Widok
Rysiek Ziel napisał(a):
> Jak nie rozumiersz to nie zabieraj głosu.
> Nikt Cię nie zmusza.
To Twoja opinia a moze to Ty nie rozumiesz. Zabieramy glos na forum kiedy chcemy i nikt nikogo tu nie bedzie uciszał.
A pisze bo mi sie tak podoba a nie dlatego ze mnie ktos zmusza.
> Zweryfikować może tylko taki jak ty, prawda?
To zadna weryfikacja, to moje zdanie. Ale skoro jest inne to pewnie moze o tym pisac tylko ktos kto ma takie samo jak ty. Nic z tego :P
> No właśnie i następne Twoje twierdzenie. Brawo.
Tak to było moje zdanie a myslales ze czyje?
> Teraz to już lekarzem i prawnikiem jesteś. Tylko dlaczego nie
> podpisujesz się pod swoja decyzja.
A musze byc zeby cos napisac o zdrowiu czy prawie?
> Próbowałem Ci tłumaczyć niektóre fakty ale Tobie nie warto bo
> jak sam piszesz, ze nic nie rozumiesz.
Ja tez probowalem, nie musisz nic pisac ze nie rozumiesz bo przeciez lepiej isc w zaparte i udawac ze ma sie zawsze racje. Tylo Bóg i Rysiek zawsze maja racje przeciez.
> chce przejść na emeryturę lub pozostać na rencie i do tego mogę
> sobie wybrać lata pracy z któeych ma być to świadczeniye
> naliczane.
> Aktualnie nie wiem, czy przepisy te zmieniły się, czy
> pozostały.
> Ta informacja jest dla innych a ni Ciebie bo Ty i tak nic nie
> rozumiesz.
Tak wlasnie jest, Ale kazdy wybiera to gdzie wiecej placa. Wydawalo mi sie ze emerytury sa wyzsze niz renty dlatego tak napisalem. Najwidoczniej u Ciebie tak nie jest.
> Mozesz ale nie weryfikuj faktów o których słyszałeś lub
> powołaj się na żródła z których słyszałeś
Ja pisze moje zdanie, weryfikacja nalezy do historykow, profesorow, naukowców, archeologow, znanych osobistosci, autorytetow czy ludzi piszacych ksiazki.
Przeceniasz role tego malutkiego forum, jesli o czyms wiesz to podaj tez zródło wtedy mozemy sprawdzic kto to napisal i czy osoba ta jest wierygodna. Zresztą zrodla publikowane w czasach komuny byly ocenzurowane i sa mało wiarygodne.
> Dla Ciebie tak ale na szczęście Twoje decyzje oraz diagnozy
> nikt nie bierze pod uwagę.
> Chyba, że tylko taki jak Ty.
Jak wyżej.
> Mnie to wydaje się logiczne.
> Dlatego napisałem, że jak by tam było się to też inaczej
> Coś mi wydaje się, ze faktycznie Ty nie rozumiesz co piszę.
> Zawsze mozesz zapytać a w takim wypadku przestanę z Tobą pisać
> bo jest to bez celu.
Pytalem kilka razy o rozne rzeczy, a poniewaz pewnie bylo to niewygodne pytanie to odpowiedzi byly zdawkowe, odkrecające kota ogonem lub nie na temat.
> Mam nadzieje, że wiecej nie bedziesz ze mną pidac.
Nadzieja jest matką głupich. :> A wlasciwie to my nie piszemy ze soba a przeciw sobie
> Jak nie rozumiersz to nie zabieraj głosu.
> Nikt Cię nie zmusza.
To Twoja opinia a moze to Ty nie rozumiesz. Zabieramy glos na forum kiedy chcemy i nikt nikogo tu nie bedzie uciszał.
A pisze bo mi sie tak podoba a nie dlatego ze mnie ktos zmusza.
> Zweryfikować może tylko taki jak ty, prawda?
To zadna weryfikacja, to moje zdanie. Ale skoro jest inne to pewnie moze o tym pisac tylko ktos kto ma takie samo jak ty. Nic z tego :P
> No właśnie i następne Twoje twierdzenie. Brawo.
Tak to było moje zdanie a myslales ze czyje?
> Teraz to już lekarzem i prawnikiem jesteś. Tylko dlaczego nie
> podpisujesz się pod swoja decyzja.
A musze byc zeby cos napisac o zdrowiu czy prawie?
> Próbowałem Ci tłumaczyć niektóre fakty ale Tobie nie warto bo
> jak sam piszesz, ze nic nie rozumiesz.
Ja tez probowalem, nie musisz nic pisac ze nie rozumiesz bo przeciez lepiej isc w zaparte i udawac ze ma sie zawsze racje. Tylo Bóg i Rysiek zawsze maja racje przeciez.
> chce przejść na emeryturę lub pozostać na rencie i do tego mogę
> sobie wybrać lata pracy z któeych ma być to świadczeniye
> naliczane.
> Aktualnie nie wiem, czy przepisy te zmieniły się, czy
> pozostały.
> Ta informacja jest dla innych a ni Ciebie bo Ty i tak nic nie
> rozumiesz.
Tak wlasnie jest, Ale kazdy wybiera to gdzie wiecej placa. Wydawalo mi sie ze emerytury sa wyzsze niz renty dlatego tak napisalem. Najwidoczniej u Ciebie tak nie jest.
> Mozesz ale nie weryfikuj faktów o których słyszałeś lub
> powołaj się na żródła z których słyszałeś
Ja pisze moje zdanie, weryfikacja nalezy do historykow, profesorow, naukowców, archeologow, znanych osobistosci, autorytetow czy ludzi piszacych ksiazki.
Przeceniasz role tego malutkiego forum, jesli o czyms wiesz to podaj tez zródło wtedy mozemy sprawdzic kto to napisal i czy osoba ta jest wierygodna. Zresztą zrodla publikowane w czasach komuny byly ocenzurowane i sa mało wiarygodne.
> Dla Ciebie tak ale na szczęście Twoje decyzje oraz diagnozy
> nikt nie bierze pod uwagę.
> Chyba, że tylko taki jak Ty.
Jak wyżej.
> Mnie to wydaje się logiczne.
> Dlatego napisałem, że jak by tam było się to też inaczej
> Coś mi wydaje się, ze faktycznie Ty nie rozumiesz co piszę.
> Zawsze mozesz zapytać a w takim wypadku przestanę z Tobą pisać
> bo jest to bez celu.
Pytalem kilka razy o rozne rzeczy, a poniewaz pewnie bylo to niewygodne pytanie to odpowiedzi byly zdawkowe, odkrecające kota ogonem lub nie na temat.
> Mam nadzieje, że wiecej nie bedziesz ze mną pidac.
Nadzieja jest matką głupich. :> A wlasciwie to my nie piszemy ze soba a przeciw sobie
Ave Satan i Józef - wiecznie prawiczek.
Diabel napisał(a):
> Rysiek nie odwracaj kota ogonem to byl logoczny wniosek na
> podstawie zacytowaniej poprzenio Twojej wypowiedzi. A z
> tekstami o mamusi to mozesz wyskakiwac do swojego synka a nie
> do mnie. Jak piszesz bez sensu to sie nie dziw ze ktos nie
> rozumie.
Jak nie rozumiersz to nie zabieraj głosu.
Nikt Cię nie zmusza.
> To Twoje zdanie czyli zdanie idioty co ma sie za alfe i omegę a
> jest pustakiem i tyle.
Dziękuję za diagnożę.
Zweryfikować może tylko taki jak ty, prawda?
> Nie mam i spię dobrze a Ty nie jak wypisujesz farmazony o
> wojnie to napisz ze slyszales od starszego wujka co byl
> n******* i p********* trzy po trzy a nie sam to przezyłes.
No właśnie i następne Twoje twierdzenie. Brawo.
