Widok
Gra toczy się o trochę większą stawkę niż Amelek - w skali całego kraju lokalnych firm jest więcej, łącznie mają około 20% rynku co nie podoba się dużym. Jak część upadnie a część zostanie przejęta przez większych (co już się dzieje - wiecie że np. nie ma już Limesa tylko jest Vectra?), to nowe raczej już nie powstaną (podobnie jak nie widać ich na zachodzie Europy). Dużo łatwiej i szybciej jest coś zniszczyć, niż zbudować od zera. Możliwość skorzystania ze światłowodów będzie, jeśli zaczekacie zamiast masowo rzucać się na promocyjne długie umowy u dużych. Są niestety dość duże początkowe koszty wejścia w to, więc ma to sens jeśli będzie wystarczająco dużo chętnych. Lepsze routery owszem ale też z czegoś trzeba je kupić, niestety wyjdzie drożej niż Funbox kupowany kontenerami z Chin.
Amelek płacze, bo jak inni się rozwijali, to on się ograniczył tylko do Banina. Jak inni robili rzeczy na granicy prawa, to on go hiper przestrzegał na czym tracił. Jak inni oferowali kablówkę, to on nie, bo "na co komu telewizja, tam same reklamy".
Oczywiście jeśli Amelek mógłby korzystać ze światłowodu który właśnie położono, to ja tam wolałbym dać kasę Amelkowi - mimo, że za nim nie przepadam, ale przynajmniej jak będzie jakaś usterka, to będę mógł to zgłosić człowiekowi który mieszka trzy ulice dalej, a nie pani na drugim końcu polski, która o internecie wie tyle, że jest potrzebny do facebooka, a resztę odpowiedzi bierze z segregatora ze scenariuszami rozmów z klientem. No i Amelek mi nie wciśnie funboxa i innych stolców, które sprowadzono z chin i ciągle się psują.
Oczywiście jeśli Amelek mógłby korzystać ze światłowodu który właśnie położono, to ja tam wolałbym dać kasę Amelkowi - mimo, że za nim nie przepadam, ale przynajmniej jak będzie jakaś usterka, to będę mógł to zgłosić człowiekowi który mieszka trzy ulice dalej, a nie pani na drugim końcu polski, która o internecie wie tyle, że jest potrzebny do facebooka, a resztę odpowiedzi bierze z segregatora ze scenariuszami rozmów z klientem. No i Amelek mi nie wciśnie funboxa i innych stolców, które sprowadzono z chin i ciągle się psują.
Po dwóch latach umowa przechodzi w umowę bezterminową, na tych samych zasadach jakie obowiązywały w ostatnim miesiącu umowy terminowej.
Ja rozumiem ochronę własnego interesu, ale to nie działa tak, że amelek jest ostatnim bastionem wiedzy o budowaniu sieci lokalnej i jeśli upadnie, to będziemy skazani na orange/tmobile do końca świata. I nawet jak podniosą ceny 2-3 razy, to nie będziemy mogli zrezygnować.
Jak za 2, 4 czy więcej lat zaczną podnosić ceny do niebotycznych poziomów, bo pozbędą się już wszystkich małych firm, to powstaną nowe. Może mniej doświadczone, może nie będą miały gotowej infrastruktury, ale dadzą radę dostarczyć internet tanio.
Ja rozumiem ochronę własnego interesu, ale to nie działa tak, że amelek jest ostatnim bastionem wiedzy o budowaniu sieci lokalnej i jeśli upadnie, to będziemy skazani na orange/tmobile do końca świata. I nawet jak podniosą ceny 2-3 razy, to nie będziemy mogli zrezygnować.
Jak za 2, 4 czy więcej lat zaczną podnosić ceny do niebotycznych poziomów, bo pozbędą się już wszystkich małych firm, to powstaną nowe. Może mniej doświadczone, może nie będą miały gotowej infrastruktury, ale dadzą radę dostarczyć internet tanio.
