Widok
Zabianka... (nie mam polskich liter na tym komputerze) - przy deptaku niedaleko SKM... ucze sie nie jezdzic do pracy samochodem, nawet sobie bilet miesieczny kupilem na SKM... powoli sie asymiluje - juz zaczalem regularnie biegac po plazy albo do molo w Sopocie albo w druga strone do stoczni... szkoda, ze wciaz nie mozna sie po pracy poopalac bo za zimno, ale mam nadzieje, ze juz niedlugo bedzie prawdziwe lato. Co do spotkania forumowego nad morzem to spotykalismy sie kiedys w "starym" skladzie (przez bardziej zakompleksionych forumowiczow zwanym elita) w knajpce, ktora obecnie nazywa sie Chilli Willi (kiedys Bacowka) - http://www.chillywilly.pl/
...Remember the jester that showed you tears...
mysle, ze zostalo zbyt malo czasu, zeby zebrac ludzi... moze umowmy sie wstepnie na przyszly piatek ???
fajnie by bylo gdyby sie pojawili oprocz "terazniejszych" forumowiczow rowniez Anty, Gdanszczanka, Szczesliwa... no i oczywiscie jakas "swieza krew" ;))))))))))))))
fajnie by bylo gdyby sie pojawili oprocz "terazniejszych" forumowiczow rowniez Anty, Gdanszczanka, Szczesliwa... no i oczywiscie jakas "swieza krew" ;))))))))))))))
...Remember the jester that showed you tears...
ciesze sie ze przyczynilem sie do poprawienia Twojego nastroju, ale ta dziura jest tam naprawde... ;)))
i kazdy kolejny konczacy sie zwiazek w moim zyciu ja powieksza... chwilami boje sie, ze nie bede juz mial sily zaczynac kolejny raz... mam juz chyba dosc przeprowadzek, zmian pracy, zmian mieszkan, zmian partnerek... robie juz to wszystko tak odruchowo, ze zaczelo mnie to przerazac... czy ja jeszcze wogle mam szanse na wypuszczenie korzeni i zakorzenienie sie... :))))))
i kazdy kolejny konczacy sie zwiazek w moim zyciu ja powieksza... chwilami boje sie, ze nie bede juz mial sily zaczynac kolejny raz... mam juz chyba dosc przeprowadzek, zmian pracy, zmian mieszkan, zmian partnerek... robie juz to wszystko tak odruchowo, ze zaczelo mnie to przerazac... czy ja jeszcze wogle mam szanse na wypuszczenie korzeni i zakorzenienie sie... :))))))
...Remember the jester that showed you tears...
pewna dziewczyna napisał(a):
>
> Wracając do tematu spotkania - może uda mi się przyprowadzić
> trochę "świeżej krwi", o ile sama wygospodaruję trochę czasu.
> Chciałabym, dawno Szanki nie widziałam.
>
> Szanka, gdzie jesteś?!
Jestem....sie melduję!!!;))))))))))))))
Trzeba było głośniej krzyczeć bo byłam deczko zajęta:)))))))))
Słonko ja też się za Tobą stęskniłam i chętnie się z Tobą spotkam..jak zwykle zresztą ....już Ty wiesz...:D ,ale chyba nie w Chili Wili (czy coś) bo tam to chyba nas nie chcą...tylko sama "stara gwardia" ...czy "elita"...czy jakoś tak;)))))))))))
A w ogóle to Ty jeszcze żyjesz?! Jezu...jak Ty wytrzymałaś ten miesiąc...bidulka...;))))))))))))))))))))))))))))
Jakby co, a Ty już wiesz co...daj znać:)))))))))))))))
>
> Wracając do tematu spotkania - może uda mi się przyprowadzić
> trochę "świeżej krwi", o ile sama wygospodaruję trochę czasu.
> Chciałabym, dawno Szanki nie widziałam.
>
> Szanka, gdzie jesteś?!
Jestem....sie melduję!!!;))))))))))))))
Trzeba było głośniej krzyczeć bo byłam deczko zajęta:)))))))))
Słonko ja też się za Tobą stęskniłam i chętnie się z Tobą spotkam..jak zwykle zresztą ....już Ty wiesz...:D ,ale chyba nie w Chili Wili (czy coś) bo tam to chyba nas nie chcą...tylko sama "stara gwardia" ...czy "elita"...czy jakoś tak;)))))))))))
A w ogóle to Ty jeszcze żyjesz?! Jezu...jak Ty wytrzymałaś ten miesiąc...bidulka...;))))))))))))))))))))))))))))
Jakby co, a Ty już wiesz co...daj znać:)))))))))))))))
szanka napisał(a):
> Jestem....sie melduję!!!;))))))))))))))
> Trzeba było głośniej krzyczeć bo byłam deczko zajęta:)))))))))
> Słonko ja też się za Tobą stęskniłam i chętnie się z Tobą
> spotkam..jak zwykle zresztą ....już Ty wiesz...:D ,ale chyba
> nie w Chili Wili (czy coś) bo tam to chyba nas nie chcą...tylko
> sama "stara gwardia" ...czy "elita"...czy jakoś tak;)))))))))))
>
Mogłybyśmy iść, ja jako stara, Ty jako gwardia...
Ale okazuje się, że mam już plany na najbliższe weekendy.
Mąż mi zaplanował, hehe. :))))))
Na pewno będę miała wolne od drugiej połowy sierpnia. Wtedy się odezwę! ;D
Ściskam, miłego urlopowania. ;)
> Jestem....sie melduję!!!;))))))))))))))
> Trzeba było głośniej krzyczeć bo byłam deczko zajęta:)))))))))
> Słonko ja też się za Tobą stęskniłam i chętnie się z Tobą
> spotkam..jak zwykle zresztą ....już Ty wiesz...:D ,ale chyba
> nie w Chili Wili (czy coś) bo tam to chyba nas nie chcą...tylko
> sama "stara gwardia" ...czy "elita"...czy jakoś tak;)))))))))))
>
Mogłybyśmy iść, ja jako stara, Ty jako gwardia...
Ale okazuje się, że mam już plany na najbliższe weekendy.
Mąż mi zaplanował, hehe. :))))))
Na pewno będę miała wolne od drugiej połowy sierpnia. Wtedy się odezwę! ;D
Ściskam, miłego urlopowania. ;)
szanka napisał(a):
> Jestem....sie melduję!!!;))))))))))))))
> Trzeba było głośniej krzyczeć bo byłam deczko zajęta:)))))))))
> Słonko ja też się za Tobą stęskniłam i chętnie się z Tobą
> spotkam..jak zwykle zresztą ....już Ty wiesz...:D ,ale chyba
> nie w Chili Wili (czy coś) bo tam to chyba nas nie chcą...tylko
> sama "stara gwardia" ...czy "elita"...czy jakoś tak;)))))))))))
Przykro mi, Szanko, że tak piszesz. Przeczytaj dokładnie, czy ktoś tak sugerował, bo mi się wydaje, że byłaś nawet głośno i wyraźnie zapraszana. Myślę, że teraz to nawet nie masz innego wyjścia poza... wejściem do Chilli Willi.
> Jestem....sie melduję!!!;))))))))))))))
> Trzeba było głośniej krzyczeć bo byłam deczko zajęta:)))))))))
> Słonko ja też się za Tobą stęskniłam i chętnie się z Tobą
> spotkam..jak zwykle zresztą ....już Ty wiesz...:D ,ale chyba
> nie w Chili Wili (czy coś) bo tam to chyba nas nie chcą...tylko
> sama "stara gwardia" ...czy "elita"...czy jakoś tak;)))))))))))
Przykro mi, Szanko, że tak piszesz. Przeczytaj dokładnie, czy ktoś tak sugerował, bo mi się wydaje, że byłaś nawet głośno i wyraźnie zapraszana. Myślę, że teraz to nawet nie masz innego wyjścia poza... wejściem do Chilli Willi.
lubię cyfry i litery
pewna dziewczyna napisał(a):
> Mogłybyśmy iść, ja jako stara, Ty jako gwardia...
> Ale okazuje się, że mam już plany na najbliższe weekendy.
> Mąż mi zaplanował, hehe. :))))))
>
> Na pewno będę miała wolne od drugiej połowy sierpnia. Wtedy się
> odezwę! ;D
>
> Ściskam, miłego urlopowania. ;)
Pisząc "stara" pewnie miałaś na myśli "starą" mężatkę;))))))))
Ja na gwardię się nie nadaję...nie mam odpowiedniego "oprzyrządowania";))))
No ale swoją drogą to Tomuś się sprawił, że hej! Tylko pozazdrościc:)))))))))))
Cieplutko pozdrawiam i do zobaczenia, buziaki:)
> Mogłybyśmy iść, ja jako stara, Ty jako gwardia...
> Ale okazuje się, że mam już plany na najbliższe weekendy.
> Mąż mi zaplanował, hehe. :))))))
>
> Na pewno będę miała wolne od drugiej połowy sierpnia. Wtedy się
> odezwę! ;D
>
> Ściskam, miłego urlopowania. ;)
Pisząc "stara" pewnie miałaś na myśli "starą" mężatkę;))))))))
Ja na gwardię się nie nadaję...nie mam odpowiedniego "oprzyrządowania";))))
No ale swoją drogą to Tomuś się sprawił, że hej! Tylko pozazdrościc:)))))))))))
Cieplutko pozdrawiam i do zobaczenia, buziaki:)
gizmo napisał(a):
> oj wyrwalbym, wyrwal... a najlepiej juz na cale zycie...
bardzo pozytywne podejście, jak na mój gust ... myślę, że jest wiele kobiet, które to mogą docenić :) ... oczywiście, jeśli to szczera chęć, a nie czcze gadanie ;)
a swoją drogą, ... czy nic się już nie da zrobić? jeszcze niedawno byłeś pełen nadziei i optymizmu ... może warto spróbować coś naprawić albo chociaż wyciągnąć wnioski
> oj wyrwalbym, wyrwal... a najlepiej juz na cale zycie...
bardzo pozytywne podejście, jak na mój gust ... myślę, że jest wiele kobiet, które to mogą docenić :) ... oczywiście, jeśli to szczera chęć, a nie czcze gadanie ;)
a swoją drogą, ... czy nic się już nie da zrobić? jeszcze niedawno byłeś pełen nadziei i optymizmu ... może warto spróbować coś naprawić albo chociaż wyciągnąć wnioski
zasadnicza napisał(a):
> bardzo pozytywne podejście, jak na mój gust ... myślę, że jest
> wiele kobiet, które to mogą docenić :) ... oczywiście, jeśli to
> szczera chęć, a nie czcze gadanie ;)
to sie okaze w praniu ;))))
> a swoją drogą, ... czy nic się już nie da zrobić? jeszcze
> niedawno byłeś pełen nadziei i optymizmu ... może warto
> spróbować coś naprawić albo chociaż wyciągnąć wnioski
wnioski wyciagam zawsze... naprawianie ma sens jezeli przynajmniej stoja juz fundamenty... jezeli nie udalo sie nawet ich zbudowac, to nie ma czego naprawiac...
> bardzo pozytywne podejście, jak na mój gust ... myślę, że jest
> wiele kobiet, które to mogą docenić :) ... oczywiście, jeśli to
> szczera chęć, a nie czcze gadanie ;)
to sie okaze w praniu ;))))
> a swoją drogą, ... czy nic się już nie da zrobić? jeszcze
> niedawno byłeś pełen nadziei i optymizmu ... może warto
> spróbować coś naprawić albo chociaż wyciągnąć wnioski
wnioski wyciagam zawsze... naprawianie ma sens jezeli przynajmniej stoja juz fundamenty... jezeli nie udalo sie nawet ich zbudowac, to nie ma czego naprawiac...
...Remember the jester that showed you tears...
ano stara stara gwardia... patrzta :) kurcze i nawet mnie tu przyciagnelo :D lol
zamawiajta ladna pogode na next tydzien plizzzzz :D
Gdanszczanka - uhem mowisz? ze jak sie wspomina to sie czlek starzeje... kurna nie za dobrze sie znaczy ze mna dzieje :P
serdecznie pozdrawiammmmmm.... a moze i serniczek? :D
zamawiajta ladna pogode na next tydzien plizzzzz :D
Gdanszczanka - uhem mowisz? ze jak sie wspomina to sie czlek starzeje... kurna nie za dobrze sie znaczy ze mna dzieje :P
serdecznie pozdrawiammmmmm.... a moze i serniczek? :D
buziaki misiaki:)
pozdr00ffka
pozdr00ffka
witam sanszajn, jak zwykle usmiechnieta i szczesliwa :D
i si...znaczy sie przyjezdzam... w sumie przylatuje i to juz jutro na tydzien... a wlasciwie to nie sama bo z moja malpka.... i to brdzooo zangielszczona bo w ogole angielska hehe.....
a tak wlasnie myslalam niech sobie zasmakuje dobrego Polskiego alkoholu ale na wyjsciu no baaaaa a nie tylko w zakamarkach domowych popijac hehe :D
i si...znaczy sie przyjezdzam... w sumie przylatuje i to juz jutro na tydzien... a wlasciwie to nie sama bo z moja malpka.... i to brdzooo zangielszczona bo w ogole angielska hehe.....
a tak wlasnie myslalam niech sobie zasmakuje dobrego Polskiego alkoholu ale na wyjsciu no baaaaa a nie tylko w zakamarkach domowych popijac hehe :D
buziaki misiaki:)
pozdr00ffka
pozdr00ffka
nie martw się , chociaż wiem że to nie w Twoim stylu...dobra małpka nie jest zła.... obejrzymy , podrapiemy... niedawno tez miałam okazje poznać podobna małpkę.... ale było smisznie...małpka nie mogła uwierzyć że na obiad robi się w domu !!!!! dwa dania, na drugie dwa rodzaje mięska a największe zdziwienie u małpki wywołało pieczone w domu ciasto , a nawet dwa ... ło rety ale się małpka dziwowała że tak można ... hi,hi....acha , i zabrała ze sobą całą pieczoną karkówkę , półmisek indyka z brzoskwiniami w galarecie z majonezem -poważnie....wiem, to smieszne i dlatego o tym piszę...przygotuj małpkę na szok , zebys nie musiała z nia biegac po lekarz ...no, tych specjalnych lekarzach....
szczęśliwa
dech mi zaparło... dziewczyny ten gizmo to jednak ma w sobie jakiś magnes... majeczka, gdańszczanka, szczęsliwa, rut, manor... szkoda, że nie wszyscy możemy się spotkać w piątek :((((
ale mam nadzieję, że co się odwlecze to nie.... ;)))))))))))))))))))))))))
jeszcze bardziej nie mogę się doczekać piątku :)))))))
ale mam nadzieję, że co się odwlecze to nie.... ;)))))))))))))))))))))))))
jeszcze bardziej nie mogę się doczekać piątku :)))))))
...Remember the jester that showed you tears...
Ludzie, dlaczego cala reszta nie odzywa sie w temacie spotkania ?!?!?! Patyszanki, Pewne dziewczyny, Jurki, Zasadnicze, Kachny, Kasienki, Katienki, Tusie, Tediki i wszyscy pozostali, ktorzy milcza !!! Mamy szanse pobic rekord frekwencji, "mlodsi" forumowicze beda mieli okazje poznac "starszych" i na odrot, nowi poznac cala reszte i na odwrot.
Jak ktos da ciala i nie przyjdzie to dostanie ode porzadnego klapsa... ;)))
Jak ktos da ciala i nie przyjdzie to dostanie ode porzadnego klapsa... ;)))
...Remember the jester that showed you tears...
Re: Spotkanko :)))))))
Autor: szanka 19-07-2007 15:17 wyślij odpowiedź
v
> Myślę, że teraz to nawet nie masz innego
> wyjścia poza... wejściem do Chilli Willi.
>
Ale to groźnie zabrzmiało...;)
Nie mam pojęcia gdzie to jest, nie znam tamtych okolic,
nawet nie wiem jak tam dojechac i czym, a poza tym trochę to daleko.
Droga Szaneczko, to nie problem, daj znać, umówimy sie , podjadę po Ciebie i "dostarczę w odpowiednie miejsce ". To bardzo blisko mnie, a tereny urokliwe :-)))))
Autor: szanka 19-07-2007 15:17 wyślij odpowiedź
v
> Myślę, że teraz to nawet nie masz innego
> wyjścia poza... wejściem do Chilli Willi.
>
Ale to groźnie zabrzmiało...;)
Nie mam pojęcia gdzie to jest, nie znam tamtych okolic,
nawet nie wiem jak tam dojechac i czym, a poza tym trochę to daleko.
Droga Szaneczko, to nie problem, daj znać, umówimy sie , podjadę po Ciebie i "dostarczę w odpowiednie miejsce ". To bardzo blisko mnie, a tereny urokliwe :-)))))