> Sa tacy co maja renty dozywotnio a nie emerytury bo nigdy nie
> pracowali a maja problem z głową i naciagaja panstwo na renty
> dla psychicznych. Powinni ci odebrac i tyle. Koniec z
> socjalistycznym przezytkiem.
Teraz to już lekarzem i prawnikiem jesteś. Tylko dlaczego nie podpisujesz się pod swoja decyzja.
Próbowałem Ci tłumaczyć niektóre fakty ale Tobie nie warto bo jak sam piszesz, ze nic nie rozumiesz.
Mogę Ci dodać, że jest takie prawo, ze ja mogę sam wybrać czy chce przejść na emeryturę lub pozostać na rencie i do tego mogę sobie wybrać lata pracy z któeych ma być to świadczenie naliczane.
Aktualnie nie wiem, czy przepisy te zmieniły się, czy pozostały.
Ta informacja jest dla innych a ni Ciebie bo Ty i tak nic nie rozumiesz.
> Nic nie widziales i nie zobaczysz bo jestes slepy i tyle.
> Ciemny beton nigdy sie niczego nie nauczy nowego bedzie
> pieprzyc o socjalizmie i dawnych czasach nie widzac nic nowego.
Może masz racje. Mam okulary wiec mogłem coś przeoczyć.
Jeżeli Ci nie odpowiada socjalizm w którym żyjesz to zawsze mozesz zapoznać się z komuną żydowska bo o żydach jest wątek.
> Dla Ciebie to zycie a dla innych historia. Jak przestaniemy
> zajmowac sie przeszloscia to moze cos w terazniejszosci da sie
> poprawić.
Ale wątek jest o przeszłości.
> s****ta ta ta, czyli juz nic nie mozna napisac o historii sprzed
> 200 lat bo wszyscy nie zyja. Gadaj zdrów.
Mozesz ale nie weryfikuj faktów o których słyszałeś lub powołaj się na żródła z których słyszałeś
> G. prawda sam masz niezłe odchyłki i nie chodzi tu o zadne
> diagnozy a o fakt. To co piszesz to sa tez dla mnie duperele
> bez uzasadnienia w faktach.
Dla Ciebie tak ale na szczęście Twoje decyzje oraz diagnozy nikt nie bierze pod uwagę.
Chyba, że tylko taki jak Ty.
> G. prawda, tylko to obserwujemy i znamy z relacji TV radia czy
> netu.
> Wg. Twojej głupiej teori to jak nie jestes tam osobiście to
> nie masz prawa sie o tym wypowiadać.
Możesz wypowiadać a nie weryfikować.
Mnie to wydaje się logiczne.
> > strajki górników czy lekarzy to one są różne a jak by się tam
> > było to też inaczej byłoby ro odbierane.
> Nie jestes tam wiec nic o tym nie wiesz bezpośrenio, znasz to
> tylko ze skrótów wiec nie rob z siebie durnia.
Dlatego napisałem, że jak by tam było się to też inaczej odbiera się taki fakt.
Coś mi wydaje się, ze faktycznie Ty nie rozumiesz co piszę.
Zawsze mozesz zapytać a w takim wypadku przestanę z Tobą pisać bo jest to bez celu.
> > Trzymaj tak jak kończysz a bedziemy mieli o czym rozmawiać.
> Z toba nie ma co rozmawiac, przeciez wiesz wszystko najlepiej i
> tylko chcesz pouczac. Wsadz sobie swoje madrosci w d.
Dziękuję i na wzajem.
Mam nadzieje, że wiecej nie bedziesz ze mną pidac.
> Rysiek nie odwracaj kota ogonem to byl logoczny wniosek na
> podstawie zacytowaniej poprzenio Twojej wypowiedzi. A z
> tekstami o mamusi to mozesz wyskakiwac do swojego synka a nie
> do mnie. Jak piszesz bez sensu to sie nie dziw ze ktos nie
> rozumie.
Jak nie rozumiersz to nie zabieraj głosu.
Nikt Cię nie zmusza.
> To Twoje zdanie czyli zdanie idioty co ma sie za alfe i omegę a
> jest pustakiem i tyle.
Dziękuję za diagnożę.
Zweryfikować może tylko taki jak ty, prawda?
> Nie mam i spię dobrze a Ty nie jak wypisujesz farmazony o
> wojnie to napisz ze slyszales od starszego wujka co byl
> n******* i p********* trzy po trzy a nie sam to przezyłes.
No właśnie i następne Twoje twierdzenie. Brawo.
> Sa tacy co maja renty dozywotnio a nie emerytury bo nigdy nie
> pracowali a maja problem z głową i naciagaja panstwo na renty
> dla psychicznych. Powinni ci odebrac i tyle. Koniec z
> socjalistycznym przezytkiem.
Teraz to już lekarzem i prawnikiem jesteś. Tylko dlaczego nie podpisujesz się pod swoja decyzja.
Próbowałem Ci tłumaczyć niektóre fakty ale Tobie nie warto bo jak sam piszesz, ze nic nie rozumiesz.
Mogę Ci dodać, że jest takie prawo, ze ja mogę sam wybrać czy chce przejść na emeryturę lub pozostać na rencie i do tego mogę sobie wybrać lata pracy z któeych ma być to świadczenie naliczane.
Aktualnie nie wiem, czy przepisy te zmieniły się, czy pozostały.
Ta informacja jest dla innych a ni Ciebie bo Ty i tak nic nie rozumiesz.
> Nic nie widziales i nie zobaczysz bo jestes slepy i tyle.
> Ciemny beton nigdy sie niczego nie nauczy nowego bedzie
> pieprzyc o socjalizmie i dawnych czasach nie widzac nic nowego.
Może masz racje. Mam okulary wiec mogłem coś przeoczyć.
Jeżeli Ci nie odpowiada socjalizm w którym żyjesz to zawsze mozesz zapoznać się z komuną żydowska bo o żydach jest wątek.
> Dla Ciebie to zycie a dla innych historia. Jak przestaniemy
> zajmowac sie przeszloscia to moze cos w terazniejszosci da sie
> poprawić.
Ale wątek jest o przeszłości.
> s****ta ta ta, czyli juz nic nie mozna napisac o historii sprzed
> 200 lat bo wszyscy nie zyja. Gadaj zdrów.
Mozesz ale nie weryfikuj faktów o których słyszałeś lub powołaj się na żródła z których słyszałeś
> G. prawda sam masz niezłe odchyłki i nie chodzi tu o zadne
> diagnozy a o fakt. To co piszesz to sa tez dla mnie duperele
> bez uzasadnienia w faktach.
Dla Ciebie tak ale na szczęście Twoje decyzje oraz diagnozy nikt nie bierze pod uwagę.
Chyba, że tylko taki jak Ty.
> G. prawda, tylko to obserwujemy i znamy z relacji TV radia czy
> netu.
> Wg. Twojej głupiej teori to jak nie jestes tam osobiście to
> nie masz prawa sie o tym wypowiadać.
Możesz wypowiadać a nie weryfikować.
Mnie to wydaje się logiczne.
> > strajki górników czy lekarzy to one są różne a jak by się tam
> > było to też inaczej byłoby ro odbierane.
> Nie jestes tam wiec nic o tym nie wiesz bezpośrenio, znasz to
> tylko ze skrótów wiec nie rob z siebie durnia.
Dlatego napisałem, że jak by tam było się to też inaczej odbiera się taki fakt.
Coś mi wydaje się, ze faktycznie Ty nie rozumiesz co piszę.
Zawsze mozesz zapytać a w takim wypadku przestanę z Tobą pisać bo jest to bez celu.
> > Trzymaj tak jak kończysz a bedziemy mieli o czym rozmawiać.
> Z toba nie ma co rozmawiac, przeciez wiesz wszystko najlepiej i
> tylko chcesz pouczac. Wsadz sobie swoje madrosci w d.
Dziękuję i na wzajem.
Mam nadzieje, że wiecej nie bedziesz ze mną pidac.
