Widok

Sprzedać bezpośrednio czy z pośrednikiem?

Próbuję od jakiegoś czasu sprzedać mieszkanie w Gdyni z marnym skutkiem. Z biurem nieruchomości raczej nie chce współpracować bo prowizja po "upuście, promocji" wyniesie mnie 20000 zł netto. Znacie jakieś alternatywy, jak można zareklamować bezpośrednio swoją nieruchomość? Pomijając baner i ogłoszenie na trójmiasto.pl;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestem w podobnej sytuacji , próbuję sprzedać swoje mieszkanie bez pomocy pośrednika gdyż nie stać mnie na płacenie prowizji.
No cóż ogłaszając mieszkanko na samym Trójmieście marne szanse na znalezienie kupca.Ja ogłosiłam na większości portali ogólnopolskich i mimo , że nie sprzedałam jeszcze to zainteresowanie jest spore .Miałam też kilka osób , które oglądały mieszkanie.Potrzeba poświęcić trochę czasu , ale proponuję umieścić na takich portalach jak:


http://www.bankier.pl
http://www.allegro.pl
http://www.bazeo.pl
http://www.gratka.pl
http://www.oferty.net
http://www.otodom.pl
http://www.zamieszkajmy.pl
http://www.hogo.pl
http://www.trovit.pl
http://www.money.pl
http://www.interia.pl
http://www.wprost.pl
http://www.trojmiasto.pl (tylko dla rynku lokalnego)
http://www.ofertybezposrednio.com
http://www.nieruchomosci-online.pl
http://www.nieruchomosci.onet.pl
http://www.euroline1.otodom.pl
http://www.dom.wp.pl
http://www.students.pl
http://www.trader.pl
http://www.euro-line.pl
http://www.dom.money.pl
http://www.nieruchomosci.zumi.pl
http://www.zumi.pl
http://www.ogloszenia.dom.pl
http://www.nieruchomosci.egospodarka.pl
http://www.dom.pl
http://www.egospodarka.pl
http://www.bizzone.pl
http://www.morizon.pl
http://www.nf.pl
http://www.gazeta.pl
http://www.nieruchomosci.nf.pl
http://www.wp.pl
http://www.alegratka.pl
http://www.naszemiasto.pl
http://www.wiadomosci24.pl
http://www.telemagazyn.pl
http://www.grosik24.pl
http://www.domoklik.pl
http://www.swistak.pl
http://www.investmap.pl
http://www.euro-line.pl
http://www.najdom.pl
http://www.ofertybezposrednie.com
http://www.tuznajdziesz.pl
http://www.rodzinanaswoim.pl
http://www.szybko.pl
http://www.szybkokomercyjne.pl
http://www.nieruchmosci-na-sprzedaz.pl
http://www.szybkowynajem.pl
http://www.property-in-poland.pl
http://www.commercial-realestate.pl
http://www.szybkostancje.pl
http://www.daft.pl
http://www.studentnews.pl
http://www.fakt.pl
http://www.budujemydom.pl
www.e-bezpośrednio.pl
http://www.nieruchomosci.homer.pl
http://www.newsweek.pl
http://www.polskatimes.pl
http://www.yellowpages.pl
http://www.ofertybezposrednio.gratka.pl
http://www.onet.pl
http://www.pulsbiznesu.pl
http://www.lookum.pl
http://www.muratordom.pl
http://www.em5.pl
http://www.rew1.com
http://www.homer.pl
http://www.mbaza.pl
http://www.lista-nieruchomosci.pl
http://www.nieruchomosci.pl

http://www.ofertymieszkan.pl

Życzę powodzenia i wytrwałości!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
ten temat wraca na forum jak bumerang

1) przejzyj inne watki m.in. jak zareklamowac nieruchomosc w internecie - tam jest w miare kompletna lista portali ogloszeniowych oraz linki do uslugi (dla leniwych), w ktorej za Ciebie odplatnie ktos doda ogloszenie do 100 portali (de facto dodac nalezy do ok 20 a ukaze sie w 100 - system portali partnerskich)
2) zastanow sie nad oczekiwana cena - porownaj ja do cen innych ogloszen plus mniej ta swiadomosci, ze ceny w ogloszeniach sa mniej wiecej o 20-30 % wyzsze od realnych cen transakcyjnych
3) uzbroj sie w cierpliwosc: baner w oknie oraz ogloszenia w internecie to zdecydowanie dobry pomysl
4) wspolpraca z biurami - masz w zasadzie 2 typy iur - pracujace na wylacznosc lub idace na masowke i zbierajace oferty, te drugie na pewno sie do Ciebie odzywaja, podpisujac umowe, Twoje ogloszeni znajdzie sie w ich bazach... nie sadze jednak by wiele Ci to pomoglo; jezeli chodzi o pracujace na wylacznosc - mozesz zaryzykowac na krotki termin

jeszcze wazna sprawa - zamieszczajac ogloszenie w internecie musisz je odpowiednia zredagowac
1) tytul - ciekawy i chwytliwy
2) zdjecia - takie by zachecaly do obejrzenia ogloszenia i jakos sie wyroznialy na tl innych - przede wszystkim mieszkanie musi byc wysprzatane, ukazuj przestrzen, moga byc tez np kwiaty na zdjeciach w mieszkaniu
3) opis mieszkania - wyeksponuj atuty: mieszkanie z klimatem, atrakcyjny uklad pomieszczen, bardzo sloneczne
4) opis dzielnicy - bezpieczenstwo i co jest w bezposrednim otoczeniu
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Swoje mieszkanie sprzedałem przez biuro, rzuciłem im kwotę jaka mnie interesuje. Do mojej doliczyli swoją prowizję. Chcialem sprzedać bez pośrednika za mniejszą kasę, ludzie oglądali kręcili nosem i nic. Sprzedało się drożej, dziwne zachowanie kupujących.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
sprzedalam mieszkania niedawno na oruni. ogloszenia porozwieszalam na blokach i oglonodostepnych tablicach. Oczywsicie duzo telefonow bylo od posrednikow, ale tym od razyu zastrzagalam,ze umowy z nimi nie podpisze, ze prowizje moga wziasc tylko od kupujacego, jesli beda go mieli...Okazalo sie,ze wielu posrednikow rzycilo moja oferte do bazy z cena zawyzona. Dawalam ogloszenia na trojmiescie. i bylo wiele telefonow, bo zdjecie te same. a cena przez biuro wyzsza. I spokojenie sprzedalam mieszkanie za cene jaka chcialam, z malym upustem.
Osoby, ktore ode mnie kupily zaoszczedzily na tym okokolo 5 tysiecy.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dobrym pomysłem jest rozwieszenie ogłoszen w społdzielniach mieszkaniowych, na klatkach i na uczelniach.
Może cena mieszkania odstrasza.
Zatstanów się czy nie przeszacowałes wartości.
Możesz podpisać umowy z pośrednikami ale na warunkach:
- bez wyłaczności (możesz wtedy podpisać umowę więcej niz z jednym biurem), zawsze więcej osób obejrzy mieszkanie a może ktos sie akurat zdecyduje na kupno
-negocjuj prowizję, 1,5% ceny mieszkania to maksimum
-nie zgadzaj sie na opcję kupujący nie płaci prowizji bo to ściema, pośrednik będzie chciał od Ciebie 3% prowizji zamiast np. 1,5 % a kupujacy zapłaci ja w cenie mieszkania
-uzbroj się w cierpliwość, czy z pośrednikiem czy bez czas sprzedazy mieszkania to średnio około roku czasu
-kiedy przychodzi kupiec zadbaj aby mieszkanie było posprzatane i schludne, nic tak nie odstrasza jak brud i bielizna porozrzucana po pokojach nawet jesl jest czysta
-udzielaj duzo informacji o mieszkaniu, chwal sąsiadów itp.
-dokonaj drobnych napraw jesli gdzieś odstaje próg to go przykręć, napraw gniazdko, przyklej odstajaca tapete żeby na pierwszy rzut oka ukryc mankamenty
-zadbaj by ładnie pachnialo w mieszkaniu i było ciepło
Życze powodzenia i cierpliwości
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po pierwsze żaden normalny pośrednik nie będzie pracował za 1,5 %. Szczególnie że za tą kasę musi zrobić obsługę prawną, zgromadzić dokumenty, znaleźć klienta, co w dzisiejszych czasach nie jest łatwe. A szukanie kupującego trwa. Do tego dojazdy do nieruchomości, koszty utrzymania biura itd. Za 1,5 % to naganiacze podpiszą umowę, wrzucą do bazy i tyle.