To dość proste. Orange nie zejdzie z cenami detalicznymi bo musieliby też obniżyć ceny regulowane po jakich udostępniają infrastrukturę innym operatorom (ustalane na podstawie cen detalicznych minus "rozsądna marża" cokolwiek to znaczy). T-Mobile zaś może sobie pozwolić by przez pierwsze 2 lata dopłacać do interesu, bo Internet na tych światłowodach to drobna część wszystkich przychodów. Internet mamy obecnie dużo tańszy niż średnia w UE, w dużej mierze dzięki małym i średnim lokalnym operatorom. Dużym operatorom zależy na tym, by tę sytuację zmienić. Nie cieszcie się za bardzo z oszczędności przez pierwsze 2 lata, jeśli dojdzie do sytuacji że lokalnych już nie będzie to prawdopodobnie oddacie je dużym z nawiązką w kolejnych 2 latach. Wspierając lokalnych odwrotnie - to czego nie zaoszczędzicie przez pierwsze 2 lata, zaoszczędzicie przez drugie 2 lata. czyli po 4 latach wyjdzie na zero. Ale potem zaoszczędzicie znowu przez trzecie, czwarte, ... i wiele następnych "2 lat".
Nie do końca 6 zł.
Orange daje Funboxa 3 (jak chcesz 6 to musisz brać lepszy pakiet - dodatkowe + 20 PLN).
Do tego T-Mobile daje 6 miesięcy za darmo. Więc te 6 zł / miesiąc * 18 miesięcy + 6 * 74. Co daje jakieś 552 zł w 2 lata. Z czego większość w pierwszym roku.
Mam tę komfortową sytuację, że umowa na neozdradę skończyła mi się kilka miesięcy temu i jadę na bezterminowej - więc mogę ją bez problemu rozwiązać. Co ciekawe wczoraj wieczorem dzwoni Pani z Orange i chce tę właśnie umowę przedłużać - na niższej prędkości (10 Mb/s) i dorzucając jakąś kartę SIM. Za cenę wyższą niż światłowód. Się poczułem, jakby mi się Internet Explorer odpalił. Jak ją zapytałem, czy zdaje sobie sprawę, że w przyszłym tygodniu będę miał światłowód podłączany, to stwierdziła, że nie było tematu i się rozłączyła.
Orange daje Funboxa 3 (jak chcesz 6 to musisz brać lepszy pakiet - dodatkowe + 20 PLN).
Do tego T-Mobile daje 6 miesięcy za darmo. Więc te 6 zł / miesiąc * 18 miesięcy + 6 * 74. Co daje jakieś 552 zł w 2 lata. Z czego większość w pierwszym roku.
Mam tę komfortową sytuację, że umowa na neozdradę skończyła mi się kilka miesięcy temu i jadę na bezterminowej - więc mogę ją bez problemu rozwiązać. Co ciekawe wczoraj wieczorem dzwoni Pani z Orange i chce tę właśnie umowę przedłużać - na niższej prędkości (10 Mb/s) i dorzucając jakąś kartę SIM. Za cenę wyższą niż światłowód. Się poczułem, jakby mi się Internet Explorer odpalił. Jak ją zapytałem, czy zdaje sobie sprawę, że w przyszłym tygodniu będę miał światłowód podłączany, to stwierdziła, że nie było tematu i się rozłączyła.
Był u mnie Pan z T-Mobile. Byli wcześniej z Orange.
Termin miał być na wrzesień.
Ale poczuli oddech konkurencji i przyśpieszyli działania - T-Mobile za 74 PLN chce podłączyć się już w przyszłym tygodniu.
Dzisiaj dzwoni Pan z Orange - pytam o ofertę, podaje te 80 PLN (59+20 za domek). Mówię, że konkurencja też już dzwoniła i czy ich przebiją.
A Pan rozbrajająco szczerze mówi - "Jeśli T-Mobile, to ich oferty nie przebijemy".
Zero walki, ściemy, namawiania na TV, komórki itp. Po prostu się poddali.
Termin miał być na wrzesień.
Ale poczuli oddech konkurencji i przyśpieszyli działania - T-Mobile za 74 PLN chce podłączyć się już w przyszłym tygodniu.
Dzisiaj dzwoni Pan z Orange - pytam o ofertę, podaje te 80 PLN (59+20 za domek). Mówię, że konkurencja też już dzwoniła i czy ich przebiją.
A Pan rozbrajająco szczerze mówi - "Jeśli T-Mobile, to ich oferty nie przebijemy".
Zero walki, ściemy, namawiania na TV, komórki itp. Po prostu się poddali.