Takie jest moje zdanie
Ryszard Zieliński
Ryszard Zieliński
Rysiek Ziel napisał(a):
> Wcale nie jestem i jak zwykle nie rozumiesz.
> Przyjdz z mamusią na nastepną rozmowę lub jej zadawaj takie
> pytania.
Rysiek nie odwracaj kota ogonem to byl logoczny wniosek na podstawie zacytowaniej poprzenio Twojej wypowiedzi. A z tekstami o mamusi to mozesz wyskakiwac do swojego synka a nie do mnie. Jak piszesz bez sensu to sie nie dziw ze ktos nie rozumie.
> A z Twoją inteligencją też masz chyba problem bo robisz z
> siebie durnia.
To Twoje zdanie czyli zdanie idioty co ma sie za alfe i omegę a jest pustakiem i tyle.
> Masz problem Musisz go rozwiązać bo spać nie bedziesz mógł.
Nie mam i spię dobrze a Ty nie jak wypisujesz farmazony o wojnie to napisz ze slyszales od starszego wujka co byl n******* i p********* trzy po trzy a nie sam to przezyłes.
> Ale Ty wiesz lepiej to po co Ci tłumaczyć prawda?
Sa tacy co maja renty dozywotnio a nie emerytury bo nigdy nie pracowali a maja problem z głową i naciagaja panstwo na renty dla psychicznych. Powinni ci odebrac i tyle. Koniec z socjalistycznym przezytkiem.
> Widziałem ich kiedyś i widzę teraz ich własne zdania.
> Tzw chorągiewki na wietrze kasy a nie własne zdania.
> coś Ci się bardzo pomylyło.
Nic nie widziales i nie zobaczysz bo jestes slepy i tyle. Ciemny beton nigdy sie niczego nie nauczy nowego bedzie pieprzyc o socjalizmie i dawnych czasach nie widzac nic nowego.
> Jeżeli uczył się bo Ci ze skrótów to głąby do potegi n-tej.
Ty i twoja wiedza to jeden wielki skrót wiesz gówno i tyle.
> Za to publicznie rżnie głaba jak on zna się na tym bo kiedyś na
> uczelni ten temat wspominano.
Ty rżniesz caly czas i to nie zadna tajemnica.
> Tak, bo niestety tu mówimy o życiu a nie o przedmiotach w
> szkole.
Dla Ciebie to zycie a dla innych historia. Jak przestaniemy zajmowac sie przeszloscia to moze cos w terazniejszosci da sie poprawić.
> Tak i należy weryfikować ale musi to być osoba, która również
> przeżyła to zdarzenie a była w innym miejscu.
> Ci, którzy słyszeli z przekazów lub książek i z racji jakiejś
> inteligencji nie powinni zajmować się weryfikacją danych
> faktów.
s****ta ta ta, czyli juz nic nie mozna napisac o historii sprzed 200 lat bo wszyscy nie zyja. Gadaj zdrów.
> Przykład.
> Pisaliśmy to o 1979 roku gdzie Gallux również tam uczestniczył.
> Wiek tu nie ma znaczenia a fakty, które On widział bedąc w
> jednym miejscu a ja w innym chociaż w niektórych momentach
> bardzo blisko byliśmy.
> I ten człowiek może coś mówić na ten temat a nie ten, który
> coś ram czytał i jeszcze bez usadnienia w faktach była ta
> treść. Rozumie, pisze, że on słyszał, że było tam tak czy inaczej ale
> jak nie tylko weryfikuje ale również s****ia jakieś tam dignozy
> innemu człowiekowi to ja uważam go za człowieka z odchyłkami
> gdyż normalny człowiek tak nie zachowuje się.
G. prawda sam masz niezłe odchyłki i nie chodzi tu o zadne diagnozy a o fakt. To co piszesz to sa tez dla mnie duperele bez uzasadnienia w faktach.
> Tu opisujemy to zdarzenie na podstawie tego co widzimy i co
> już przeżyliśmy.
> Tu możemy weryfikować się i uzasadniać swoje zdania.
G. prawda, tylko to obserwujemy i znamy z relacji TV radia czy netu.
Wg. Twojej głupiej teori to jak nie jestes tam osobiście to nie masz prawa sie o tym wypowiadać.
> strajki górników czy lekarzy to one są różne a jak by się tam
> było to też inaczej byłoby ro odbierane.
Nie jestes tam wiec nic o tym nie wiesz bezpośrenio, znasz to tylko ze skrótów wiec nie rob z siebie durnia.
> Trzymaj tak jak kończysz a bedziemy mieli o czym rozmawiać.
Z toba nie ma co rozmawiac, przeciez wiesz wszystko najlepiej i tylko chcesz pouczac. Wsadz sobie swoje madrosci w d.
> Wcale nie jestem i jak zwykle nie rozumiesz.
> Przyjdz z mamusią na nastepną rozmowę lub jej zadawaj takie
> pytania.
Rysiek nie odwracaj kota ogonem to byl logoczny wniosek na podstawie zacytowaniej poprzenio Twojej wypowiedzi. A z tekstami o mamusi to mozesz wyskakiwac do swojego synka a nie do mnie. Jak piszesz bez sensu to sie nie dziw ze ktos nie rozumie.
> A z Twoją inteligencją też masz chyba problem bo robisz z
> siebie durnia.
To Twoje zdanie czyli zdanie idioty co ma sie za alfe i omegę a jest pustakiem i tyle.
> Masz problem Musisz go rozwiązać bo spać nie bedziesz mógł.
Nie mam i spię dobrze a Ty nie jak wypisujesz farmazony o wojnie to napisz ze slyszales od starszego wujka co byl n******* i p********* trzy po trzy a nie sam to przezyłes.
> Ale Ty wiesz lepiej to po co Ci tłumaczyć prawda?
Sa tacy co maja renty dozywotnio a nie emerytury bo nigdy nie pracowali a maja problem z głową i naciagaja panstwo na renty dla psychicznych. Powinni ci odebrac i tyle. Koniec z socjalistycznym przezytkiem.
> Widziałem ich kiedyś i widzę teraz ich własne zdania.
> Tzw chorągiewki na wietrze kasy a nie własne zdania.
> coś Ci się bardzo pomylyło.
Nic nie widziales i nie zobaczysz bo jestes slepy i tyle. Ciemny beton nigdy sie niczego nie nauczy nowego bedzie pieprzyc o socjalizmie i dawnych czasach nie widzac nic nowego.
> Jeżeli uczył się bo Ci ze skrótów to głąby do potegi n-tej.
Ty i twoja wiedza to jeden wielki skrót wiesz gówno i tyle.
> Za to publicznie rżnie głaba jak on zna się na tym bo kiedyś na
> uczelni ten temat wspominano.
Ty rżniesz caly czas i to nie zadna tajemnica.
> Tak, bo niestety tu mówimy o życiu a nie o przedmiotach w
> szkole.
Dla Ciebie to zycie a dla innych historia. Jak przestaniemy zajmowac sie przeszloscia to moze cos w terazniejszosci da sie poprawić.
> Tak i należy weryfikować ale musi to być osoba, która również
> przeżyła to zdarzenie a była w innym miejscu.
> Ci, którzy słyszeli z przekazów lub książek i z racji jakiejś
> inteligencji nie powinni zajmować się weryfikacją danych
> faktów.
s****ta ta ta, czyli juz nic nie mozna napisac o historii sprzed 200 lat bo wszyscy nie zyja. Gadaj zdrów.
> Przykład.
> Pisaliśmy to o 1979 roku gdzie Gallux również tam uczestniczył.
> Wiek tu nie ma znaczenia a fakty, które On widział bedąc w
> jednym miejscu a ja w innym chociaż w niektórych momentach
> bardzo blisko byliśmy.
