musi zapłacić... jak żyć? Jak żyć? A no najlepiej przestać narzekać, bo akurat w tym miejscu o tej godzinie korki to nie nowość. Ciesz się, że stoisz w cieniu i pomyśl o tych, którzy wybrali drogę przez wielkopolską , oni z pewnością zaraz też napiszą o korku, bo dzień bez nowin z okolic wielkopolskiej i sopockiej to dzień stracony. Pogody ducha, zdrowia, szczęścia i więcej cierpliwości :)
Chyba są też możliwe transporty dzieci z niepełnosprawnością? Poza tym nie jest mowa tutaj o takich osobach, tylko o w pełni sprawnych, którzy z własnej wygody i braku chęci nie zmieniają podejścia choć na ten okres. Ile może być matek z dziećmi, które nie mogą jechać autobusem, PKM. Wiadomo nie każdemu super pasuje, ale faktycznie stanie 2h w korku, to nie jest przekonywujący powód, to nic nigdy nie będzie.