Widok
Stres na nauce jazdy
Nie wiem czy to tylko ja mam takiego stresa wyjeżdżając na ulicę, dziś jeździłam 3 godzinę, mam naprawdę super instruktora, ale przez mój chory stres nic nie umiem sama zrobić, zapominam o podstawowych rzeczach.Mam nadzieję że później będzie lepiej. Macie jakieś sprawdzone metody na stres? Oczywiście takie po których bym mogła usiąść za kierownicą.
Chyba nie ma żadnej metody na stres przy zdawaniu prawka, przynajmniej ja nie mam ;). Trzeba to przeżyć. Jak zdawałam B to aż się trzęsłam ehh, a jak zdawałam kat A to już trochę lżej było, ale nie obyło się bez nerwów chociaż przepisy znałam już z kat B. Także chyba każdy się denerwuje, nie ty pierwsza, także głowa do góry :)
bez melisy ,tylko sie nie przejmuj rólami szos tymi co trąbia,co wymachuja łapskami,oni sa miszczami i urodzili sie z kołem...zamiast mózgu
ja jak zaczynałam jezdzic to sie tym przejmowałam,jak mi zgasł silnik-panika
teraz luz
spoko
innym tez gasnie i co ja nie macham nie trabie a jak l jedzie to przypominam sobie swoja nauke z super instruktorka
jak cos moge podac namiar
ja jak zaczynałam jezdzic to sie tym przejmowałam,jak mi zgasł silnik-panika
teraz luz
spoko
innym tez gasnie i co ja nie macham nie trabie a jak l jedzie to przypominam sobie swoja nauke z super instruktorka
jak cos moge podac namiar
Ja na pierwszej jeździe byłam tak zestresowana, że prędkość 30 km/h wydawała się zawrotna, nie pomagał instruktor, który był nie miły i agresywny momentami jak coś mi nie wychodziło... Skończyłam kurs i poszłam do innego instruktora, był cudowny i bardzo mi pomógł opanować lęk... zdałam za 4 razem i za każdym mi kibicował i pomagał jak przyjaciel...
Niektórzy ludzie wykonują swoją pracę z pasją :)
Niektórzy ludzie wykonują swoją pracę z pasją :)
Wszystko zależy jaki to rodzaj stresu... Czy Cię paraliżuje i nie możesz się skupić,czy to tylko zdenerwowanie wynikające z tego,że poprostu się przejmujesz tym,że znalazłaś się w nowej sytuacji i musisz się przyzwyczaić. Ten drugi rodzaj stresu towarzyszy dużej liczbie osób na początku podczas nauki jazdy jak i później po zdanym egzaminie też.Uwżam to za całkiem naturalne, a powiem więcej bardziej ufam takim ludziom niż takim którzy kozaczą i się nie przejmują! Trzeba pamiętać że jazda samochodem wymaga odpowiedzialności.