> I ten człowiek może coś mówić na ten temat a nie ten, który
> coś ram czytał i jeszcze bez usadnienia w faktach była ta
> treść. Rozumie, pisze, że on słyszał, że było tam tak czy inaczej ale
> jak nie tylko weryfikuje ale również s****ia jakieś tam dignozy
> innemu człowiekowi to ja uważam go za człowieka z odchyłkami
> gdyż normalny człowiek tak nie zachowuje się.
G. prawda sam masz niezłe odchyłki i nie chodzi tu o zadne diagnozy a o fakt. To co piszesz to sa tez dla mnie duperele bez uzasadnienia w faktach.
> Tu opisujemy to zdarzenie na podstawie tego co widzimy i co
> już przeżyliśmy.
> Tu możemy weryfikować się i uzasadniać swoje zdania.
G. prawda, tylko to obserwujemy i znamy z relacji TV radia czy netu.
Wg. Twojej głupiej teori to jak nie jestes tam osobiście to nie masz prawa sie o tym wypowiadać.
> strajki górników czy lekarzy to one są różne a jak by się tam
> było to też inaczej byłoby ro odbierane.
Nie jestes tam wiec nic o tym nie wiesz bezpośrenio, znasz to tylko ze skrótów wiec nie rob z siebie durnia.
> Trzymaj tak jak kończysz a bedziemy mieli o czym rozmawiać.
Z toba nie ma co rozmawiac, przeciez wiesz wszystko najlepiej i tylko chcesz pouczac. Wsadz sobie swoje madrosci w d.
Ave Satan i Józef - wiecznie prawiczek.
Auto napisał(a):
> > > To to taki chuligan?
>
> Czytaj: "To ty taki chuligan?"
Raczej bezpośredni wykonawca własnych osądów.
Pisząc tłumacze kilka razy mówiąc bezpośrednio tłumaczę słownie jeden raz i fizycznie na ogół wystarcza też jeden raz.
Mnie gnojek w tramwaju nie podskoczy a jak już to najwyżej jeden raz.
Pózniej mówi dzień dobry albo go już nie widzę.
Wiem, że starsi się boją nawet zwrócić uwagę ale jest tak, że jak człowiek boi się drugiego człowieka to drugi człowiek nie tylko, ze nie boi się ale jeszcze bedzie poniewierał.
Ręce mam zdrowe i dość wypracowane wiec nie boję się nawet wysportowanego gówniarza.
Sam wzrost budzi strach niektórych i bardzo dobrze.
Jadąc tramwajem i stojąc to ruch tramwaju może spowodować, że moje nagłe przesuniecie się może zgnieść człowieka.
I wcale się tego nie boję.
> > > To to taki chuligan?
>
> Czytaj: "To ty taki chuligan?"
Raczej bezpośredni wykonawca własnych osądów.
Pisząc tłumacze kilka razy mówiąc bezpośrednio tłumaczę słownie jeden raz i fizycznie na ogół wystarcza też jeden raz.
Mnie gnojek w tramwaju nie podskoczy a jak już to najwyżej jeden raz.
Pózniej mówi dzień dobry albo go już nie widzę.
Wiem, że starsi się boją nawet zwrócić uwagę ale jest tak, że jak człowiek boi się drugiego człowieka to drugi człowiek nie tylko, ze nie boi się ale jeszcze bedzie poniewierał.
Ręce mam zdrowe i dość wypracowane wiec nie boję się nawet wysportowanego gówniarza.
Sam wzrost budzi strach niektórych i bardzo dobrze.
Jadąc tramwajem i stojąc to ruch tramwaju może spowodować, że moje nagłe przesuniecie się może zgnieść człowieka.
I wcale się tego nie boję.
Takie jest moje zdanie
Ryszard Zieliński
Ryszard Zieliński
Diabel napisał(a):
> Czyli jestes złym biznesmenem ;-)
Wcale nie jestem i jak zwykle nie rozumiesz.
Przyjdz z mamusią na nastepną rozmowę lub jej zadawaj takie pytania.
> Masz na myśli ze inteligentniejszy może zaniżając poziom
> wypowiedzi zrównać sie z kimś mniej inligentnym, bo w drugą
> stronę to juz nie bardzo.
A z Twoją inteligencją też masz chyba problem bo robisz z siebie durnia.
> Ciekawe czy chodzi o Wałęse (ur 1943) czy moze o Kaczynskiego z
> (ur 1949) bo raczej nie o Jaruzelskiego (ur 1923).
Masz problem Musisz go rozwiązać bo spać nie bedziesz mógł.
> Kiedys jak
> pamietam napisałeś ze pobierasz rente, gdybys mial lata
> emertyalne to byla by juz to emerytura wiec bede strzelał ze
> jesteś np z 1943 rocznika. :-)
Strzelaj, strzelaj a może coś ustrzelisz.
Są tacy co nie mają emeryruty a tylko renry.
Ale Ty wiesz lepiej to po co Ci tłumaczyć prawda?
> > Młodzi ludzie majacy jakieś wyższe wykształcenie zawodowe
> > uwazają, że to im pozwala na traktowanie z ponizeniem ludzi z
> > miejszym wykształceniem. Wcale nie jest prawdą, że ich wiedza
> > ogólna jest wyższa od ludzi z nizszym wykształceniem i w
> > dodatku z dużą praktyką życiowa.
> Młodzi ludzie z wykształceniem wyzszym (obojetnie jakim) cenią
> wlasne zdanie
Widziałem ich kiedyś i widzę teraz ich własne zdania.
Tzw chorągiewki na wietrze kasy a nie własne zdania.
coś Ci się bardzo pomylyło.
> i to dobrze i wcale nie znaczy to ze traktuja
> kogos z ponizaniem.
Nie dość, ze są sami poniżani to tównież stosują do innych.
> Natomiast wiedze ogólną to sie wynosi ze
> szkoły średniej.
Jeżeli uczył się bo Ci ze skrótów to głąby do potegi n-tej.
A uczących się jest mało.
> Przykladowo absolwent germanistyki, biologi,
> matematyki nie musi byc super obeznany z historią, geografia
> czy Polską literaturą piękną gdyz jej nauke zakonczył w szkole
> sredniej i skoro sie tym nie interesuje to nie wraca juz do
> tego.
Za to publicznie rżnie głaba jak on zna się na tym bo kiedyś na uczelni ten temat wspominano.
> Widza ogólna to pojęcie bardzo szerokie a "praktyka zyciawa"
> odnosi sie jak sama nazwa wskazuje do zagadnien raczej z zycia.
Tak, bo niestety tu mówimy o życiu a nie o przedmiotach w szkole.
> Osoby niezaleznie od wyksztalcenia i zawodu jesli maja hobby w
> jakiejs dziedzinie to wiedzą o tym moga przewyższyc
> profesjonalistow.
Zgadzam się ale tacy mówią o tym, że to hobby.
> Jesli mowa tu o własnych przezyciach to dochodzi do tego
> jeszcze subiektywna ocena sytuacji danej osoby.
Tak i należy weryfikować ale musi to być osoba, która również przeżyła to zdarzenie a była w innym miejscu.
Ci, którzy słyszeli z przekazów lub książek i z racji jakiejś inteligencji nie powinni zajmować się weryfikacją danych faktów.
Przykład.
Pisaliśmy to o 1979 roku gdzie Gallux również tam uczestniczył.
Wiek tu nie ma znaczenia a fakty, które On widział bedąc w jednym miejscu a ja w innym chociaż w niektórych momentach bardzo blisko byliśmy.
I ten człowiek może coś mówić na ten temat a nie ten, który coś ram czytał i jeszcze bez usadnienia w faktach była ta treść.
Rozumie, pisze, że on słyszał, że było tam tak czy inaczej ale jak nie tylko weryfikuje ale również s****ia jakieś tam dignozy innemu człowiekowi to ja uważam go za człowieka z odchyłkami gdyż normalny człowiek tak nie zachowuje się.
> Patrzac nawet
> na dzisiejsze sprawy w polityce. Ten sam fakt a jest po jednej
> ze stron uznawany za cos dobrego a po drugiej za coś złego.