Co do kupujący bez prowizji - niestety chciał, nie chciał ale rynek i agencje sieciowe nie umiejące poradzić sobie z kupujacymi wymysili taki sposób rozliczania. I mimo, że jestem przeciw nie ma innego wyjścia - rynek idzie w tym kierunku. I jeżeli chce się żeby oferta była atrakcyjna to trzeba zapłacić więcej.

Ten system funkcjonuje w USA, z tym, że tam funkcjonuje od lat, a prowizja to 5 % + VAt i jest to norma.

Co do zlecania kilku pośrednikom - zupełnie bez sensu, szkoda czasu, a powielanie oferty powoduje bałagan i nic więcej. Temat był już omawiany wielokrotnie.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
Tu się zgodzę - za 1,5% dać do biura to tak jak kupić "Made in China" - guzik z tego wyjdzie.

Dawanie do wielu biur ... - typowy błąd myślenia w polskim cwaniakowaniu - tym bardziej ta oferta będzie w "garnku z resztą".
Trzeba się zdecydować "po męsku" - albo nie daję do biur, albo chcę by biuro się tym zajęło. Wszelkie inne półśrodki to droga donikąd.

Czas sprzedaży - jeżeli cena będzie rynkowa to powinno sprzedać się sprawnie - ale znów większość Polaków zna się na wszystkim, na cenach także i wystawia w cenie za jaką w życiu by nie kupiła.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
To bardzo dziwne bo z mojej wiedzy wynika ,ze własnie taka prowizje pobiera wiekszość trójmiejskich biur.
Jaka obsługe prawną?Kw sprawdza notariusz, dokumenty dostarcza sprzedający, ewentualnie sprawdzic w sądzie czy nie było wpisow do kw.Wzór umowy daje notariusz. Koszty oferty internetowe to grosze, badź zerowe. A kupujacego biuro nie szuka bo sam sie do biura zgłasza bądź dzwoni widząc oferte w internecie. Jedyne koszty to koszty dojazdu i telefonów no i koszty jak przy każdej działalności gospodarczej.Za 4-5% też wrzuca do bazy i tyle.

Oferta nie jest bardziej atrakcyjna gdyż prowizja jest i tak wliczona w cenne. Kupujący zapłaci tyle samo.Albo zaplaci 1,5 % prowizji od siebie albo 4-5% wliczone w cene gdy oferta zawiera klauzule kupujacy nie płaci prowizji.Niestety taka jest praktyka biur.Niedawno sprzedawałam mieszkanie więc niestey wiem jak to wyglada.

Nie porównujmy USA gdzie za taką prowizje posrednik faktycznie odpowiada za stan techniczny budynku, odbiór budowlany, negocjajcje ceny, dokładne sprawdzenia stanu prawnego.Organizowanie dni otwartych, tworzenie i umieszczanie banerów.Tam prawo jest zupełnie inne.

To wcale nie bałagan a wiecej klientów, do kazdego z biur przychodza rózni klienci.

Ogólnie jednak polecem sprzedawanie bez pośredników.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Jaka obsługe prawną?Kw sprawdza notariusz, dokumenty dostarcza sprzedający, ewentualnie sprawdzic w sądzie czy nie było wpisow do kw.Wzór umowy daje notariusz.

Kw trzeba sprawdzić i przygotować dużo wcześniej. Często są błędy lub niezgodności i księga musi być gotowa do transakcji, a nie w trakcie, bo to uniemożliwi przeprowadzenie transakcji.

Ponadto w tej chwili większość ofert jest obciążona hipotekami i komornikami i te kwity też trzeba przy gotować wczesniej i klientów pouczyć i poinformować.

Nadto poinformować o podatkach od sprzedaży i innych niespodziankach.

Kupujący nie chcą podpisywać przedwstępnych u notariusza i to też trzeba załatwić. Rzadko kiedy kupujący idą na przedwstępną do notariusza. Trzeba przygotować kwity i wyjaśnienia dla banku. Notariusz to tylko końcówka, jak jest kredyt i tak naprawdę wszystko załatwione.

Koszty oferty internetowe to grosze, badź zerowe.

Tak utrzymywanie ofert średnio przez agencję ofert na 15 portalach nic nie kosztuje :).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Kw trzeba sprawdzić i przygotować dużo wcześniej. Często są błędy lub niezgodności i księga musi być gotowa do transakcji, a nie w trakcie, bo to uniemożliwi przeprowadzenie transakcji.

Kw możesz sprawdzić nie przygotować.Hipoteke sprawdzasz właśnie w KW, patrzysz w odpowiedni jej dział. Piałam że nalezy sprawdzić czy nie bylo w miedzyczasie wpisów których jeszcze nie ma w kw.Za taka prowizję sprawdzenie kw wcale nie jest długie i pracochonne.

Nadto poinformować o podatkach od sprzedaży i innych niespodziankach.

Podatki od sprzedaży płacimy u notariusza, on o tym wszytkim poinformuje i pobierze odpowiednia kwote na podatki,pośrednik nie jest do tego potrzebny.

Kupujący nie chcą podpisywać przedwstępnych u notariusza i to też trzeba załatwić. Rzadko kiedy kupujący idą na przedwstępną do notariusza. Trzeba przygotować kwity i wyjaśnienia dla banku. Notariusz to tylko końcówka, jak jest kredyt i tak naprawdę wszystko załatwione.

Szkoda bo tylko taka umowa daje gwarancje przeprowdzenia transakcji.Umowe cywilną łatwo mozna zerwać a odpowiedzialnośc ogranicza sie tylko do zadatku.Czy pośrednicy informuja o tym klientów?

Koszty oferty internetowe to grosze, badź zerowe.

Tak utrzymywanie ofert średnio przez agencję ofert na 15 portalach nic nie kosztuje :).

Moge wymienic 15 portali gdzie opłata wynosi 0 zł
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Kw możesz sprawdzić nie przygotować.Hipoteke sprawdzasz właśnie w KW, patrzysz w odpowiedni jej dział. Piałam że nalezy sprawdzić czy nie bylo w miedzyczasie wpisów których jeszcze nie ma w kw.Za taka prowizję sprawdzenie kw wcale nie jest długie i pracochonne.

Oczywiście, tylko że do hipoteki trzeba załatwić kwity o wysokości aktualnego zadłużenia i promessę zwolnienia. Czas oczekiwania w przypadku hipoteki bankowej od 2 tygodni do miesiącą. W przypadku hipotek na rzecz osób fizycznych, US, Zusu- róznie. A póxniej trzeba przygotowac kwity do wykreslenia :).To że sprawdzisz kw to za mało - no chyba że chce sz kupić z hipoteką. I to jest przygotowanie :).

Przy komornikach podobnie, ale jeszcze weselej :).

Podatki od sprzedaży płacimy u notariusza, on o tym wszytkim poinformuje i pobierze odpowiednia kwote na podatki,pośrednik nie jest do tego potrzebny.

Dobre, dobre. Czyli według Ciebie podatek od sprzedaży nieruchomości płaci się u notariusza ? Zapewniam Cię, że nie dość, że nie pobierze, to nie policzy :).

