Widok
@Julieta
Tak czy owak - flaszkę można rozpić ;)
A poważnie: Po powrocie do domu, dotknij obu tylnych kół (felg).
Jeśli któreś będzie ciepłe lub wręcz gorące i/lub będą różnić się temperaturą, to na 90% masz coś z układem hamulcowym (np. zapieczone klocki/szczęki)
Jeśli zaś koła będa chłodne lub ledwo letnie, a słyszalny hałas jest dosyć charakterystyczny ("huczący") to prawie na pewno masz łożysko koła do wymiany.
W obu przypadkach jazda nie grozi żadną katastrofą - choć oczywiście trzeba to naprawić.
Zakładam, że masz napęd na przód i z tyłu nie ma elementów napędu.
Tak czy owak - flaszkę można rozpić ;)
A poważnie: Po powrocie do domu, dotknij obu tylnych kół (felg).
Jeśli któreś będzie ciepłe lub wręcz gorące i/lub będą różnić się temperaturą, to na 90% masz coś z układem hamulcowym (np. zapieczone klocki/szczęki)
Jeśli zaś koła będa chłodne lub ledwo letnie, a słyszalny hałas jest dosyć charakterystyczny ("huczący") to prawie na pewno masz łożysko koła do wymiany.
W obu przypadkach jazda nie grozi żadną katastrofą - choć oczywiście trzeba to naprawić.
Zakładam, że masz napęd na przód i z tyłu nie ma elementów napędu.
"Jeśli zaś koła będa chłodne lub ledwo letnie, a słyszalny hałas jest dosyć charakterystyczny ("huczący") to prawie na pewno masz łożysko koła do wymiany."
Gdyby chodziło o zużyte łożysko hałas byłby słyszalny od razu po ruszeniu a nie dopiero po ok 20 minutach jazdy.
" W obu przypadkach jazda nie grozi żadną katastrofą..."
Tu się nie zgodzę. Co prawda jest zimno ale jeżeli hamulec grzeje się bardzo mocno nagrzewa się także łożysko co może doprowadzić do jego zablokowania a w skrajnym przypadku do urwania koła.
"choć oczywiście trzeba to naprawić."
I to raczej szybciej niż później.
Gdyby chodziło o zużyte łożysko hałas byłby słyszalny od razu po ruszeniu a nie dopiero po ok 20 minutach jazdy.
" W obu przypadkach jazda nie grozi żadną katastrofą..."
Tu się nie zgodzę. Co prawda jest zimno ale jeżeli hamulec grzeje się bardzo mocno nagrzewa się także łożysko co może doprowadzić do jego zablokowania a w skrajnym przypadku do urwania koła.
"choć oczywiście trzeba to naprawić."
I to raczej szybciej niż później.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.
Stanisław Lem
Stanisław Lem
> Gdyby chodziło o zużyte łożysko hałas byłby słyszalny od razu
Fakt
> jeżeli hamulec grzeje się bardzo mocno nagrzewa się także łożysko
Aż takie zablokowanie hamulca Julietta by wyczuła. Trudno nie czuć, jeśli samochód jedzie, jakby miał doczepioną przyczepę campingową ;)
> I to raczej szybciej niż później.
Eeee.. to nam odbierze zabawę!
Julietta.. może jakies kolejne szczegóły? ;)
Fakt
> jeżeli hamulec grzeje się bardzo mocno nagrzewa się także łożysko
Aż takie zablokowanie hamulca Julietta by wyczuła. Trudno nie czuć, jeśli samochód jedzie, jakby miał doczepioną przyczepę campingową ;)
> I to raczej szybciej niż później.
Eeee.. to nam odbierze zabawę!
Julietta.. może jakies kolejne szczegóły? ;)
Nie mniej jednak oprócz hałasu ,czułam dziś jakiś opór przy hamowaniu , tak jakby tarcie na tyłach
I to raczej szybciej niż później.
Cross i nastąpiła ta wiekopmna chwila:)
Julietta.. może jakies kolejne szczegóły? ;)
sadyl w nerwach oczekuję na bliższe szczegóły dziwnych dźwięków , poprzez info tel .Lizmuzyna została odtransportowana do znajomego na warsztat, wstępna diagnoza - szczęki ,ale coś jeszcze usłyszał czego ja nie słyszałam - stuki w okolicach silnika hmm
p.s. panowie policjanci chyba się za mną stęsknili krążąc wokół bloku ,po wczorajszej rundce osiedlowej :)
I to raczej szybciej niż później.
Cross i nastąpiła ta wiekopmna chwila:)
Julietta.. może jakies kolejne szczegóły? ;)
sadyl w nerwach oczekuję na bliższe szczegóły dziwnych dźwięków , poprzez info tel .Lizmuzyna została odtransportowana do znajomego na warsztat, wstępna diagnoza - szczęki ,ale coś jeszcze usłyszał czego ja nie słyszałam - stuki w okolicach silnika hmm
p.s. panowie policjanci chyba się za mną stęsknili krążąc wokół bloku ,po wczorajszej rundce osiedlowej :)