Właśnie i tu jesteśmy w rym samym czasie i wiek nie ma znaczenia.
Tu opisujemy to zdarzenie na podstawie tego co widzimy i co już przeżyliśmy.
Tu możemy weryfikować się i uzasadniać swoje zdania.
> Doskonale obrazuje to przysłowie "Punkt widznie zależy od
> ponktu siedzenia".
> Jak nie ma sie dystansu to czasem bardzo trudno sie połapać o
> co w tym chodzi.
Teoretycznie tak ale jak to są dość duże przeżycia np teraz strajki górników czy lekarzy to one są różne a jak by się tam było to też inaczej byłoby ro odbierane.
W takich wypadkach to trudno o dystans jak jest się uczestnikiem.
> No dobra to sobie sie powymądrzałem a co mi tam }:->
Zaczełeś zle a skończyłeś bardzo dobrze.
Trzymaj tak jak kończysz a bedziemy mieli o czym rozmawiać.
> Czyli jestes złym biznesmenem ;-)
Wcale nie jestem i jak zwykle nie rozumiesz.
Przyjdz z mamusią na nastepną rozmowę lub jej zadawaj takie pytania.
> Masz na myśli ze inteligentniejszy może zaniżając poziom
> wypowiedzi zrównać sie z kimś mniej inligentnym, bo w drugą
> stronę to juz nie bardzo.
A z Twoją inteligencją też masz chyba problem bo robisz z siebie durnia.
> Ciekawe czy chodzi o Wałęse (ur 1943) czy moze o Kaczynskiego z
> (ur 1949) bo raczej nie o Jaruzelskiego (ur 1923).
Masz problem Musisz go rozwiązać bo spać nie bedziesz mógł.
> Kiedys jak
> pamietam napisałeś ze pobierasz rente, gdybys mial lata
> emertyalne to byla by juz to emerytura wiec bede strzelał ze
> jesteś np z 1943 rocznika. :-)
Strzelaj, strzelaj a może coś ustrzelisz.
Są tacy co nie mają emeryruty a tylko renry.
Ale Ty wiesz lepiej to po co Ci tłumaczyć prawda?
> > Młodzi ludzie majacy jakieś wyższe wykształcenie zawodowe
> > uwazają, że to im pozwala na traktowanie z ponizeniem ludzi z
> > miejszym wykształceniem. Wcale nie jest prawdą, że ich wiedza
> > ogólna jest wyższa od ludzi z nizszym wykształceniem i w
> > dodatku z dużą praktyką życiowa.
> Młodzi ludzie z wykształceniem wyzszym (obojetnie jakim) cenią
> wlasne zdanie
Widziałem ich kiedyś i widzę teraz ich własne zdania.
Tzw chorągiewki na wietrze kasy a nie własne zdania.
coś Ci się bardzo pomylyło.
> i to dobrze i wcale nie znaczy to ze traktuja
> kogos z ponizaniem.
Nie dość, ze są sami poniżani to tównież stosują do innych.
> Natomiast wiedze ogólną to sie wynosi ze
> szkoły średniej.
Jeżeli uczył się bo Ci ze skrótów to głąby do potegi n-tej.
A uczących się jest mało.
> Przykladowo absolwent germanistyki, biologi,
> matematyki nie musi byc super obeznany z historią, geografia
> czy Polską literaturą piękną gdyz jej nauke zakonczył w szkole
> sredniej i skoro sie tym nie interesuje to nie wraca juz do
> tego.
Za to publicznie rżnie głaba jak on zna się na tym bo kiedyś na uczelni ten temat wspominano.
> Widza ogólna to pojęcie bardzo szerokie a "praktyka zyciawa"
> odnosi sie jak sama nazwa wskazuje do zagadnien raczej z zycia.
Tak, bo niestety tu mówimy o życiu a nie o przedmiotach w szkole.
> Osoby niezaleznie od wyksztalcenia i zawodu jesli maja hobby w
> jakiejs dziedzinie to wiedzą o tym moga przewyższyc
> profesjonalistow.
Zgadzam się ale tacy mówią o tym, że to hobby.
> Jesli mowa tu o własnych przezyciach to dochodzi do tego
> jeszcze subiektywna ocena sytuacji danej osoby.
Tak i należy weryfikować ale musi to być osoba, która również przeżyła to zdarzenie a była w innym miejscu.
Ci, którzy słyszeli z przekazów lub książek i z racji jakiejś inteligencji nie powinni zajmować się weryfikacją danych faktów.
Przykład.
Pisaliśmy to o 1979 roku gdzie Gallux również tam uczestniczył.
Wiek tu nie ma znaczenia a fakty, które On widział bedąc w jednym miejscu a ja w innym chociaż w niektórych momentach bardzo blisko byliśmy.
I ten człowiek może coś mówić na ten temat a nie ten, który coś ram czytał i jeszcze bez usadnienia w faktach była ta treść.
Rozumie, pisze, że on słyszał, że było tam tak czy inaczej ale jak nie tylko weryfikuje ale również s****ia jakieś tam dignozy innemu człowiekowi to ja uważam go za człowieka z odchyłkami gdyż normalny człowiek tak nie zachowuje się.
> Patrzac nawet
> na dzisiejsze sprawy w polityce. Ten sam fakt a jest po jednej
> ze stron uznawany za cos dobrego a po drugiej za coś złego.
Właśnie i tu jesteśmy w rym samym czasie i wiek nie ma znaczenia.
Tu opisujemy to zdarzenie na podstawie tego co widzimy i co już przeżyliśmy.
Tu możemy weryfikować się i uzasadniać swoje zdania.
> Doskonale obrazuje to przysłowie "Punkt widznie zależy od
> ponktu siedzenia".
> Jak nie ma sie dystansu to czasem bardzo trudno sie połapać o
> co w tym chodzi.
Teoretycznie tak ale jak to są dość duże przeżycia np teraz strajki górników czy lekarzy to one są różne a jak by się tam było to też inaczej byłoby ro odbierane.
W takich wypadkach to trudno o dystans jak jest się uczestnikiem.
> No dobra to sobie sie powymądrzałem a co mi tam }:->
Zaczełeś zle a skończyłeś bardzo dobrze.
Trzymaj tak jak kończysz a bedziemy mieli o czym rozmawiać.
Takie jest moje zdanie
Ryszard Zieliński
Ryszard Zieliński
Rysiek Ziel napisał(a):
> >Auto napisał(a):
> > W sumie to mysle, ze jestes dobrym czlowiekiem.
> Znowu się mylisz.
> Nie bedę pisał Ci o wojnie bo to bolesne sprawy, ale o
> biznesie.
> W biznesie nie ma dobrych ludzi.
Czyli jestes złym biznesmenem ;-)
> Jeszcze o tym nie wiesz ale z biegiem lat dowiesz się, że jest
> różnica pokoleniowa i w tych zakresach też.
> Jest też jeszcze jedno ale, ale zawsze inteligentny człowiek
> dorównuje się do rozmówcy tymbardziej jeżeli jest to dość duża
> róznica.
Masz na myśli ze inteligentniejszy może zaniżając poziom wypowiedzi zrównać sie z kimś mniej inligentnym, bo w drugą stronę to juz nie bardzo.
> Ja rozmawiałem nie jeden raz z dwoma premierami i z jednym
> prezydentem tego kraju. Pomimo ostrych różnic w naszych
> dyskusjach żaden nie powiedział mi o sposobie czy poziomie
> rozmowy.
> Jesteśmy z jednego pokolenia.
Ciekawe czy chodzi o Wałęse (ur 1943) czy moze o Kaczynskiego z (ur 1949) bo raczej nie o Jaruzelskiego (ur 1923). Kiedys jak pamietam napisałeś ze pobierasz rente, gdybys mial lata emertyalne to byla by juz to emerytura wiec bede strzelał ze jesteś np z 1943 rocznika. :-)
> Młodzi ludzie majacy jakieś wyższe wykształcenie zawodowe
> uwazają, że to im pozwala na traktowanie z ponizeniem ludzi z
> miejszym wykształceniem. Wcale nie jest prawdą, że ich wiedza
> ogólna jest wyższa od ludzi z nizszym wykształceniem i w
> dodatku z dużą praktyką życiowa.