Przepraszamy - była awaria, już naprawione. Akurat tym razem w serwerowni (nic wspólnego z radiem/światłowodami, ani deszczem/burzą - losowa sprawa), pechowo akurat jedna z niewielu rzeczy jeszcze nie zdublowanych w drugiej lokalizacji (grubsze prace modernizacyjne odkładamy na wakacje by były dla Was mniej uciążliwe, powinno być wszystko na gotowo zanim ruszy zdalna szkoła od września).
dodam jeszcze, że taka narracja jest do bani, bo chyba logiczne, że jak ktoś zestawia łącze radiowe na obsługę parunastu domów (np szeregu) - które potem będą łączone kablem lub światłem to nie podkrada z jakiegoś acces pointu, tylko raczej zestawia radiolinię dla dokładnie tego celu, sparowane anteny kierunkowe i etc, to Wy juz wiecie lepiej co i jak
nie wiem jak dalej sieci szkieletowe światłowodów w banine, czy wszystko dalej po kablu czy są jakies myki - nie mniej chodzą cbardzo dobrze tzn przynajmniej to z czego ja korzystam
nie wiem jak dalej sieci szkieletowe światłowodów w banine, czy wszystko dalej po kablu czy są jakies myki - nie mniej chodzą cbardzo dobrze tzn przynajmniej to z czego ja korzystam
Odpowiem hurtem, mówię jakie dużo ludzi ma odczucia i nie doprowadzenie od radia od sąsiada tylko ew parowane 2 anteny na radiu i potem po kablu w praktyce wielu ludziom działa stabilniej i tyle
i może to jest problem lokalnych dostawców, że nawet taki Orange, który ma różne wtopy średnią zadowolonych kentów przewyższa lokalnych operatorów.
no i jeżeli po światłowodzie masz np stabilne 100mbit, nawet w godzinach szczytu to chyba można powiedzieć że efekt nie jest zły? i to z 1 parogodzinna awarią przez 3-4 lata i do tego np niewliczony w transfer dostęp do ip TV
i może to jest problem lokalnych dostawców, że nawet taki Orange, który ma różne wtopy średnią zadowolonych kentów przewyższa lokalnych operatorów.
no i jeżeli po światłowodzie masz np stabilne 100mbit, nawet w godzinach szczytu to chyba można powiedzieć że efekt nie jest zły? i to z 1 parogodzinna awarią przez 3-4 lata i do tego np niewliczony w transfer dostęp do ip TV
Na prawdę uważasz, że jeśli operator doprowadziłby radio do sąsiada, a potem od niego pociągnął kabel światłowodowy do Ciebie to nagle będziesz miał lepiej niż ten sąsiad? Będzie dokładnie tak samo.
A co do radia - może być naprawdę dobrze stabilnie zrobione jak i bardzo kiepsko, tak samo światłowód ;)
A co do radia - może być naprawdę dobrze stabilnie zrobione jak i bardzo kiepsko, tak samo światłowód ;)
Nieprawda, internet będzie tak stabilny jak jego najsłabsze ogniwo. Jeśli po drodze zestawią kiepskie radio to światłowód do domu wcale magicznie nie polepszy parametrów kiepskiego radia.
To jakby porównać do sieci wodociągowej, wszędzie położyć rury 25mm a do domu wprowadzić 110 mm. To że mam wprowadzoną do domu dużo grubszą rurę nie oznacza że ta woda będzie "więcej" płynąć - po po drodze jest "wąskie gardło" w postaci cieniutkiej rurki.
To jakby porównać do sieci wodociągowej, wszędzie położyć rury 25mm a do domu wprowadzić 110 mm. To że mam wprowadzoną do domu dużo grubszą rurę nie oznacza że ta woda będzie "więcej" płynąć - po po drodze jest "wąskie gardło" w postaci cieniutkiej rurki.
Patrząc na ten tekst nieodparcie kojarzy się powiedzenie że w Polsce wszyscy znają się na wszystkim, zwłaszcza na medycynie ale jak widać również na dostarczaniu Internetu. A może jednak zaufajcie trochę lokalnemu dostawcy z kilkunastoletnią praktyką, że zazwyczaj wie co robi i jak zrobić by było dobrze? Radio radiu nierówne, podobnie jak jest AM na falach długich i jest DAB+.
bo w naszych warunkach kabel, światłowód nawet jak dalej ma zestawioną antenę radiową w praktyce jest wiele stabilniejszy i w sumie gwarantuje wyższe transfery. nie ma co tłumaczyć, że na radiu da się zrobić to samo, bo praktyka wskazuje że nie w usłudze popularnej
nawet jak światłowód potem ma parę anten to efekt dla nas użytkowników jest lepszy
nawet jak światłowód potem ma parę anten to efekt dla nas użytkowników jest lepszy