Z całym szacunkiem Nicol - ale przeprowadzenie 1 czy kilku transakcji w życiu naprawdę nie uprawnia do wydawania kategorycznych sądów. U nas w Kaczolandzie każdy się zna na wszystkim - jest trochę lekarzem, mechanikiem i prawnikiem, ale trochę pokory.

Szkoda bo tylko taka umowa daje gwarancje przeprowdzenia transakcji. Umowe cywilną łatwo mozna zerwać a odpowiedzialnośc ogranicza sie tylko do zadatku.Czy pośrednicy informuja o tym klientów?

Tak informują, ale kupującym szkoda pieniędzy i zwalają sporządzenie przedwstępnej na pośrednika.

Moge wymienic 15 portali gdzie opłata wynosi 0 zł

Tak tyle, że one są darmowe dla osób fizycznych, a nie dal "profesjonalistów". Agencje muszą "zapłacić" za "darmowość" zwykłych ludzi. Inaczej portal by splajtował :).
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Kw możesz sprawdzić nie przygotować.Hipoteke sprawdzasz właśnie w KW, patrzysz w odpowiedni jej dział. Piałam że nalezy sprawdzić czy nie bylo w miedzyczasie wpisów których jeszcze nie ma w kw.Za taka prowizję sprawdzenie kw wcale nie jest długie i pracochonne.

Oczywiście, tylko że do hipoteki trzeba załatwić kwity o wysokości aktualnego zadłużenia i promessę zwolnienia. Czas oczekiwania w przypadku hipoteki bankowej od 2 tygodni do miesiącą. W przypadku hipotek na rzecz osób fizycznych, US, Zusu- róznie. A póxniej trzeba przygotowac kwity do wykreslenia :).To że sprawdzisz kw to za mało - no chyba że chce sz kupić z hipoteką. I to jest przygotowanie :).

Przy komornikach podobnie, ale jeszcze weselej :).

Podatki od sprzedaży płacimy u notariusza, on o tym wszytkim poinformuje i pobierze odpowiednia kwote na podatki,pośrednik nie jest do tego potrzebny.

Dobre, dobre. Czyli według Ciebie podatek od sprzedaży nieruchomości płaci się u notariusza ? Zapewniam Cię, że nie dość, że nie pobierze, to nie policzy :).

Faktycznie źle napisałam. Sprostowuje.Pobierze podatek od czynności cywilno prawnych a podatek od sprzedazy to podatek za dany rok podatkowy. To mozna policzyc samemu.Informacje sa na stronie http://www.pit.pl


Z całym szacunkiem Nicol - ale przeprowadzenie 1 czy kilku transakcji w życiu naprawdę nie uprawnia do wydawania kategorycznych sądów. U nas w Kaczolandzie każdy się zna na wszystkim - jest trochę lekarzem, mechanikiem i prawnikiem, ale trochę pokory.

Pewnie rozmawiam z pośrednikiem.Nie wiesz ile transakcji mam za sobą.Jeśli kupowałabym mieszkanie z hipoteka czy komornikiem poszłabym do prawnika od nieruchomości, a nie pośrednika.Niższa prowizja i wieksza pewnośc że dobrze sprawdzone.

Szkoda bo tylko taka umowa daje gwarancje przeprowdzenia transakcji. Umowe cywilną łatwo mozna zerwać a odpowiedzialnośc ogranicza sie tylko do zadatku.Czy pośrednicy informuja o tym klientów?

Tak informują, ale kupującym szkoda pieniędzy i zwalają sporządzenie przedwstępnej na pośrednika.

Moge wymienic 15 portali gdzie opłata wynosi 0 zł

Tak tyle, że one są darmowe dla osób fizycznych, a nie dal "profesjonalistów". Agencje muszą "zapłacić" za "darmowość" zwykłych ludzi. Inaczej portal by splajtował :).

Portale żyją z reklam. Ta opłata przy prowizji pośredników to grosze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pewnie rozmawiam z pośrednikiem.Nie wiesz ile transakcji mam za sobą.Jeśli kupowałabym mieszkanie z hipoteka czy komornikiem poszłabym do prawnika od nieruchomości, a nie pośrednika.Niższa prowizja i wieksza pewnośc że dobrze sprawdzone.

Wiesz są jeszcze takie "twory" jak pośrednicy z wykształceniem prawniczym, których wbrew pozorom nie jest mało :). I oni załatwią te sprawy lepiej niż niejeden radca czy adwokat od wszystkiego :). Czyli windykacji, rozwodów i aresztów :).

Portale żyją z reklam. Ta opłata przy prowizji pośredników to grosze.

Tak, tak pośrednicy zarabiaja miliony, a ich koszty to "grosze".

miłego dnia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie zarabiaja dużo ale sami doprowadzili do takiej sytuacji na rynku wysokimi prowizjami , brakiem profesjonalnej wyceny nieruchomości i podpisywaniem umow z każdym klientem, ktory chce sprezdać mieszkaniem, bo to szansa na prowizje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Prowizje w Polsce są niskie. W Niemczech 3,2 +Vat płaci i kupujacy i sprzedający. USA 5-6 + VAT.

Niższe ma Norwegia i Szkocja, ale tam 90 % rynku idzie przez agencje i mogą sobie na to pozwolić.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie porównujmy innych krajów. Sprzedaz tam przeciez nie odbywa sie na takich samych zasadach jak w Pollsce i pośrednicy maja inna odpowiedzialność, inne przepisy prawne i podatkowe rguluja sprzedaż nieruchomości i ich kupno. To tak jakby porównywać ceny fiata z toyota i mówić że fiat ma i tak zbyt niskie ceny do toyoty i że ceny tych samochodow powinny byc takie same.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tu poruszyłaś sedno - gdybyśmy nie żyli w kraju, gdzie każdy próbuje cwaniakować - stawki by były niższe.

Ale nie zgodzę się z Tobą co do prawników - od kilkunastu lat kupuję i sprzedaję nieruchomości ... i wolę zdać się na wiedzę pośredników .... oczywiście też trochę lat zajęło zanim znalazłem odpowiednich.

Do Nicol
Jeżeli uważasz, że każdy pośrednik podpisuje umowę na wszystko bo to szansa na prowizję .... to sądzę, że nieco nie znasz życia.
Mali pośrednicy, tacy "od wszystkiego" robią to by mieć szansę na prowizję ... ale niekoniecznie z tej nieruchomości, a ogólnie poprzez zwiększanie bazy.

Dlatego raczej unikam małych biur, za wyjątkiem tych wyspecjalizowanych.

Ogólnie problem tu jest jeden.

Z pośrednikami jak z każdym innym zawodem - jest z nimi różnie.

Różnica polega na tym, że na nich się więcej gada jak nie uda się ich zrobić w balona. Zobacz czego tu dotyczą tematy.

A przecież wystarczy po prostu z nich nie korzystać - w końcu każdy Polak zna się na nieruchomościach najlepiej, jak to widać chociażby w tej dyskusji.
Więc może to ja jestem jakiś niewyuczalny się skoro po tylu latach "zabaw" z nieruchomościami nie jestem wszechwiedzący i nadal uważam, że są ludzie mądrzejsi ode mnie.