Młodzi ludzie z wykształceniem wyzszym (obojetnie jakim) cenią wlasne zdanie i to dobrze i wcale nie znaczy to ze traktuja kogos z ponizaniem. Natomiast wiedze ogólną to sie wynosi ze szkoły średniej. Przykladowo absolwent germanistyki, biologi, matematyki nie musi byc super obeznany z historią, geografia czy Polską literaturą piękną gdyz jej nauke zakonczył w szkole sredniej i skoro sie tym nie interesuje to nie wraca juz do tego.
Widza ogólna to pojęcie bardzo szerokie a "praktyka zyciawa" odnosi sie jak sama nazwa wskazuje do zagadnien raczej z zycia.
Osoby niezaleznie od wyksztalcenia i zawodu jesli maja hobby w jakiejs dziedzinie to wiedzą o tym moga przewyższyc profesjonalistow.
Jesli mowa tu o własnych przezyciach to dochodzi do tego jeszcze subiektywna ocena sytuacji danej osoby. Patrzac nawet na dzisiejsze sprawy w polityce. Ten sam fakt a jest po jednej ze stron uznawany za cos dobrego a po drugiej za coś złego.
Doskonale obrazuje to przysłowie "Punkt widznie zależy od ponktu siedzenia".
Jak nie ma sie dystansu to czasem bardzo trudno sie połapać o co w tym chodzi.
No dobra to sobie sie powymądrzałem a co mi tam }:->
> >Auto napisał(a):
> > W sumie to mysle, ze jestes dobrym czlowiekiem.
> Znowu się mylisz.
> Nie bedę pisał Ci o wojnie bo to bolesne sprawy, ale o
> biznesie.
> W biznesie nie ma dobrych ludzi.
Czyli jestes złym biznesmenem ;-)
> Jeszcze o tym nie wiesz ale z biegiem lat dowiesz się, że jest
> różnica pokoleniowa i w tych zakresach też.
> Jest też jeszcze jedno ale, ale zawsze inteligentny człowiek
> dorównuje się do rozmówcy tymbardziej jeżeli jest to dość duża
> róznica.
Masz na myśli ze inteligentniejszy może zaniżając poziom wypowiedzi zrównać sie z kimś mniej inligentnym, bo w drugą stronę to juz nie bardzo.
> Ja rozmawiałem nie jeden raz z dwoma premierami i z jednym
> prezydentem tego kraju. Pomimo ostrych różnic w naszych
> dyskusjach żaden nie powiedział mi o sposobie czy poziomie
> rozmowy.
> Jesteśmy z jednego pokolenia.
Ciekawe czy chodzi o Wałęse (ur 1943) czy moze o Kaczynskiego z (ur 1949) bo raczej nie o Jaruzelskiego (ur 1923). Kiedys jak pamietam napisałeś ze pobierasz rente, gdybys mial lata emertyalne to byla by juz to emerytura wiec bede strzelał ze jesteś np z 1943 rocznika. :-)
> Młodzi ludzie majacy jakieś wyższe wykształcenie zawodowe
> uwazają, że to im pozwala na traktowanie z ponizeniem ludzi z
> miejszym wykształceniem. Wcale nie jest prawdą, że ich wiedza
> ogólna jest wyższa od ludzi z nizszym wykształceniem i w
> dodatku z dużą praktyką życiowa.
Młodzi ludzie z wykształceniem wyzszym (obojetnie jakim) cenią wlasne zdanie i to dobrze i wcale nie znaczy to ze traktuja kogos z ponizaniem. Natomiast wiedze ogólną to sie wynosi ze szkoły średniej. Przykladowo absolwent germanistyki, biologi, matematyki nie musi byc super obeznany z historią, geografia czy Polską literaturą piękną gdyz jej nauke zakonczył w szkole sredniej i skoro sie tym nie interesuje to nie wraca juz do tego.
Widza ogólna to pojęcie bardzo szerokie a "praktyka zyciawa" odnosi sie jak sama nazwa wskazuje do zagadnien raczej z zycia.
Osoby niezaleznie od wyksztalcenia i zawodu jesli maja hobby w jakiejs dziedzinie to wiedzą o tym moga przewyższyc profesjonalistow.
Jesli mowa tu o własnych przezyciach to dochodzi do tego jeszcze subiektywna ocena sytuacji danej osoby. Patrzac nawet na dzisiejsze sprawy w polityce. Ten sam fakt a jest po jednej ze stron uznawany za cos dobrego a po drugiej za coś złego.
Doskonale obrazuje to przysłowie "Punkt widznie zależy od ponktu siedzenia".
Jak nie ma sie dystansu to czasem bardzo trudno sie połapać o co w tym chodzi.
No dobra to sobie sie powymądrzałem a co mi tam }:->
Ave Satan i Józef - wiecznie prawiczek.
Auto napisał(a):
> To to taki chuligan?
Taki chuligan.
Zwracał się do ludzi jak producent drobiu w kurniku.
> Moze sedzia (czy kolegium) sie rozpozna i zalagodzi.
Chyba rozpozna się bo dobrze udokumentowałem.
> Pozdrowienia i zycze sukcesu, bo mimo wszystko zyskales sobie
> przynajmniej moja sympatie.
Dziękuję bo zawsze tak robię chociaż są nieszczere.
> To to taki chuligan?
Taki chuligan.
Zwracał się do ludzi jak producent drobiu w kurniku.
> Moze sedzia (czy kolegium) sie rozpozna i zalagodzi.
Chyba rozpozna się bo dobrze udokumentowałem.
> Pozdrowienia i zycze sukcesu, bo mimo wszystko zyskales sobie
> przynajmniej moja sympatie.
Dziękuję bo zawsze tak robię chociaż są nieszczere.
Takie jest moje zdanie
Ryszard Zieliński
Ryszard Zieliński
Auto napisał(a):
> W sumie to mysle, ze jestes dobrym czlowiekiem.
Znowu się mylisz.
Nie bedę pisał Ci o wojnie bo to bolesne sprawy, ale o biznesie.
W biznesie nie ma dobrych ludzi.
> A sposob
> rozmowy, no coz to chyba juz wyksztalcona taka samoobrona w tej
> zawierusze dziejowej.
Zawsza z****nawia mi zwrot "sposób rozmowy" poziom rozmowy"
Jeszcze o tym nie wiesz ale z biegiem lat dowiesz się, że jest różnica pokoleniowa i w tych zakresach też.
Jest też jeszcze jedno ale, ale zawsze inteligentny człowiek dorównuje się do rozmówcy tymbardziej jeżeli jest to dość duża róznica.
Ja rozmawiałem nie jeden raz z dwoma premierami i z jednym prezydentem tego kraju. Pomimo ostrych różnic w naszych dyskusjach żaden nie powiedział mi o sposobie czy poziomie rozmowy.
Jesteśmy z jednego pokolenia.
Młodzi ludzie majacy jakieś wyższe wykształcenie zawodowe uwazają, że to im pozwala na traktowanie z ponizeniem ludzi z miejszym wykształceniem. Wcale nie jest prawdą, że ich wiedza ogólna jest wyższa od ludzi z nizszym wykształceniem i w dodatku z dużą praktyką życiowa.
> W sumie to mysle, ze jestes dobrym czlowiekiem.
Znowu się mylisz.
Nie bedę pisał Ci o wojnie bo to bolesne sprawy, ale o biznesie.
W biznesie nie ma dobrych ludzi.
> A sposob
> rozmowy, no coz to chyba juz wyksztalcona taka samoobrona w tej
> zawierusze dziejowej.
