Re: Straż miejska
biker nie chwale sie mowie jak jest. wiadomo ze w kazdym kraju jak u nas sa rozni kolarze. czesc staje czesc jedzie i koniec. ja akurat spotykalem takich, ktorzy zwalniali, rozgladali sie i gaz....
rozwiń
biker nie chwale sie mowie jak jest. wiadomo ze w kazdym kraju jak u nas sa rozni kolarze. czesc staje czesc jedzie i koniec. ja akurat spotykalem takich, ktorzy zwalniali, rozgladali sie i gaz. nie bede wymieniac krajow w ktorych to mialo miejsce bo zaraz sie posypia glosy ze sie chwale itp, ale np trenowalem z kadra norwegow i jazda na czerwonym jest dla nich na porzadku dziennym.
albert, to co opisujesz jest rowniez na porzadku dziennym. wyobrazasz sobie ze jedziemy na trening, dajmy na to w 5 osob, na szosie, jedziemy morska powyzej 30km/h - wg Ciebie mamy jechac sciezka na szosowych rowerach gdzie co chwila sa krewezniki, swiatal, dzieci i inne przeszkody? sciezki sa fajne ale jak sie jedzie na przejazdzke.
krysiak - jestes siostra Yarego (a propos co sie z nim dzieje?)
zobacz wątek