Re: Stopy...
dobra skarpetka która nie pracuje w bucie. A but tak jak napiasali porzednicy dobrze rozchodzony. Zeby nic nie uwierało. To wazne bo po przejscu kilku km zaczniesz odczuwac deliakany ucisk. A potem...
rozwiń
dobra skarpetka która nie pracuje w bucie. A but tak jak napiasali porzednicy dobrze rozchodzony. Zeby nic nie uwierało. To wazne bo po przejscu kilku km zaczniesz odczuwac deliakany ucisk. A potem to sie przerodzi w cos powaznego. Aha dopuki idziesz bol jest nie wielki. Jak staniesz a skarpetka zacznie przyklejac sie do odkrytego naskórka to zacznie sie problem.
Wtedy plaster na rane. Innego wyjscia nie ma.
Jednak jak juz pisałem w innym temacie. Najwytrwalsi czesto dochodzą z "pieknymi" odiskami. Ale sie za bardzo tym nie przejmowali. Najwazniesze to myslec by dojsc do konca. Rany sie za goją. Tym wieksza satysfakcja ze coś sie osiągneło mimo takich trudów.
powodzenia
zobacz wątek