Zawsza z****nawia mi zwrot "sposób rozmowy" poziom rozmowy"
Jeszcze o tym nie wiesz ale z biegiem lat dowiesz się, że jest różnica pokoleniowa i w tych zakresach też.
Jest też jeszcze jedno ale, ale zawsze inteligentny człowiek dorównuje się do rozmówcy tymbardziej jeżeli jest to dość duża róznica.
Ja rozmawiałem nie jeden raz z dwoma premierami i z jednym prezydentem tego kraju. Pomimo ostrych różnic w naszych dyskusjach żaden nie powiedział mi o sposobie czy poziomie rozmowy.
Jesteśmy z jednego pokolenia.
Młodzi ludzie majacy jakieś wyższe wykształcenie zawodowe uwazają, że to im pozwala na traktowanie z ponizeniem ludzi z miejszym wykształceniem. Wcale nie jest prawdą, że ich wiedza ogólna jest wyższa od ludzi z nizszym wykształceniem i w dodatku z dużą praktyką życiowa.
Takie jest moje zdanie
Ryszard Zieliński
Ryszard Zieliński
Rysiek Ziel napisał(a):
> Takich to ja już przeżyłem a nawet podobnego wczoraj spotkałem.
> Być moze grzywne zapłacę ale już on pouczać innych nie bedzie.
To to taki chuligan?
Moze sedzia (czy kolegium) sie rozpozna i zalagodzi.
Pozdrowienia i zycze sukcesu, bo mimo wszystko zyskales sobie przynajmniej moja sympatie.
> Takich to ja już przeżyłem a nawet podobnego wczoraj spotkałem.
> Być moze grzywne zapłacę ale już on pouczać innych nie bedzie.
To to taki chuligan?
Moze sedzia (czy kolegium) sie rozpozna i zalagodzi.
Pozdrowienia i zycze sukcesu, bo mimo wszystko zyskales sobie przynajmniej moja sympatie.
Auto napisał(a):
> Chodzilo o zemste w Jedwabne, a zolnierz mscil sie, ze zabili
> mu przyjaciol na jego oczach, to bylo oficjalne i do tego sie
> przyznal.
Tak dzieje się na każdej wojnie ale są to akcje minimalne.
To nic nowego. To jest wojna. Wojna rzeczywista a nie w opisach.
> Najpierw naucz sie czytac ze zrozumieniem, wtedy byc moze
> bedziesz mial cos do napisania.
Może jeszcze zabronisz mi oddychać.
Takich to ja już przeżyłem a nawet podobnego wczoraj spotkałem.
Być moze grzywne zapłacę ale już on pouczać innych nie bedzie.
Słyszałem podobne głosy w komitetach partyjnych i oni tak uważali innych.
Też zwiałeś bo palił Ci się grunt pod nogami?
Wiem, ze nie musisz przedstawiać się chociaż Cię prosiłem o to.
Też przeczytałem ze zrozumieniem Twoje prowokujące pytania na temat polityki w kraju.
Przyjedz zobacz. Moze pasujesz do jakiegoś portretu w listach poszukiwanych.
I co tam towarzyszu ptzekreciłeś, że aż za morze uciekłeś?
> Byl wywiad z nim i mowili ludzie z jego szkoly o nim, no ale ty
> masz patent na swoja i czyjas wiedze jak wyrocznia.
Nie narzucaj swojej wersji mnie.
Ja znam taką i mozemy ją porównywać.
Z tym, ze ja mogę się mylic jak i Ty.
> Wielu Mlodych ludzi zaciagnelo sie do armi zeby dostac
> dofinansowanie na uniwersytet, a zostali zaskoczeni wojna i nie
> mieli wyjscia.
Nie będę Ci tłumaczył.
> Jakbys ukonczyl uniwersytet to byc moze cos bys
> zakumal, a tak tylko belkot od ciebie slychac.
I nie uniwersytet a dobre szkolenie zabijania konczą ludzie jadący na wojnę z wyjatkową mocną psychyką.
Nie ważne skąd wiem, ale na wojnę do specjalnych zadań nie wysyła się ludzi po ogólnym przeszkoleniu wojskowym a tylko specjalistycznym o którym sami szkoleni Ci nie powiedzą.
To są działania wojenne a nie zabawa w wojsko.
Kazde wojsko szkoli bandyrów jak i policja do zadań specjalnych, którzy są miedzy zwykłym wojskiem czyli miesem armatnim
> Moze ty myslisz, ze ty jestes bogiem co kule nosi?
Nie, ale z kazdego poboru są selekcjonowani ludzie, którzy kule rozsyłają.
> Plec pleciugo aby bdlugo.
A ja Ci życzę dajszej przyjemności z wciskania tzw kitu.
Ci, którzy byli w wojsku chociaż na najniższej szkole widzieli segregację ludzi. Najwiecej jest ich z ochotników.
> Chodzilo o zemste w Jedwabne, a zolnierz mscil sie, ze zabili
> mu przyjaciol na jego oczach, to bylo oficjalne i do tego sie
> przyznal.
Tak dzieje się na każdej wojnie ale są to akcje minimalne.
To nic nowego. To jest wojna. Wojna rzeczywista a nie w opisach.
> Najpierw naucz sie czytac ze zrozumieniem, wtedy byc moze
> bedziesz mial cos do napisania.
Może jeszcze zabronisz mi oddychać.
Takich to ja już przeżyłem a nawet podobnego wczoraj spotkałem.
Być moze grzywne zapłacę ale już on pouczać innych nie bedzie.
Słyszałem podobne głosy w komitetach partyjnych i oni tak uważali innych.
Też zwiałeś bo palił Ci się grunt pod nogami?
Wiem, ze nie musisz przedstawiać się chociaż Cię prosiłem o to.
Też przeczytałem ze zrozumieniem Twoje prowokujące pytania na temat polityki w kraju.
Przyjedz zobacz. Moze pasujesz do jakiegoś portretu w listach poszukiwanych.
I co tam towarzyszu ptzekreciłeś, że aż za morze uciekłeś?
> Byl wywiad z nim i mowili ludzie z jego szkoly o nim, no ale ty
> masz patent na swoja i czyjas wiedze jak wyrocznia.
Nie narzucaj swojej wersji mnie.
Ja znam taką i mozemy ją porównywać.
Z tym, ze ja mogę się mylic jak i Ty.
> Wielu Mlodych ludzi zaciagnelo sie do armi zeby dostac
> dofinansowanie na uniwersytet, a zostali zaskoczeni wojna i nie
> mieli wyjscia.
Nie będę Ci tłumaczył.
> Jakbys ukonczyl uniwersytet to byc moze cos bys
> zakumal, a tak tylko belkot od ciebie slychac.
I nie uniwersytet a dobre szkolenie zabijania konczą ludzie jadący na wojnę z wyjatkową mocną psychyką.
Nie ważne skąd wiem, ale na wojnę do specjalnych zadań nie wysyła się ludzi po ogólnym przeszkoleniu wojskowym a tylko specjalistycznym o którym sami szkoleni Ci nie powiedzą.
To są działania wojenne a nie zabawa w wojsko.
Kazde wojsko szkoli bandyrów jak i policja do zadań specjalnych, którzy są miedzy zwykłym wojskiem czyli miesem armatnim
> Moze ty myslisz, ze ty jestes bogiem co kule nosi?
Nie, ale z kazdego poboru są selekcjonowani ludzie, którzy kule rozsyłają.
> Plec pleciugo aby bdlugo.
A ja Ci życzę dajszej przyjemności z wciskania tzw kitu.
Ci, którzy byli w wojsku chociaż na najniższej szkole widzieli segregację ludzi. Najwiecej jest ich z ochotników.
Takie jest moje zdanie
Ryszard Zieliński
Ryszard Zieliński
Rysiek Ziel napisał(a):
> Nie wiem czy Hitler i Stalin a teraz Bush i Putyn morduje z
> zemsty.
Chodzilo o zemste w Jedwabne, a zolnierz mscil sie, ze zabili mu przyjaciol na jego oczach, to bylo oficjalne i do tego sie przyznal.
> Chcesz to mogę Ci trochę na takie tematy napisać.
Najpierw naucz sie czytac ze zrozumieniem, wtedy byc moze bedziesz mial cos do napisania.
> > i walil z automatu co popadlo, wlacznie z dziecmi.
> Bzdura do pogi n-tej
Byl wywiad z nim i mowili ludzie z jego szkoly o nim, no ale ty masz patent na swoja i czyjas wiedze jak wyrocznia.
> W chwili obecnej nikt taki dobry i ułożony nie jedzie
> dobrowolnie na wojnę.
Wielu Mlodych ludzi zaciagnelo sie do armi zeby dostac dofinansowanie na uniwersytet, a zostali zaskoczeni wojna i nie mieli wyjscia. Jakbys ukonczyl uniwersytet to byc moze cos bys zakumal, a tak tylko belkot od ciebie slychac.
> Na wojnie nie ma dobrych i ułożonych bo giną w pierwszym dniu.
Moze ty myslisz, ze ty jestes bogiem co kule nosi?
> O zemscie nikt na wojnie nie myśli.
Plec pleciugo aby bdlugo.
> Nie wiem czy Hitler i Stalin a teraz Bush i Putyn morduje z
> zemsty.
Chodzilo o zemste w Jedwabne, a zolnierz mscil sie, ze zabili mu przyjaciol na jego oczach, to bylo oficjalne i do tego sie przyznal.
> Chcesz to mogę Ci trochę na takie tematy napisać.
Najpierw naucz sie czytac ze zrozumieniem, wtedy byc moze bedziesz mial cos do napisania.
> > i walil z automatu co popadlo, wlacznie z dziecmi.
> Bzdura do pogi n-tej
Byl wywiad z nim i mowili ludzie z jego szkoly o nim, no ale ty masz patent na swoja i czyjas wiedze jak wyrocznia.
> W chwili obecnej nikt taki dobry i ułożony nie jedzie
> dobrowolnie na wojnę.
Wielu Mlodych ludzi zaciagnelo sie do armi zeby dostac dofinansowanie na uniwersytet, a zostali zaskoczeni wojna i nie mieli wyjscia. Jakbys ukonczyl uniwersytet to byc moze cos bys zakumal, a tak tylko belkot od ciebie slychac.
> Na wojnie nie ma dobrych i ułożonych bo giną w pierwszym dniu.
Moze ty myslisz, ze ty jestes bogiem co kule nosi?
> O zemscie nikt na wojnie nie myśli.
Plec pleciugo aby bdlugo.
Auto napisał(a):
> Diabel napisał(a):
>
> > Rzeczowo to jednak złe słowo, napisany jest dosc stronniczo
> ale
> > podaje niestety sporo prawdy.
>
> Jezeli tak bylo to takie mordowanie moze byc chyba tylko z
> zemsty.
Nie wiem czy Hitler i Stalin a teraz Bush i Putyn morduje z zemsty.
Wiem, że mordowali, mordują i bedą mordować.
> Nie wiem jaka jest reakcja jak ocja ci zabiora do gulagu na
> smierc z powodu jakiegos zakablowania. Trudno sobie to
> wyobrazic, chyba ze sie przez to przejdzie.
Chcesz to mogę Ci trochę na takie tematy napisać.
Problem w tym, że napewno wiesz lepiej od mnie jak było w tym czy innym przypadku.
> Tutaj sie slyszy o takich wypadkach, ze taki grzeczny, ulozony
> 20-latek zaciagnal sie do armi i znalazl sie w Iraku. Tam
> trafila ich podlozona bomba i zabila jego najlepszych
> przyjaciol. Chlopak nie wytrzymal, wchodzil do mieszkan cywilow
> i walil z automatu co popadlo, wlacznie z dziecmi.
Bzdura do pogi n-tej
W chwili obecnej nikt taki dobry i ułożony nie jedzie dobrowolnie na wojnę.
Na wojnie nie ma dobrych i ułożonych bo giną w pierwszym dniu.
> Zemsta jest straszna, a chyba jednak najbardziej winni sa
> okupanci, ci z gulagiem i tamci z hitlerem.
Chęć władzy doprowadza do morderstw i wojen.
O zemscie nikt na wojnie nie myśli.
> Diabel napisał(a):
>
> > Rzeczowo to jednak złe słowo, napisany jest dosc stronniczo
> ale
> > podaje niestety sporo prawdy.
>
> Jezeli tak bylo to takie mordowanie moze byc chyba tylko z
> zemsty.
Nie wiem czy Hitler i Stalin a teraz Bush i Putyn morduje z zemsty.
Wiem, że mordowali, mordują i bedą mordować.
> Nie wiem jaka jest reakcja jak ocja ci zabiora do gulagu na
> smierc z powodu jakiegos zakablowania. Trudno sobie to
> wyobrazic, chyba ze sie przez to przejdzie.
Chcesz to mogę Ci trochę na takie tematy napisać.
Problem w tym, że napewno wiesz lepiej od mnie jak było w tym czy innym przypadku.
> Tutaj sie slyszy o takich wypadkach, ze taki grzeczny, ulozony
> 20-latek zaciagnal sie do armi i znalazl sie w Iraku. Tam
> trafila ich podlozona bomba i zabila jego najlepszych
> przyjaciol. Chlopak nie wytrzymal, wchodzil do mieszkan cywilow
> i walil z automatu co popadlo, wlacznie z dziecmi.
Bzdura do pogi n-tej
W chwili obecnej nikt taki dobry i ułożony nie jedzie dobrowolnie na wojnę.
Na wojnie nie ma dobrych i ułożonych bo giną w pierwszym dniu.
> Zemsta jest straszna, a chyba jednak najbardziej winni sa
> okupanci, ci z gulagiem i tamci z hitlerem.
Chęć władzy doprowadza do morderstw i wojen.
O zemscie nikt na wojnie nie myśli.
Takie jest moje zdanie
Ryszard Zieliński
Ryszard Zieliński
Diabel napisał(a):
> Rzeczowo to jednak złe słowo, napisany jest dosc stronniczo ale
> podaje niestety sporo prawdy.
Jezeli tak bylo to takie mordowanie moze byc chyba tylko z zemsty.
Nie wiem jaka jest reakcja jak ocja ci zabiora do gulagu na smierc z powodu jakiegos zakablowania. Trudno sobie to wyobrazic, chyba ze sie przez to przejdzie.
Tutaj sie slyszy o takich wypadkach, ze taki grzeczny, ulozony 20-latek zaciagnal sie do armi i znalazl sie w Iraku. Tam trafila ich podlozona bomba i zabila jego najlepszych przyjaciol. Chlopak nie wytrzymal, wchodzil do mieszkan cywilow i walil z automatu co popadlo, wlacznie z dziecmi.
Zemsta jest straszna, a chyba jednak najbardziej winni sa okupanci, ci z gulagiem i tamci z hitlerem.
> Rzeczowo to jednak złe słowo, napisany jest dosc stronniczo ale
> podaje niestety sporo prawdy.
Jezeli tak bylo to takie mordowanie moze byc chyba tylko z zemsty.
Nie wiem jaka jest reakcja jak ocja ci zabiora do gulagu na smierc z powodu jakiegos zakablowania. Trudno sobie to wyobrazic, chyba ze sie przez to przejdzie.
Tutaj sie slyszy o takich wypadkach, ze taki grzeczny, ulozony 20-latek zaciagnal sie do armi i znalazl sie w Iraku. Tam trafila ich podlozona bomba i zabila jego najlepszych przyjaciol. Chlopak nie wytrzymal, wchodzil do mieszkan cywilow i walil z automatu co popadlo, wlacznie z dziecmi.
Zemsta jest straszna, a chyba jednak najbardziej winni sa okupanci, ci z gulagiem i tamci z hitlerem.