Sorki - takie przemyślenia, jak się po raz n-ty czyta to samo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgadza się.Najlepiej byłoby nie korzystać. nistety z własnego doświadczenia moge Tobie powiedzieć ,że znalezienie oferty bezpośredniej nawet przykładowo w internecie graniczy z cudem. Nawet jeśli nie chce korzystać z biura to jesli podoba mi sie jakies mieszkanie to poprostu musze skorzystać z usług biura pomimo,ze sama zanlazłam ofertę i nie chce pomocy biura w sprawdzaniu dokumentów. Masz racje sa biura i biura, niesety bardzo mało jest tych rzetelnych. Mam równiez przykre doświadczenia związane ze sprzedaża mieszkania i biurami pośrednictwa. Po umieszczeniu oferty, pomimo iz zastrzeglam sobie że nie interesuje mnie wspólpraca z biurami pośrednictwa, codziennie miałam kilkanaście telefonów z prośba o współpracę. Nie pomagała odmowa, kilka tych samych biur dzwoniło co parę dni. Najlepiej byłoby poprostu zmienić numer telefonu.Były biura które bez mojej zgody umieściły ofertę w internecie poprzez skopiowanie mojej oferty i musiałam się bardzo namęczyć aby usuneli te ogłoszenia. Nie mówie że nie korzystałam z usług biur, ale te z którymi podpisałam umowe sprawdziłam sama dokładnie. Niestey i to nie pomogło.Duże biura niesety tez mnie zawiodły. Mimo licencji i podpisania umowy nie wykazywały żadnego zainteresowania aby sprzedać moje mieszkanie, pomimo wysokiej prowizji nie potrafiły przysłać w ciagu dwóch miesięcy nawet jednego klienta, a jak juz przysłały to na miejscu to ja musiałam opowiadać o mieszkaniu bo okazywało się że nic na jego temat nie wiedza, co więcej klienci dziwili się że nie zostali poinformowani przez te biura o istotnych szczegółach oferty z ich punktu widzenia. Mniejsze biura były bardziej profesionalne, prowizje dało sie negocjować, przysyłały klientów średniio raz w tygodniu, potrafiły coś powiedzieć o mieszkaniu i zachęcic klienta do kupna. Z czystym sercem mogłabym polecić może jeno biuro, góra dwa biura, z uwagi na profesjonalizm, wiedze i fachowość. Mam równiez przykre doświadczenia z oglądaniem mieszkań i pośrednikami. Były biura które chciały na mnie wymusić podpisanie z nimi umowy na szukanie dla mnie mieszkania pomimo,że chciałam obejrzec tylko jedno mieszkanie i tylko na nie mogłam podpisać umowe a nie na 15 innych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chwila chwila - znalazłaś ofertę, ale ... biura. To tak samo jak byś poszła do marketu i oczekiwała, że skoro towar widziałaś w jego gazetce, to mają Ci sprzedać bez marży. Bądźmy poważni.

Natrętne biura - gnębić do bólu - najlepiej poprosić o kontakt właściciela.

Umieszczenie oferty bez zgody - od razu do ich Stowarzyszenia - to zabronione prawnie.

Duże biura nie przyprowadzające klientów i małe ganiające z klientami - tu byłbym ostrożny z ocenę. Ja osobiście wolę jak mi biuro przyprowadzi mniej, ale bardziej konkretnych. A nie przyprowadzanie klientów którzy szukają czegoś innego lub których na to nie stać. Dlatego jeżeli już to daję ofertę do jednego biura - niech inne się do niego zgłaszają, a nie zawracają mi głowę.
Bardziej interesuje mnie wynik niż ruch.
A dawanie do wielu biur powoduje spadek zainteresowania przez pośredników ofertą.

Podpisanie umowy na oglądanie - nie wiem jak mógł oczekiwać podpisania umowy na 15 mieszkań. Podpisuje się umowę ogólną do której dopisuje się mieszkania, które chcesz obejrzeć.

Ogólnie czytając to co napisałaś - chyba sama sobie narobiłaś problemu nieco przekombinowując.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie kombinowałam i zgodziłabym sie na wyższa marżę gdyby szedł za tym profesjonalizm.
Mówisz o umowie ogólnej, umowa powinna byc na dane mieszkanie a nie ogolna na poszukiwanie mieszkania. Gdybym chciala taka umowę i chciałabym aby biuro znalazło mi mieszkanie to zgłosilabym sie do niego sama.
Ogłoszenia nie powinny być umieszczane bez zgody i wiem że jest to zabronione, dlaczego więc mimo wszystko biura stosuja takie praktyki?

Też wolałabym mniej klientów ale konkretnych. Niestety duże biura przyprowadziły mało klientów i zupełnie nie konkretnych, o zupełnie innych wymaganiach niz moja oferta.
Małe biura przyprowadzały w mojej ocenie dużo lepszych klientów pod każdym wzgledem.

Danie ogloszenia do kilku biur wcale nie spowodowało spadku zainteresowania ofertą. Klientów sklonnych kupic mieszkanie było o dziwo duzo więcej. Jak to wytłumaczyć.

Nie wiem jakiego problemu sobie narobiłam. Znalazłam kupców na moje mieszkanie w ciagu ok. czterch miesięcy. moim zdniem to całkiem niezły wynik.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie mówię o kombinowaniu świadomym, a o kombinowaniu w postaci typowego myślenia Polaków.

Dobre biuro ? Przyznaję, że sam zmieniałem biura kilka razy w ciągu lat zanim zostałem z jednym na stałe. Ale rozumiem, że osoba, która zrobi 2-3 transakcje w życiu może mieć problem.

Umieszczanie ogłoszeń bez zgody ?
W W-wie to ponoć nagminne (ostatnio wydali temu wojnę), w 3-city raczej rzadkość. Na pewno robi to Z. z Wrzeszcza oraz także z Wrzeszcza także H. i O..

Z oceną dużych/małych biur się różnimy - ale to pewno dlatego, że kupuję/sprzedaję nieruchomości różnych typów. Choć na mieszkania które sprzedaję jakoś nie narzekałem - maksimum 3 miesiące.

Mówiąc o spadku zainteresowania mówię o spadku zainteresowania ze strony pośredników. To biznes jak każdy inny i oni też sobie to kalkulują. Jak nieruchomość jest w wielu biurach to raczej nie będą się na niej koncentrować. Zupełnie na odwrót niż się wydaje klientom.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Masz troche racji. Dawanie oferty do 30 biur naraz to dla mnie równiez przesada. Myslę że wystraczy kilka 3-4. Ludzie jednak dając do biura czasmi zbyt szybko rezygnuja ze swojej bezposredniej oferty. Jeśli dajesz do biura nie na wyłączność to nie widze problemu aby oferta bezposrednia równiez funkcjonowała w internecie.
Biura jednak maja więcej klientów niż tylko Ci z internetu. Jest bardzo duzo starszych ludzi, którzy nie znaja się na koputerach i ida do biura. do iur tez przychodzą klienci , którzy chca znaleźć mieszkanko o konkretnych parametrach. Tu widze szanse dla biur i ich prowizji.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nawet 3-4 to bezsens. Biura są spięte w jeden system. Lepiej dać jednemu i dać mu gwarancję, że inni będą odsyłani do niego. I Ty masz większy porządek i pośrednicy.

A przynajmniej nie musisz tracić czasu na takich pod hasłem "a bo ja mam klienta". Jak ma naprawdę - to i tak zgłosi się do pośrednika prowadzącego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rózne biura maja roznych kientów. To wcale nie bezsens i nie zmienia topostaci rzeczy do kogo beda sie zgłaszać i z czym. Osoby szukajace mieszkania podpisuja umowe z reguły z jednym biurem a nie kilkoma i to jedno biuro je reprezentuje. A takim biurom co mówia bo ja mam klienta myślę za na starcie trzeba podziekować. Pierwsze pytanie jakie powinni zadac to co ma sie do sprzedania, gdzie, jaki metraz itp. a nie ze maja klienta skoro nawet mieszkania nie ogladali.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Owszem - różne biura mają różnych klientów - ale są spięte w system. A osoby szukające rzadko są wierne jednemu biuru - chyba że chodzi o rynek komercyjny, albo o małą grupę klientów którzy po prostu dostrzegają, że pośrednicy też po prostu prowadzą biznes.

Dołóż do tego różnice w opisie - a ten sam klient wyląduje Ci 2 razy z różnymi pośrednikami i zaczyna się Kongo. Zresztą nawet jak klient jest u jednego pośrednika, ten nie zawsze się połapie, że przesłał klientowi 2x ten sam lokal.

