Widok

Spacer w męskiej spódnicy

Wiem, że tytuł brzmi dziwnie, ale w męskiej modzie też zachodzą zmiany. Kupiłem w Londynie męską spódnicę ale brak mi odwagi aby samemu się w niej pokazać na ulicy. Może masz ochotę na mały spacer w Gdyni lub Sopocie? Możesz przyjść z koleżanką i sama ubrać spódnicę. Zapraszam na kawę lub herbatę do lokalnego pubu.
Jestem mężczyzną po 30-stce. Czekam tylko na powazne odpowiedzi.

pawel.gdanski.1980@gmail.com
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Adamowicz ?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

To jest coś takiego jak męska spódnica?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

A czy kobiety chodzą w damskich czy męskich spodniach? Są spódnice męskie i unisex. Założenie spódnicy przez mężczyznę nie oznacza, że jest transwestytą lub crossdresserem. Inaczej większość kobiet też tak powinna być postrzegana.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Crossdresser dla Crossa, a to ci dopiero ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Do Crossdressu najbardziej by Crocsy pasowały ? ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Czy to aby nie za daleko poszło? Następny krok to pończochy;D męskie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Istnieją pończoch i rajstopy męskie. Polecam stronę tights-for-man.com. Są nawet niezbędne w przypadku odzieży kompresyjnej. Ale sporo facetów myśl, że jak założy kalesony i spodnie będą bardziej męscy. O męskości nie decyduje ubiór a to co jest w głowie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A Woderowi wodery :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

"Istnieją pończoch i rajstopy męskie."

I pewnie są przeznaczone dla kryptotranswestytów, którzy dzięki temu mogą wmawiać sobie jacy to są męscy mimo przebierania się w damskie ciuchy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

~Cross
Starałam się wyobrazić sobie dwóch łysych w spódniczkach i pończochach na spacerze....ubaw po pachy ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A w czym chodzili Rzymianie czy ludzie w czasach sprzed spodni? Pewnie byli kryptotranwestytami? A może to kobiety są transami, skoro ubierają spodnie i marynarki? Słyszałeś o tzw. chlopszczyznie w damskiej modzie?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

"Starałam się wyobrazić sobie dwóch łysych w spódniczkach i pończochach na spacerze....ubaw po pachy ;-)"

Bleeeee!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Spodnie nie są już takie "męskie"? Są damskie w wersji dla facetów. ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Chodzi o Kilt?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wygląda podobnie do kiltu, ale nie jest w kratkę. Jest czarna. Zresztą kilt to też spódnica, tylko nazywa się "kilt". Same kilty nie muszą być koniecznie w kratkę z śmieszną torebką po środku. Tak samo jak spodnie nie muszą być z niebieskiego jenasu.
Kobiety zakładają coś co wygląda jak kilt (plisowana spódnica w kratkę) i nikt nie mówi, że są tranwestytkami. To samo dotyczy noszenia marynarki czy wręcz męskich koszul. Widocznie nie mają z tym problemu. Mężczyźni sami się ograniczją. Rozumiem, że strojenie się przed lustrem jest niepraktyczne, ale taki ubiór jak spódnica jest i zdrowsza i wygodnięjsza jak ciasne portki. Problem polega na tym, że szeroko rozumiana publika nie jest przyzwyczajona do widoku faceta w kietce na ulicy. Tak samo jak widok kobiety w spodniach mógł szokować na początku XX wieku.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

"Problem polega na tym, że szeroko rozumiana publika nie jest przyzwyczajona do widoku faceta w kietce na ulicy."

Bo facet w kieCce w najlepszym razie wygląda kuriozalnie. Jeżeli o mnie chodzi to mimo że takie coś obraża moje poczucie estetyki możesz się ubierać jak chcesz. Natomiast zastanawia mnie to dlaczego na siłę usiłujesz rozpropagować ten ubiór mimo kompletnego braku zainteresowania? Jedyne co przychodzi mi do głowy to że jesteś transem a próbujesz resztę świata przekonać że tak nie jest i że noszenie damskich łachów to nic nadzwyczajnego (rzekomo jest zdrowsze wygodniejsze i jakże męskie) i jest lub wkrótce stanie się normą.
Mi wystarczy w zupełności to że wielu facetów nosi damskie spodnie. Też wyglądają kuriozalnie choć sami uważają że mięsko. Mam nadzieję że nie dożyję dnia kiedy facet w spódnicy stanie się normą.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Moje poczucie etetyki obraża fakt, że sporo mężczyzn ma nadwagę, nie dba o siebie. Ma gdzieś fakt, że na stare lata będą latać od lekarza do lekarza od wypalonych fajek lub wypitego alkoholu. Kobiety są bardziej tego świadome. Częściej dbają o linię, ubierają się modniej i nie jedzą co popadnie. Oczywiście jest to duże uproszczenie, ale dosyć widoczne na ulicy. Pamiętam taki widok: ona szczupła, ładnie uczesana, modne ciuchy. On (widać że to jakiś ważniacha) w niezłych ciuchach, ale muszą być luźne by przykryć obwisły bebech.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

> facet w kieCce w najlepszym razie wygląda kuriozalnie

Kupę lat temu robiłem jakieś roboty elektryczne w piwnicy latem. Były takie upały, że nawet w piwnicy ciężko było wytrzymać, bo pot po cojones spływał.
W piwnicy była też pralnia i suszarnia. Zajumałem komuś jakąś kieckę. Wściekle pomarańczową. I pracowałem w samej kiecce. Nie powiem... całkiem to wygodne było. Fajny przewiew.
Chłopaki mieli niezły ubaw, ale poza piwnicę w tej kiecce bym nie wylazł :D
A calkiem niedawno przez kilka tygodni chodziłem w pończochach. 360 DEN, jesli komuś coś to mówi. Musiałem. Ale to akurat z wygodą nic wspólnego nie miało. Jakbym dętki na nogi naciągał ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

O 360 den nie słyszałem. Chyba 60 den. Jak zakładałeś pończochy uciskowe, to albo o 1 lub 2 stopniu kompresji. Grubością przypinają 60 den. Mężczyźni z żylakami tezy muszą nosić tego typu odzież i niestety pod spodniami jest niewygodna. Dochodzi do przegrzewa żył co pogarsza stan pacjenta.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

> O 360 den nie słyszałem

To już słyszałeś... ;)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Respect, Paweł,
Lubię freaków z fantazją i wyobraźnią, śmigaj w spódnicy, łam schematy, niech drżą moherowe berety!
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

"Moje poczucie etetyki obraża fakt, że sporo mężczyzn ma nadwagę, nie dba o siebie."

Noszenie w takiej sytuacji kiecki, nawet męskiej (o ile taka faktycznie istnieje) byłoby kompletną katastrofą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A noszenie kiecek przez grube baby nie jest obleśne? Zresztą w kieckach nie widać dokładnie jak są zatłuszczone. Jak by założyły spodnie, to dopiero widać prawdziwy rozmiar d*py.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fajny pomysł. 30 października jest międzynarodowy dzień spódnicy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry