Widok
Sprawdzamy warunki w szpitalach: Copernicus
Opinie do artykułu: Sprawdzamy warunki w szpitalach: Copernicus.
O warunkach panujących w trójmiejskich szpitalach mówi się dużo i różnie. Jedni twierdzą, że są na bardzo przyzwoitym poziomie i nie odbiegają od standardów UE, zdaniem innych jest tragicznie, a czas na niektórych oddziałach zatrzymał się w latach 60. Zobaczmy, jak to wygląda w rzeczywistości.Niełatwo jest sprawiedliwie ocenić warunki panujące w trójmiejskich szpitalach - każdy z nich jest inaczej zarządzany, dysponuje innym budżetem, na różną skalę korzysta z możliwości finansowania, ...
O warunkach panujących w trójmiejskich szpitalach mówi się dużo i różnie. Jedni twierdzą, że są na bardzo przyzwoitym poziomie i nie odbiegają od standardów UE, zdaniem innych jest tragicznie, a czas na niektórych oddziałach zatrzymał się w latach 60. Zobaczmy, jak to wygląda w rzeczywistości.Niełatwo jest sprawiedliwie ocenić warunki panujące w trójmiejskich szpitalach - każdy z nich jest inaczej zarządzany, dysponuje innym budżetem, na różną skalę korzysta z możliwości finansowania, ...
Największe obrzydzenie bierze na łazienki i toalety, gołym okiem widać, że rusza się tam co nie co, czego w normalnej sytuacji.
Brud, syf, kiła i mogiła, wstyd, ale nie dla pracowników, którym przyszło pracować w takich warunkach i nie pacjentów, którzy nie mają wyboru, ale zarządzających tymi miejscami.
Może warto uzupełnić tę przedwyborczą "sielankę" o wysokości
rokrocznych umorzeń Prezydenta Miasta Gdańsk dla owych szpitali.
Przykład za rok 2013:
COPERNICUS Podmiot Leczniczy Sp. z o.o. 161 461,00 zł
Pomorskie Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy Sp. z o.o. 94 499,00 zł
Pomorskie Centrum Traumatologii Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. M.Kopernika 323 379,00 zł
Szpital Specjalistyczny im. Św.Wojciecha Spółka z o.o. 323 391,00 zł
Wojewódzki Szpital Psychiatryczny im. Prof. T.Bilikiewicza 218 470,00 zł
Ja nie oczekuję, że w podmiocie, który jest zadłużony doświadczę luksusu itp., oczekuję jedynie, że "dziennikarze" nie będą mi "mydlił oczu" i "lukrował" szarej rzeczywistości.
Przykład za rok 2013:
COPERNICUS Podmiot Leczniczy Sp. z o.o. 161 461,00 zł
Pomorskie Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy Sp. z o.o. 94 499,00 zł
Pomorskie Centrum Traumatologii Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. M.Kopernika 323 379,00 zł
Szpital Specjalistyczny im. Św.Wojciecha Spółka z o.o. 323 391,00 zł
Wojewódzki Szpital Psychiatryczny im. Prof. T.Bilikiewicza 218 470,00 zł
Ja nie oczekuję, że w podmiocie, który jest zadłużony doświadczę luksusu itp., oczekuję jedynie, że "dziennikarze" nie będą mi "mydlił oczu" i "lukrował" szarej rzeczywistości.
Mam nadzieję, że nigdy nie trafię do szpitala. Odwiedzałem członków rodziny czy znajomych w różnych szpitalach i wszędzie to samo. Syf i malaria, łódka chyba 40letnie, pościel tak samo, do toalet strach wejść. A ukoronowaniem wszystkiego jest jedzenie. Patrzeć się na to nie da, a co dopiero jeść. Zresztą porcje są tak "duże", że dorosły mężczyzna do zdrowia na pewno po tym nie wróci.
dlatego wymagajmy i szanujmy siebie. Jesli pacjent nie da sobie pluc w twarz i bedzie oczekiwal, ze potraktuja go jak klienta, o ktorego nalezy dbac, to chamsy lekarze beda musieli zmienic podejscie, widzac, ze nie moga sobie pozwalac na to co dotychczas. Zawsze dostawali za normalna opieke w lape. PRzyzwyczaili sie, ze za normalnosc sie placi, a to tak nie dziala. To ich psi obowiazek. Wiec nie bojcie sie wymagac.
Uśmiechnięci jak się dowiedziała, że będzie na portalu to od razu zmieniła zdanie.
Ten tekst jest tak głupi ze aż nie możliwy! Reportaż o bezdomnych koczujących w szałasach w zimie pokazywał ze są i tacy co są zadowoleni i uśmiechnięci i nie narzekają! To tak jak jak bezczelni politycy pławiący się w luksusie kosztem podatnika tłumaczący się ze jest dobrze nie wszyscy narzekają!! Polskie szpitale to koszmar raczej dom z ulicy wiązów niż szpital!!
Szpital kolejowy, oddz. wewn.
Z tego oddziału jest ciężko wyjść, przez tydzień czasu zmarło tam pięcioro pacjentów i to jest standard, jest też wiele pacjentów którzy bardzo cierpią i krzyczą z bólu. Wygląd tego oddziału jest równy lekarzom, którzy zostawiają władzę w weekendy gówniarzom, a ci decydują o losach starszych pacjentów. Jest to chore i upokarzające dla pacjentów i ich rodzin.
W Niemczech natomiast szpitale jak hotele i wolne miejsca są wszedzie.
A gdy przyjdziesz na ostry dyzur, to od razu 5 osob sie Toba zajmuje, bez kolejek, natychmiast. Karta chip standardowo. Wszystkie badania, rentgeny mi wykonali w ciagu 3 godzin jak zachorowalem na grype. Czystosc, porzadek, wielka kultura osobista i szacunek wobec pacjenta. Odwiedzilem 2 szpitale. Piszę z Frankfurtu nad Menem. U lekarzy tez bez kolejek, takiego co ma gabinet w centrum miasta. Za nic nie płaciłem. Tylko, że moja składka miesieczna na sluzbe zdrowia to 300 EUR.
Podam przyklad. 9 letnia corka kolezanki miala problem z uchem, bo jej cos cieklo i musiala miec operacje z narkoza. To dla jej mamy 30 letniej i jej 1 rocznej corci dostawili 2 lozka. Dla malej z drabinkami i dla mamy. Wiec we 3jke w jednym pokoju osobnym sobie spali. Kantyna z jedzeniem do wyboru jak w knajpie. Smaczne posilki i slodycze dla dzieci co jakis czas. Wszystko gratis i z uśmiechem na ustach u personelu. Nie chorowalem z 25 lat. Zadziwila mnie klasa obslugi medycznej w duzym niemieckim miescie.
Podam przyklad. 9 letnia corka kolezanki miala problem z uchem, bo jej cos cieklo i musiala miec operacje z narkoza. To dla jej mamy 30 letniej i jej 1 rocznej corci dostawili 2 lozka. Dla malej z drabinkami i dla mamy. Wiec we 3jke w jednym pokoju osobnym sobie spali. Kantyna z jedzeniem do wyboru jak w knajpie. Smaczne posilki i slodycze dla dzieci co jakis czas. Wszystko gratis i z uśmiechem na ustach u personelu. Nie chorowalem z 25 lat. Zadziwila mnie klasa obslugi medycznej w duzym niemieckim miescie.