Jedno i drugie zamieszanie przerabiałem - szkoda nerwów.

A co do "mam klienta" - nawet jak się wypyta to nie może wiedzieć czy ma klienta bez obejrzenia lokalu - więc nawet wtedy nadaje się do spławienia.

Powiem tak - dziś jeden z moich stałych pośredników zaoszczędził mi czasu na zawracanie sobie głowy bzdetem jakie mi próbowano wcisnąć. Ale to wiadomo - inne układy jak się jest stałym klientem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Organizowanie dni otwartych, tworzenie i umieszczanie banerów.Tam prawo jest zupełnie inne.

W Polsce też się umieszcza banery :). A dni otwarte są coraz popularniejsze, tyle że małao osób na nie przychodzi. Tak więc zbliżamy się do USA czy chcemy czy nie.

To wcale nie bałagan a wiecej klientów, do kazdego z biur przychodza rózni klienci.

Jeżeli byś wynajęła 1 pośrednika, po prostu 1 pośrednik organizowałby wszystko, ciebie reprezentował, a klienci przychodziliby ze swoimi pośrednikami, albo bezpośrednio zgłaszaliby się do biura w którym jest oferta. Niektórym trudno to jak widać pojąć. A bałagan jest wejdź i porówaj sobie oferty na wyłaczność na http://www.mls.pomorze.pl i oferty tzw. otwarte na http://www.pbon.pl

A myślę, że miałaś do czynienia z naganiaczami, a nie pośrednikami w związku z tym 1,5 %.

Życzę powodzenia i zapraszam do niekorzystania z usług grupy zawodowej, którą reprezentujesz. Polacam, tak dla zasady i z przekory. Zawsze to taniej zrobić coś samemu :).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mówiłam o zupelnie innym prawie a nie banerach. Nie porównujmy odpowiedzialności pośredników w USA i w Polce., bo to dwa zupełnie odrębne tematy. Oferty na wyłącznośc w stanach to nie to samo co w USA.
W Polsce zawierając oferte na wylaczność trzeba uważać aby nie wpakować sie w długi poprzez nie doczytany zapis malym druczkiem.
Poza tym ginie ona w ofertach innych biur tych nie na wyłacznośc jak sama zauwazyłaś więc procent jej powodzenia jest znikaomy. Mialaś chyba prawdopodobieństwo w szkole.

Nie mialam do czynienia z naganiaczami. Mialam do czynienia z wiekszościa bir w trójmieście, tymi duzymi jak i tymi małaymi i kązdy pośrednik wciskał mi kit ,że normalna prowizja jaka bierze to 4-5 % plus Vat. Okazało sie jednak że mozna negocjować, o czym mało ludzi wie.

Mysle .że człowiek wykształcony jest sobie w stanie poradzić ze sprzedaża miezkania bez pośredników. Nieukryam jednak że wymaga to własnego zaangazowania , zaznajomienia sie z tematem i no czasu którego z reguły nam brakuje.Pośredników wybieramy nie dłatego że chcemy sprzedać mieszkanie szybko ale dlatego że jesteśmy leniwi, brak nam czasu i faktycznie wolimy czasem zaplacic żeby tylko ktoś cos zrobilł za nas.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W Polsce zawierając oferte na wylaczność trzeba uważać aby nie wpakować sie w długi poprzez nie doczytany zapis malym druczkiem.
Poza tym ginie ona w ofertach innych biur tych nie na wyłacznośc jak sama zauwazyłaś więc procent jej powodzenia jest znikaomy. Mialaś chyba prawdopodobieństwo w szkole.

Tak umowa na wyłacznośc to same długi :). Juz napisałam Ci, że w USA w artykule, który wkleiłaś, napisali że oferty sa tylko na wyłaczność. Czyzby amerykanie, jak ja, nie znali się na rachunku prawodopodobieństwa ?

Mysle .że człowiek wykształcony jest sobie w stanie poradzić ze sprzedaża miezkania bez pośredników. Nieukryam jednak że wymaga to własnego zaangazowania , zaznajomienia sie z tematem i no czasu którego z reguły nam brakuje.

Tak Nicol, udowodniłaś to swoją wiedzą na temat hipotek i podatków kilka postów niżej lub wyżej :).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Odczep sie od tych Amerykanów. Gdyby w Polsce były oferty tylko na wyłaczność to nie gineły by w innych umowach ale jak sama zauwazyłaś tak nie jest. Polska to nie USA i nigdy nie bedzie.
Mówiłam o polskich umowach na wyłaczność, że trzeba je czytac dokladnie a nie że to same długi.
Nie mozna porównywac rynku nieruchomości w USA z rynkiem nieruchomości w Polsce.
Rynki te róznią sie systemem prawnym, sposobem nabywania i sprzedawania nieruchomości, maja zupełnie inne zapisy w umowach, inna jest odpowiedzialność pośredników wiec powiedz mi jak mozna porównywac prowizje w Polsce i w USA?
W USA nie masz czegos takiego jak umowa o pracę, inaczej wygląda kwestia kredytów i hipoteki, nie mówiąc o KW.

Poza tym sprzedaz mieszkania to nie to samo co jego kupno. Myśle że trudniej jest kupić mieszkanie tak zeby nie kupić z zadłużeniem niz sprzedać. A tak z ciekawości jak pośrednicy sprawdzają wyplacalność klienta.
Bo w USA to warunek konieczny zabezpieczenia transakcji?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Poza tym sprzedaz mieszkania to nie to samo co jego kupno. Myśle że trudniej jest kupić mieszkanie tak zeby nie kupić z zadłużeniem niz sprzedać. A tak z ciekawości jak pośrednicy sprawdzają wyplacalność klienta.

Tak, tylko trudno jest sprzedać obciążone mieszkanie z długami, bo kupujący się boją. I często mam sytuacje gdzie zgłaszaja się właściciele takich nieruchomości z żalem, że nikt nie chce kupić, bo nie wiadomo gdzie i ile jakich długów. I trudno się sprzedaje takie nieruchomości, a jest ich coraz więcej.

co do wypłacalności - jeżeli pojawia się kupujący jest sprawdzany przez kredytowca w agencji lub kredytowca współpracujacego i ten sprawdza jest zdolność i inne okoliczności od których zależy przyznanie kredytu.
I tylko w zeszłym tygodniu nie doszło do przedwstępnej, gdyż kupiec dostałby kredyt na rower, a nie na mieszkanie.

Odczep sie od tych Amerykanów. Gdyby w Polsce były oferty tylko na wyłaczność to nie gineły by w innych umowach ale jak sama zauwazyłaś tak nie jest. Polska to nie USA i nigdy nie bedzie.

Ej, ale zdecyduj się. Powołujesz się na Amerykę, a teraz jest beeee.
A oferty nie giną - jest osobny portal tylko dla tych ofert :). http://www.mls.pomorze.pl :). Taki sam jak w USA :)
A na innych portalach są pozycjonowane.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do odpowiedzialności w Usa biur pośrednictwa
http://slomski.us/2010/02/02/zakup-domu-w-usa-czesc-pierwsza/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kolejna zaleta jest taka, że nie ma mowy o przekrętach w polskim stylu – typu występowanie tego samego mieszkania w 10 pozycjach, z 10 cenami. Każdy dom ma swój unikalny numer i po prostu nie da się go wstawić do systemu MLS jeżeli już tam jest. Nie jest możliwe również kilkukrotne sprzedanie tego samego domu, jak się zdarza w Katolandzie.

To "wklejka" ze strony, którą podałaś Nicol.
MLS to system na wyłaczność :). Tak więc wychwalasz USA, ale bez wyłaczności :).

