Re: Stan krocza po porodzie naturalnym
B.T. w to nie wątpie, bo dzecko w brzuchu jest wyjątkowo mało absorbujące, szczególnie od 4 miesiąca kiedy już nie haftuję z okazji jej pobytu u mnie w brzuchu.
moja wypowiedz wynika z tego,...
rozwiń
B.T. w to nie wątpie, bo dzecko w brzuchu jest wyjątkowo mało absorbujące, szczególnie od 4 miesiąca kiedy już nie haftuję z okazji jej pobytu u mnie w brzuchu.
moja wypowiedz wynika z tego, że znam mnóstwo kobiet, które jeszcze nie mają dzieci, parcują tyle samo co swoi mężowie a w hacie ograniają absolutnie wszystko, no i teraz powoli dorabiają się dzieci a ci mężowie dalej nie uczestniczą w żadnych pracach.....
i na prawdę nie kumam, jak można wracając do domu po 8h niezbyt męczącej pracy patrzeć tylko jak twoja kobieta z noworodkiem na ręku, padająca na pysk poda ci ciepły obiadek, dla mnie to zwykłe skur......
oczywiście są też takie sytuacje, że tatusia nie ma lub pracuję po 12-14h, i to jest inna bajka, ale nie oszukujmy się, większość przynajm,niej mi znana pracuje normalnie i wszytko wynika z braku chęci :)
może jestem naiwna, ale mam nadzieję, ze moje życie zmieni się ale nadal będę miała czas na to co lubię i na to co chcę robić :)
za rok napiszę jak wyszło
zobacz wątek