Widok
Światła przednie migające
Temat stary jak świat a mianowicie: Kodeks drogowy wyraźnie mówi, że lampek przednich migających nie wolno używać, światło ma być włączone ciągłe.
Jeźdzę dość często w nocy i widzę, że nikt i to absolutnie nikt nie przesztrzega tego przepisu. Wszyscy jadą na "migaczach".
Migająca lampa zwłaszcza te z nowej generacji na ledach działają na wzrok rowerzysty jadącego z naprzeciwka jak stroboskop. Jest to dla wzroku bardzo szkodliwe, dlatego też zabroniono używać tego rodzaju świateł
pozdr.
Jeźdzę dość często w nocy i widzę, że nikt i to absolutnie nikt nie przesztrzega tego przepisu. Wszyscy jadą na "migaczach".
Migająca lampa zwłaszcza te z nowej generacji na ledach działają na wzrok rowerzysty jadącego z naprzeciwka jak stroboskop. Jest to dla wzroku bardzo szkodliwe, dlatego też zabroniono używać tego rodzaju świateł
pozdr.
qrt napisał(a):
> Takie lampki nie sa zabronione. Nie mogą ino być jedynym
> przednim swiatłem. Jeśli masz jedną lampke o swietle stałym
> drugą możesz sobie migać do woli.
A widziałeś kogoś z dwoma lampami o których piszesz.
Nie byłoby większego problemu żeby lampy były skierowane na drogę a nie na wprost.
Żeby dać debilom do myślenia nie pozostaje nic innego jak zamontować sobie specjalną lampkę i świecić im po oczach.
> Takie lampki nie sa zabronione. Nie mogą ino być jedynym
> przednim swiatłem. Jeśli masz jedną lampke o swietle stałym
> drugą możesz sobie migać do woli.
A widziałeś kogoś z dwoma lampami o których piszesz.
Nie byłoby większego problemu żeby lampy były skierowane na drogę a nie na wprost.
Żeby dać debilom do myślenia nie pozostaje nic innego jak zamontować sobie specjalną lampkę i świecić im po oczach.
> nie możesz migać , przeczytaj kodeks drogowy art53 ust 1
mo to zadałeś cwieka, aż sprawdziłe i może jeakieś zmiany były w kodeksie ostatnimi czasy ale art53 ust 1 nie wspomina nic na ten temat i w ogóle jest o czymś zgoła innym.
Najpewniej chodzi ci o rozporządzenie Minista infrastruktury.
a tam stoi:
Art. 53.
ust. 1. Rower powinien być wyposażony:
- z przodu - w jedno światło barwy białej lub żółtej selektywnej;
- z tyłu - w jedno światło odblaskowe barwy czerwonej o kształcie innym niż trójkąt oraz jedno światło pozycyjne barwy czerwonej, które może być migające
- w conajmniej jeden sprawnie działający hamulec;
- w dzwonek lub inny sygnał ostrzegawczy o nieprzeraźliwym dźwięku
a teraz cytat ze strony rowery.org
"Rozporządzenie milczy na temat migających świateł z przodu roweru (i nie zakazuje wprost ich stosowania)"
sot chyba przesadziles ze szkodliwoscia. moment mijania trwa doslownie sekundy i nie sadze ze migajace swiatlo zrobi jakas szkode dla Twojego wzroku :) wg mnie migajace swiatlo jest duzo lepsze od stalego - miga i po porostu ciezko go nie zauwazyc, duzo wieksze bezpieczenstwo jakby nie patrzec :) moze kiedys bede mial na wyposazeniu to wowczas nawet w nocy bede jezdzic na czerwonym hehe
Krzyżak napisał(a):
> sot chyba przesadziles ze szkodliwoscia. moment mijania trwa
> doslownie sekundy i nie sadze ze migajace swiatlo zrobi jakas
> szkode dla Twojego wzroku :) wg mnie migajace swiatlo jest duzo
> lepsze od stalego - miga i po porostu ciezko go nie zauwazyc,
> duzo wieksze bezpieczenstwo jakby nie patrzec :) moze kiedys
> bede mial na wyposazeniu to wowczas nawet w nocy bede jezdzic
> na czerwonym hehe
nie przesadziłem a jak nie wierzysz to poczytaj literaturę fachową, ale nie brukowca. Nie będę Cię przekonywał. Szkodę napewno zrobi, ale nie od razu, może po paru latach to odczujesz.
Jedynie masz rację, że napewno łatwiej je zauważyć, to prawda.
Gdyby było dozwolone używanie migających toby napisali jak w wypadku czerwonych. Z tego można wysnuć prosty wniosek prawda?
Podobno to mają zmienić ale kiedy to nie wiadomo.
> sot chyba przesadziles ze szkodliwoscia. moment mijania trwa
> doslownie sekundy i nie sadze ze migajace swiatlo zrobi jakas
> szkode dla Twojego wzroku :) wg mnie migajace swiatlo jest duzo
> lepsze od stalego - miga i po porostu ciezko go nie zauwazyc,
> duzo wieksze bezpieczenstwo jakby nie patrzec :) moze kiedys
> bede mial na wyposazeniu to wowczas nawet w nocy bede jezdzic
> na czerwonym hehe
nie przesadziłem a jak nie wierzysz to poczytaj literaturę fachową, ale nie brukowca. Nie będę Cię przekonywał. Szkodę napewno zrobi, ale nie od razu, może po paru latach to odczujesz.