Na Pomorzu też jest taki system http://www.mls.pomorze.pl ale sama Nicol go odradza.
Tak więc Nicol w skrócie - jeżeli ludzie zlecaliby wyłacznośc, to byłaby szansa że byłoby jak w USA :).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie byłoby takiej szansy bo system prawny dotyczący sprzedazy i kupna nieruchomości zupełnie sie rózni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widać z tego ,że mimo wszystko ludzie czują sie bezpieczniej z posrednikiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A tak w ogóle to ciekawe jakie to mieszkania ?
Może po prostu cena jest z księżyca ?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
I w tym cały problem.Im lepiej oszczacowana cena tym wieksze prawdopodobieństwo ,że mieszkanie sie sprzeda.Kupujący ogladają kilka mieszkań więc maja porównanie co za jaka cene mogą uzyskać, ceny porównuja tez z nowo budowanymi blokami gdzie nie jest konieczne ponoszenie kosztow remontu. Ale jesli ktos za stare mieszkanie , totalnie do remontu chce tyle samo co za nowe mieszkanie od dewelopera w tej samej lokalizacji to powinien sie zatstanowic czy faktycznie chce sprzedać mieszkanie.Kredyty sa drogie, młodzi ludzie licza każdy grosz. W trojmieście w centrum mozna kupić mieszkanie od dewelopera już nawet od 5500 za m2. I tu nie mowie o szadółkach. Osoby sprzedające mieszkanie powinni śledzić ceny nie tylko na rynku wtórnym gdzie wiekszość mieszkań jest w wiekszości przeszacowana ale przede wszytkim na rynku pierwotnym.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
prawdopodobnie za dużo chcesz za swoje mieszkanko?Opuść cenę a na pewno sprzedasz bez pośrednika.Pośrednik raczej jest potrzebny kupujacemu/żeby sprawdzić to i owo/ale sprzedającemu wcale.Reszta to wciskanie kitu aby zarobić na wystawieniu w internecie i na stronie biura,zero wielkiej pracy.Pośrednicy dobrze wiedzą że mam rację.Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgadzam się w 100%
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję znawczyni polskiego prawa obrotu nieruchomościami oraz rynku nieruchomości za kolejną wypowiedź :)>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Akurat miałam do czynienia ze sprzedajacym, który powiedział mi to samo. Sprzedał sobie sam. I własnie dzwonił, że on cos słyszał, że musi od sprzedaży podatek zapłacić. Wyliczyłam, że to około 35 tys. zł do oddania fiskusowi. Notariusz mu nie powiedział. Ta cisza w słuchawce - bezcenne :).

Przyznam,że mam dziką satysfakcję. A u pośrednika płaci się za informację :). A moja prowizja za całą transakcję to byłoby ok. 5 tys + VAT.
Nie odmówiłam sobie tej przyjemności i mu to wyliczyłam. Zaoszczędził na pośredniku niewatpliwie, ale czy dobrze na tym wyszedł ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ps. Powyżej odpowiedź na ten post:

Pośrednik raczej jest potrzebny kupujacemu/żeby sprawdzić to i owo/ale sprzedającemu wcale.Reszta to wciskanie kitu aby zarobić na wystawieniu w internecie i na stronie biura,zero wielkiej pracy.Pośrednicy dobrze wiedzą że mam rację.Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak ktoś będzie chciał sprzedać to go i tak nie uratujesz przed
zapłatą podatku :D i byłby stratny jeszcze o twoja prowizję :)
I dalej wymyslaj sytuacje z kosmosu to moze jakiegos naiwnego
i bogatego znajdziesz :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ale Piotrusiek ja nie jestem od ratowania od podatków. Powiem krótko:
Gdyby klient wiedział, że ma taki podatek do zapłaty w ogóle by go nie sprzedał, tylko odczekał jeszcze 1,5 roku i miałby w kieszeni 35 tys. zł :).
Jest takie powiedzenie - pazerny dwa razy traci.

I dalej wymyslaj sytuacje z kosmosu to moze jakiegos naiwnego
i bogatego znajdziesz .
Piotrusikek - z kosmosu jesteś Ty co udowodniłeś wielokrotnie na forum :).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A poinformowałas klienta że jeśli pieniadze ze sprzedazy mieszkania w ciagu dwoch lat przeznaczy w całosci na kupno mieszkania to jest zwolniony z tego podatku.

Poza tym zgadzam sie z Piotruskiem, jak sprzedajesz mieszkanie i nie wiesz nic o podatkach to zadzwon do US.Tam bez żadnych oplat mozna w 10 minut otrzymać informacje na temat podatków przy sprzedazy mieszkania.

Biedny gosciu jeszcze zapłacił Tobie za radę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A poinformowałas klienta że jeśli pieniadze ze sprzedazy mieszkania w ciagu dwoch lat przeznaczy w całosci na kupno mieszkania to jest zwolniony z tego podatku.

Znowu błysnęłaś wiedzą. Otóz to zwolnienie nie dotyczy mieszkań nabytych w latach 2007-2008 :).

Już 3 czy 4 razy złapałam Cię na totalnej nie wiedzy i wprowadzaniu w błąd innnych formowiczów.

Poza tym zgadzam sie z Piotruskiem, jak sprzedajesz mieszkanie i nie wiesz nic o podatkach to zadzwon do US.Tam bez żadnych oplat mozna w 10 minut otrzymać informacje na temat podatków przy sprzedazy mieszkania.

Tak infolinia w US to skarbnica wiedzy :). Po drugie nie wszyscy dzwonią, bo po prostu nie zdają sobie z tego sprawy. Ty też jesteś w błędzie co do podatku.

Biedny gosciu jeszcze zapłacił Tobie za radę.

Wyobraź sobie, że za "doradę " telefoniczną nie wziełam pieniędzy.

Nicol to przykład typowego Polaka- wiem, gdzie dzwonią, ale nie wiem w którym kosciele. Ale wypowiadam się jako ekspert. Gratuluję dobrego samopoczucia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czepiasz sie poprostu szczegółów. Nigdy nie byłam i nie jestem ekspertem.Zgadza sie sa wyjątki w podatkach, ale i to mozna sprawdzić.
Przyznajesz mi jednak racje że sa zwolnienia.

Tak US to dobre źródło wiedzy, w sprawach spornych zawsze mozna poprosic o interpretacje. Ludzie nie wiedza gdzie szukać informacji a wszystkiego mozna sie dowiedzieć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W urzędzie skarbowym to akurat dowiesz się najmniej.
Sytuację naświetlą ci w miarę jadno dopiero kiedy zaczniesz zalegać z podatkiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Poza tym te 35 tysięcy to 19% z róznicy pomiędzy cena sprzedaży nieruchomości a kosztami jej nabycia (koszt zakupu nieruchomości plus opłaty sądowe i notarialne itp.).

Pytanie zatem ile zarobił na tej nieruchomości skoro miał do zapłaty tak duzy podatek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiesz co - załamujesz mnie już.

Dostał w spadku - koszty nabycia bliskie zeru - 19% praktycznie od całości spadku.

Także nie zarobił, tylko opodatkowano drugi raz coś za co zapłacili jego rodzice.
Życie nie jest czarno-białe.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Za dużo ode mnie wymagasz, to nie ja ustalam podatki.

Poza tym, mówisz tak jakby spadek wynosil zero złotych. Od czegos naliczyli te 19%
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sama twierdzisz, że przeciętny człowiek sobie bez problemu poradzi. No jak widać jest z tym słabo, nawet u Ciebie.

Spadek wynosił całe 200 tys. zł, koszty uzyskania przychodu bliskie zeru, odliczasz koszty pogrzebu i wyszło coś koło 35 tys. zł podatku.

Napisałam, że koszty bliskie zeru.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Od spraw spadkowych jest US, a na pewno nie Ty, karolinko ;)
Piszesz tak jak by wszyscy sprzedający tylko w spadku mieszkania
dostawali i mają z tym wielki problem. Rónie dobrze można
za tanio sprzedać bo pośrednik niedoszacował mu mieszkanie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
No właśnie od 200 tys a nie od zera. Kto z czym sobie nie radzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dostał w spadku - koszty nabycia bliskie zeru - 19% praktycznie od całości spadku.

