Re: Styczniowe i Lutowe Mamusie 2011 *10*
bronka powiem ci że to jest też kwestia przypadku... masz rację - pewnych imion jest teraz "jak mrówków", i tak też jest w obecnej chwili z kacprami... mój siostrzeniec ma tak na imię i jak idziesz...
rozwiń
bronka powiem ci że to jest też kwestia przypadku... masz rację - pewnych imion jest teraz "jak mrówków", i tak też jest w obecnej chwili z kacprami... mój siostrzeniec ma tak na imię i jak idziesz ulicą czy jesteś w sklepie to co chwila słyszysz to imię... ale np na całe przedszkole do którego chodzi on jest jednym kacprem, a jest teraz w 4 grupie... (no był do tej pory, bo niedawno do jednej grupy doszedł jeszcze jeden) a idąc ulicą wydawałoby się, że w grupie (nie mówiąc już o całym przedszkolu) będzie takich kacprów conajmniej kilku... także to akurat kwestia przypadku...
powiem ci z resztą szczerze, że myślę podobnie do chmurki... wolałabym jakieś standartowe niż naprawdę wymyślne imię... dzieci w pewnym wieku są niestety okrutne (nauczycielki mogą zapewne coś o tym powiedzieć) i niestety zbyt oryginalne imię nie będzie przez dzieci dobrze odbierane... nazwałybyście np dziecko Indiana albo Mercedes??? bo ja nie, a znam takie dziewczynki... owszem są ładne imiona, które nie są zbyt popularne i osobiście uważam, że jeśli rodzicom się dane imię podoba i nie wystawi dziecka w przyszłości na pośmiewisko to czemu nie? ale nie ma wśród tych oryginalnych, takich imion, które by się nam bardzo podobały, a nie skrzywdziły dziecka... na dobrą sprawę komu to przeszkadza, że jest pełno szymków, julek, bartków czy kacprów??? nauczyciele czy inni którzy mają zapamiętać to i tak zapamiętają (nawet jeśli będą mieli 5 dzieci o tym samym imieniu) - tym akurat bym się nie martwiła :)
zobacz wątek