Jedynie masz rację, że napewno łatwiej je zauważyć, to prawda.
Gdyby było dozwolone używanie migających toby napisali jak w wypadku czerwonych. Z tego można wysnuć prosty wniosek prawda?
Podobno to mają zmienić ale kiedy to nie wiadomo.
Pewien policjant w TV kiedyś powiedział,że migające światło jest o tyle lepsze z przodu,ponieważ zawsze wzbudza u kierowców większą uwagę niż światło ciągłe,które niekiedy zlewa się z otoczeniem(tam gdzie są lampy domy itp.)Dużo jeżdżę w nocy i z dośwaidczenia wiem,że migające jest lepsze,więc jak jeżdżę po mieście to zawsze mam migające.
Flash napisał(a):
> Moja lampa niestety nie ma opcji mrugania, dlatego aby zwrócic
> na siebie uwage kierowców musze zjechać na lewy pas... czasem
> pomaga i wyłączają długie światła ;)
>
>
Flash z ust mi wyjąłeś - sam również to stosuję - naprawdę to pomaga, ale polecam tylko dla sprawnych w jeździe fundamentalistów asfaltu !!!
komentował: smakosz szmalcu z gęsi
mnie mrugające przody wyraźnie drażnią oczy - co na to przepisy nie wiem, bo i po co ? i tak wielu jedzie jakby nigdy nie słyszeli o jakichkolwiek przepisach - posłuchałem już dawno nauczyciela sot-a i sam nie mrugam :)
a najlepiej to się jedzie tylko przy łysym w pełni na bezchmurnym niebie - szkoda tylko, że licznika nie widać
> Moja lampa niestety nie ma opcji mrugania, dlatego aby zwrócic
> na siebie uwage kierowców musze zjechać na lewy pas... czasem
> pomaga i wyłączają długie światła ;)
>
>
Flash z ust mi wyjąłeś - sam również to stosuję - naprawdę to pomaga, ale polecam tylko dla sprawnych w jeździe fundamentalistów asfaltu !!!
komentował: smakosz szmalcu z gęsi
mnie mrugające przody wyraźnie drażnią oczy - co na to przepisy nie wiem, bo i po co ? i tak wielu jedzie jakby nigdy nie słyszeli o jakichkolwiek przepisach - posłuchałem już dawno nauczyciela sot-a i sam nie mrugam :)
a najlepiej to się jedzie tylko przy łysym w pełni na bezchmurnym niebie - szkoda tylko, że licznika nie widać
Właśnie... dodam jeszcze, że mrugająca lampka z przodu jest równie nieprzepisowa jak czołówka na głowie... nie mniej, jak dobrze się zagada i sypnie argumentami, to zakonczy się na pouczeniu :)
Aha, kiedyś jechałem nocą bez przedniej lampki z Kiezmarka, ale spokojnie, za szosowcem, który lampkę z przodu miał, ale mrugającą.. nie wierzę jednak, aby mogła być ona szkodliwa, gdyż świeciła baaardzo słabo...
(na tamet słuszności niektóych przepisów wolę sie nie wypowiadać)
Aha, kiedyś jechałem nocą bez przedniej lampki z Kiezmarka, ale spokojnie, za szosowcem, który lampkę z przodu miał, ale mrugającą.. nie wierzę jednak, aby mogła być ona szkodliwa, gdyż świeciła baaardzo słabo...
(na tamet słuszności niektóych przepisów wolę sie nie wypowiadać)
--
Płeć: yyy... cyklista
Płeć: yyy... cyklista
Flash napisał(a):
> Właśnie... dodam jeszcze, że mrugająca lampka z przodu jest
> równie nieprzepisowa jak czołówka na głowie... nie mniej, jak
> dobrze się zagada i sypnie argumentami, to zakonczy się na
> pouczeniu :)
>
no właśnie czołówka również jest niezgodna z przepisami, nie może ona być umieszczona powyżej bodajże 1 metra jak dobrze pamiętam i nie niżej od 30cm.
Jeżeli chodzi o szkodliwośc lampek migających to nawet nie chodzi tyle o szkodliwość jak o drażnienie spojówek. Ja osobiście nie mogę patrzeć prosto w taką "migawkę".
To narazie tyle co na ten temat chciałem Wam przekazać.
pozdrower
> Właśnie... dodam jeszcze, że mrugająca lampka z przodu jest
> równie nieprzepisowa jak czołówka na głowie... nie mniej, jak
> dobrze się zagada i sypnie argumentami, to zakonczy się na
> pouczeniu :)
>
no właśnie czołówka również jest niezgodna z przepisami, nie może ona być umieszczona powyżej bodajże 1 metra jak dobrze pamiętam i nie niżej od 30cm.
Jeżeli chodzi o szkodliwośc lampek migających to nawet nie chodzi tyle o szkodliwość jak o drażnienie spojówek. Ja osobiście nie mogę patrzeć prosto w taką "migawkę".
To narazie tyle co na ten temat chciałem Wam przekazać.
pozdrower