Także nie zarobił, tylko opodatkowano drugi raz coś za co zapłacili jego rodzice.
Życie nie jest czarno-białe.


To napisałam. Nie ma tu żadnego błędu. Czystaj ze zrozumieniem. Czy sformułowaie 19 % praktycznie od całości spadku jest niejasne ?
Czy według Ciebie spadek w tej wypowiedzi równa się zero.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Piszesz tak jak by wszyscy sprzedający tylko w spadku mieszkania
dostawali i mają z tym wielki problem. Rónie dobrze można
za tanio sprzedać bo pośrednik niedoszacował mu mieszkanie :)

Szacunkowo sprzedaż mieszkań ze spadku to jakieś 30 % wszystkich sprzedaży :). To niewielka grupa klientów,taka nieznacząca :).

A tak na marginesie z forum weselnik - jesteś gejem ? Osoby o orientacji homoseksulane są też moimi klientami.Może mamy wspólnych znajomych ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam,tak się składa że sprzedałem niedawno mieszanie nabyte w drodze darowizny i sprzedałem przed upływem 5 lat/lliczonych od stycznia pierwszego roku po nabyciu do 31.grudnia/tak mi powiedziano w US.Okazuje się że jest tak cały czas i nie dotyczy to mieszkań czy innych nieruchomości nabytych w latach jakichś tam.Zawsze można zadeklarować że pieniążki przeznaczymy na inne cele mieszkaniowe i nie płacimy podatku.Mamy na to dwa lata i trzeba się zjawić w US i to pokazać po upływie tych dwóch lat.Pozdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie zero a 200 tys. To Ty musisz nauczyć sie czytac ze zrozumieniem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mogłabym pznac źródła tych szacunków, skąd te 30%. Poaz tym najpierw załatwia sie sprawy spadkowe a dopiero potem idzie do posrednika sprzedawac mieszkanie wiec o czym Ty tu piszesz Karolinko.Nie rozważajmy sytuacji hipotetycznych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie, trzeba sie tylko zdeklarować i faktycznie sprzedać mieszkanie w ciagu dwóch lat.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Droga karolinko, takie są teraz przepisy, że jak drożej sprzedaż niz zyskałaś to musisz uiścić podatek. Pośrednik ci PIT-a nie wypełni :D
A jak ma się spadek od najbliższych krewnych to przecież są
zwolnia, trzeba tylko to zgosić do US.

Widzę, ze każdego klienta pytasz o jego orientację seksualną :)
W co jeszcze wścibiasz nos przy okazji? Sypiasz z klientami, żeby
dostać zlecenie? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Z badań. Jak znajdę źródło to wkleje. Nie wiem o co Ci chodzi - takie mieszkania to 30 % wszystkich będących w sprzedaży.

To poprostu fakty. Nie wiem o co chodzi z sytuacja hipotetyczna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zawsze można zadeklarować że pieniążki przeznaczymy na inne cele mieszkaniowe i nie płacimy podatku.Mamy na to dwa lata i trzeba się zjawić w US i to pokazać po upływie tych dwóch lat.Pozdrawiam.

nie dotyczy to mieszkań czy innych nieruchomości nabytych w latach jakichś tam

Tak, nie dotyczy mieszkań nabytych w latach 2007-2008, a o tym tu od 20 postów dyskutujemy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nicol, tłumacze Ci, że nie zawsze tak jest. Ale widzę, że obstawiasz swoje. Trudno, z głupotą i przeświadczeniem własnej wiedzy nie wygram :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pani wszytsko wiedzący - co innego podatek lub zwolnienie od podatku z tytułu nabycia spadku, co innego podatek z tytułu sprzedazy nieruchomości pochodzącej ze spadku

Ale Piotrusiek si ę na wszytskim się zna. A co do prozpozycji - nigdy nie byłam z gejem, zawsze to nowe doświadczenie. A pytanie dlatego, bo widziałam że padały takie pytania na forum weselnik i tak mnie to zainteresowałao. Zwykła ciekawość :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie, trzeba sie tylko zdeklarować i faktycznie sprzedać mieszkanie w ciagu dwóch lat.


Nicol, jeżeli już mówimy o tym zwolnieniu to :
- nie sprzedać, a kupić, a tak w ogóle wydać na inne, na remont, nadbudowę, spłatę kredytu itd.

W związku, że to już chyba 7 twój post wprowadzający w błąd, uważam ten temat za wyczerpany :).

Ciebie nikt nie przekona - człowiek uczy się na błędach, ale są wyjątki.

pozdrawiam i życzę owocnych sprzedaży ze świadomością podatkową
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kupić w ciągu dwóch lat od sprzedaży.Tak to powinno wyglądać.
Masz rację co innego podatek od spadku a co innego od sprzedazy ale jak widzisz sama podałas przyklad bez podawania szczegółów.Gdybyś dkładnie go opisała to nie byłoby nieporozumień. Mówiłaś ,że chodzi o sprzedaż a okazało sie że chodzi o spadek dopiero w trakcjie dyskusji.
Nie jestem ekspertem i nie znam się na wszystkim.Mam nadzieje ,że kazdy kto czyta na forum sprawdzi wszystkie informacje i je zweryfikuje. Od tego są prawnicy, specjaliści i odpowiednie urzędy. Gdyby Twój klient miał świadomośc podatkową chociaż taką jak ja to zanim sprzedał y mieszkanie dowiedziałby sie w US i innych urzędach co sie z taką sprzedażą wiąże i jakie podatki trzeba zaplacić. Nie potrzebowałaby dzwonic do Ciebie. Ale tak jak mowilam albo trzeba poświęcic sprzedazy czy kupnie trochę czasu, własnej inicjatywy i zaangazowania, podzwonić, popytać, poczytać, dowidziec sie w urzedach co i jak, albo mozna zaplacic pośrednikowi.Choć i w przypadku wyboru pośrednika należy dokładnie przeczytać każda umowę aby potem nie plakać, że podpisało sie coś co nie jest dla nas niekorzystne. Karolinko jak zuważyłaś świadomość własnych decyzji jest bardzo ważna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak się samemu nie przypilnuje to nikt (w tym pośrednik nie podpowie). Nie jest w interesie pośrednika wycofanie się
ze sprzedaży klienta i czekanie 1,5 roku. Liczy się tylko kasa
i jeszcze raz kasa, a ZUS co miesiąc trzeba z czegoś płacić :)
Łatwo jest pisac po fakcie, co by było gdyby ktoś się poradził
pośrednika, prawnika itp :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Widzisz nie wszyscy są tacy jak ty.
Klientów, którzy po wyjaśnieniu kwestii podatkowych rezygnują ze zgłoszenia oferty do biura, jest średnio 3-4 tygodniowo. Ale za uczciwe ich potraktowanie po pierwsze przysyłają innych, po drugie wracają po jakimś tam czasie.
Jeżeli ktoś chce prowadzić interes to musi klienta szanować.
Podstawą tego typu działalności są stali klienci tj. tacy, którzy raz na rok, dwa zgłoszą się z jakąś sprawą do załatwienia.

Bo przecież z wszystkowiedzące Piotruski i Nicole nie byli i nigdy nie bedą klientami agencji.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Karolinko, wczytaj sie dokładnie w posty. Nie będziesz wtedy pisać bzdur kto był a kto nie był klientem agencji. A jeśli ktoś zakłada że już wszystko wie to chyba Ty bo ja kilkakrotnie pisałam ,że nie jestem ekspertem. Życze powodzenia w pracy i myślących klientów :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie znam "uczciwość" pośredników :)
Tak się składa, że w moim budynku jest mieszkanie, od trzech
lat sprzedane, a ciągle widzę nowe ogłoszenia z tym mieszkaniem
na sprzedaż :D
Droga karolinko, co Ty na to powiesz? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
>Podstawą tego typu działalności są stali klienci tj. tacy, którzy raz na >rok, dwa zgłoszą się z jakąś sprawą do załatwienia

Rozumiem karolinko, ze dostają regularnie nowy spadek co rok dwa
i zgłaszają sie do biura?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Tak co tydzień dostają nowy spadek :).
Wiesz są tacy ludzie co kupują, sprzedają, wynajmują mieszkania, domy. Spadki też dostają :).
Ja rozumiem, że ty nie znasz takich ludzi, ale to nie znaczy, że oni nie istnieją :).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ekspertem nie jesteś, ale ważdym poście udzielasz porad i wskazówek jak byś nim była. I wprowadzasz ludzi w błąd.

Ja nie udaję, że się znam na mechanice czy szafach Komandora i nie wypisuje bzdur na forach.

Takie zachowanie należy tepić, bo przynosi wiele szkody. Częśc osób traktuje fora internetowe jako źródło wiedzy i przez takich pseudoudzielaczy dobrych rad, są wprowadzane w błąd.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Odpowiedz mi jeszcze na pytanie o "uczciwość" pośredników :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mówisz, że mieszkanie sprzedane, ale wciąż jest w bazach. Zupełnie nie wiem, co do tego ma uczciwość. Agencje i tak nic nie zarobią, krzywdy nikomu nie robią. Powodów takiej sytuacji może być wiele: np. właściciel zgłosił do kilku agencji i oferty nie wycofał.

Podaj link w których agencjach to mieszkanie to się sprawdzi i wyrzuci :).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ciekawe, ze jest ciągle aktualizowane i to bez wiedzy starego własciciela. Praktyka jest nagminna, naciąganie klienta na fajne
mieszkanie, a potem jak się napali to podsuwanie mu gorszych
i mniej atrakcyjnych lokali.

A niech tam sobie jest, ciekawi mnie czy kiedyś np zmienią cenę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
A niech tam sobie jest, ciekawi mnie czy kiedyś np zmienią cenę :)

Zarzucasz pośrednikom celowe działanie, ale jak proszę o link to nagle Ci to nie przeszkadza.

Z doświadczenia wiem, że najprawdopodobniej właściciel nie wycofał oferty i tyle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmm, to w ciagu trzech lat nikt nie pytał o mieszkanie i nie chciał
go ZOBACZYĆ?? Sama sobie zaprzeczasz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Czekam na link. Jeden telefon i okaże się kto ma rację :).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeszcze Cie zagne :))) haha
Teraz to mieszkanie inne biuro wynajmuje studentom :)))
No i co Ty na to ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czekam na dwa linki - tego do sprzedazy i tego do wynajmu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Inaczej stawiam zarzut, że to sobie wymysliłeś :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A dlaczego nie jesteś zalogowana? :) Inaczej stawiam zarzut, ze
cos masz na sumieniu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie odwracaj kota ogonem :). Zalogowanie nie ma nic do rzeczy.

Dalej czekam na linki :).

Jeżeli na publicznym forum zarzucasz komus, w tym przypadku nieuczciwość bliżej niesprecyzowanym agencjom nieruchomości, to wypadałoby to udowodnić.

Dopióki nie zobaczę linków zarzucam Ci publiczne, niesłuszne pomawianie i psucie opinii agencjom nieruchomości.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja Tobie zarzucam nieuczciwość, bo nie piszesz jakie biuro reprezentujesz :)

Nie pdoaje informacji ludziom anonimowym.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Tak jak myślałam - fantazja ułańska Cię nie opuszcza :(.

Ogłoszenia są publiczne i ich wklejenie ma na celu poparcie zarzutów :).

Niestety po raz kolejny udowodniłeś, że nie dość że nie masz wiedzy w poruszanych tematach, to do tego kłamiesz i pomawiasz innych tu: agencje nieruchomości.

A to kim jestem nie ma tu nic do rzeczy - dyskusja jest publiczna, linki do ogłoszeń też :).

Zastanawiam się czy nie zgłosić tej sprawy do admina, bo w sumie za takie pomawianie powinienieś zostać zablokowany.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Napierw się zaloguj to pogadamy :)

A jakie biuro niby pomawiam ??? :D
Za publiczne grożenie innej osobie, grozi sprawą karną.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
HM jakoś wcześniej Ci to nie przeszkadzało :). Nawet jeżeli się zaloguje jako królewna śnieżka, to nic nie zmieni.

Pomawiasz grupę zawodową, kłamiesz i wymyślasz.

Udowodniłam, że jesteś tylko trolem tego forum.

A tak na marginesie to "grożenie" to nie to samo co "pomawianie" :)

Dalej czekam na link , bo wierzę że w życiu kierujesz się zasadami i nie rzucasz słów na wiatr.:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Skoro chcesz wiedzieć więcej musisz się ujawnic :)

Ty piszesz że "kłamię, wymyślam". A masz na to dowody?
Pomawiasz mnie publicznie, oczekuję przeprosin.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Czekam na link oszuście.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Powinieneś mieć login - Pinokio:).

Dalej czekam na link :).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czekam aż sie ujawnisz z imienia i nazwiska.

Tak, jak już inaczej nie potrafisz dokuczyć, to przezywaj :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Również czekam na twoję imię i nazwisko. Myślę, że wiele osób na forum chętnie pozna twoje personalia :)>
Zgłoszę publiczne pomawianie na forum.

Czekam na link oszuście, krętaczu i nieuku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widzicie Państwo, to jest pracownik biura nieruchomości.
Brak pokory, szacunku dla swoich adwersarzy :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Czekam na link :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widzą Państwo, że jak agent nieruchomości się do Państwa dorwie
to nie popuści. Mamy tego żywy przykład :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Czekam na link :).

Udowodniłam Ci kłamstwo niestety:).

Tak, tak pośrednik udowodnił, że jesteś kim jesteś czyli trolem tego forum.
I żadne twoje wypociny tego nie zmienią :).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ty sama udowadniasz kim jestes :)
Współczuje twojemu facetowi, o ile go masz, bo pewnie już
załamany jest psychicznie po takim codziennym molestowaniu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Tak sobie czytam "dyskusję" i stwierdzam że ten piotrusiek to ktoś bardzo chory. Mniemam że jeżeli ma działalnośc nie pobiera należności od klientów (bo jak tak można!!!) a jeżeli pracuje (kto by go zatrudnił) to nie pobiera wynagrodzenia. Ma doła i musi się wyżyc na innych.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
mózg ci przegrzał się
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nicol, jesteś debilką.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Płacisz tylko za wynik w https://www.trojmiasto.pl/Estate-Polska-o74629.html, jeżeli chcesz sprzedać lub wynająć nieruchomość. Nie nakręcają żadnych dodatkowych, dziwnych opłat, a baza lokali w Trójmieście jest moim zdaniem rozbudowana. Mają oferty, które schodzą od razu. Najdłużej się czeka około 3 miesiące na sprzedaż i to przy naprawdę kiepskich warunkach bym powiedział dla kupującego, a i tak ogarniają. Do tego mają doświadczonych negocjatorów i nieźle rozbudowaną bazę wiedzy dla każdego, kto chce wejść na rynek nieruchomości. Rekomenduję, żebyś się na spokojnie zapoznał z możliwościami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Dom i mieszkanie

Jak wykurzyć mysz ze ściany? (69 odpowiedzi)

Dzień dobry wszystkim! Po kolejnej nieprzespanej nocy postanowiłam napisać o moim problemie....

transport poszukuję tanio i solidnie (7 odpowiedzi)

hej może ktoś ma godny polecenia transport do przeprowadzki , potrzebne żeby załadować i...

meble na wymiar (8 odpowiedzi)

kto co poleci

do góry